Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Izrael oskarża Iran o zamachy na dyplomatów w Delhi i Tbilisi

0
Podziel się:

#
wypowiedź ambasadora Iranu w Indiach
#

# wypowiedź ambasadora Iranu w Indiach #

13.02. Tel Awiw,Delhi,Tbilisi,Teheran (PAP/AP,Reuters,dpa,AFP) - Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że to Iran i Hezbollah stoją za poniedziałkowym zamachem bombowym na samochód izraelskiego ambasadora w Delhi i próbą zamachu na samochód izraelskiego dyplomaty w Tbilisi.

W mediach irańskich ambasador tego kraju w Indiach Mehdi Nabizadeh odrzucił podobne oskarżenia, nazywając je "czystym kłamstwem".

"Iran potępia wszelkie ataki terrorystyczne. Stanowczo odrzucamy nieprawdziwe oceny przedstawicieli Izraela. Te oskarżenia to nieprawda, to czyste kłamstwo - tak, jak było to w przeszłości" - powiedział ambasador agencji IRNA.

Netanjahu oświadczył, że podobne do poniedziałkowych ataki udaremniono w ostatnich miesiącach m.in. w Tajlandii i Azerbejdżanie. Za każdym z nich, według izraelskiego premiera, stał "Iran i jego protegowany Hezbollah". "Iran, który stoi za tymi atakami, jest największym eksporterem terroru na świecie" - powiedział Netanjahu w parlamencie deputowanym swej partii Likud.

Minister spraw zagranicznych Izraela Awigdor Lieberman oświadczył: "Potrafimy ustalić, kto stoi za tymi zamachami. Nie będziemy tolerować ataków na obywateli izraelskich".

Rzecznik MSZ Izraela Jigal Palmor powiedział, że w zamachu w Delhi jedna osoba została ranna, ale nie podał żadnych szczegółów. Poinformował też, że udało się udaremnić podobny atak na samochód ambasady Izraela w Tbilisi; bombę znaleziono tam i rozbrojono.

Agencja Associated Press pisze, powołując się na przedstawicieli władz izraelskich, że celem zamachu w Delhi był samochód ambasadora Izraela. Inny rzecznik izraelskiego MSZ Paul Hirschson powiedział, że ambasador nie został ranny w zamachu w Delhi. Rzecznik indyjskiego MSZ Syed Akbaruddin powiedział, że ranni zostali kierowca i żona ambasadora. Oboje odwieziono do szpitala.

Rzecznik gruzińskiego MSZ Szota Utiaszwili poinformował, że pod limuzyną izraelskiego dyplomaty kierowca zauważył pakunek przyklejony taśmą i zaalarmował policję. W pakunku znaleziono granat. Samochód znajdował się na parkingu w odległości ok. 200 metrów od ambasady Izraela. Ambasada Izraela w Tbilisi odmówiła komentarzy.

Izraelskie placówki za granicą postawiono w stan pogotowia w związku z przypadającą 12 lutego rocznicą śmierci jednego z dowódców libańskiego Hezbollahu Imada Mugniyaha, który w 2008 roku zginął w zamachu bombowym w Damaszku. Hezbollah oskarżył Izrael o dokonanie zamachu na Mugniyaha i zapowiedział odwet.

Iran twierdzi, że Izrael stoi za serią zamachów na naukowców, zaangażowanych w irański program nuklearny. Społeczność międzynarodowa podejrzewa, że celem programu jest produkcja broni atomowej; Iran zaprzecza, twierdząc, że jego program ma charakter czysto cywilny. (PAP)

awl/ az/ ap/

10784514 arch.

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)