Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
ofiary
26.02.2006 20:25

"Jesteśmy z Wami" - koncert pamięci i na rzecz ofiar katastrofy w Katowicach

26.2.Katowice (PAP) - Gwiazdy polskiej sceny muzycznej, wśród nich m.in. Maryla Rodowicz, Edyta Górniak, Krzysztof Krawczyk, zespoły Bajm, Łzy, IRA i Blue Cafe, wystąpiły w niedzielę w katowickim "Spodku" na wspólnym koncercie "Jesteśmy z Wami", dedykowanym pamięci ofiar katastrofy budowlanej z 28 stycznia. Pod gruzami hali wystawowej zginęło wtedy 65 osób.

Podziel się
Dodaj komentarz

26.2.Katowice (PAP) - Gwiazdy polskiej sceny muzycznej, wśród nich m.in. Maryla Rodowicz, Edyta Górniak, Krzysztof Krawczyk, zespoły Bajm, Łzy, IRA i Blue Cafe, wystąpiły w niedzielę w katowickim "Spodku" na wspólnym koncercie "Jesteśmy z Wami", dedykowanym pamięci ofiar katastrofy budowlanej z 28 stycznia. Pod gruzami hali wystawowej zginęło wtedy 65 osób.

Wstęp na zorganizowany przez Telewizję Polską koncert był bezpłatny, a wszyscy artyści wystąpili za darmo. Podczas imprezy wolontariusze Caritas Polska zbierali pieniądze na rzecz ośrodków rehabilitacyjnych prowadzonych w całej Polsce przez tę organizację (jest ich 84), ze szczególnym uwzględnieniem śląskich placówek. Środki wspomogą m.in. rehabilitację poszkodowanych w katastrofie.

Jak powiedział dyrektor Caritas Archidiecezji Katowickiej, ks. Krzysztof Bąk, każda rodzina, której bliscy zostali poszkodowani w katastrofie i potrzebują rehabilitacji, może zgłosić się do Caritas. Potrzebujący będą mogli skorzystać z bezpłatnej rehabilitacji w jej ośrodkach, m.in. w Mikołowie, Borowej Wsi i Rudzie Śląskiej. W katowickiej katastrofie rannych zostało ponad 140 osób.

W przeciwieństwie do sobotniego koncertu charytatywnego, który z powodu zorganizowania w bliskim sąsiedztwie miejsca katastrofy wzbudził kontrowersje i zgromadził zaledwie ok. 300 osób, na niedzielny koncert do "Spodka" przyszedł kilkutysięczny tłum, wypełniając większą część mieszczącej ponad 8 tys. osób hali.

Wiele wchodzących na koncert osób mówiło dziennikarzom, że są tu nie tylko po to, aby zobaczyć znanych artystów, ale przede wszystkim by pokazać solidarność z ofiarami tragedii. Nie było widać wielu osób, które nie wrzucałyby datków do puszek wolontariuszy Caritas.

"Wasza obecność to wyraz solidarności z poszkodowanymi, ale i podziękowania dla tych, którzy nieśli pomoc podczas akcji ratowniczej" - witał publiczność prezydent Katowic, Piotr Uszok. Dyrektor Caritas Polska, ks. Adam Dereń, podkreślał, że katowicka katastrofa, jak wiele innych tragedii, po raz kolejny pokazała wrażliwość Polaków na ludzką krzywdę, dzięki której Caritas może pomagać potrzebującym.

Specjalnymi gośćmi koncertu byli ratownicy, uczestniczący w akcji niesienia pomocy ofiarom katastrofy. Publiczność nagrodziła owacją dowodzącego akcją szefa śląskiej straży pożarnej, nadbrygadiera Janusza Skulicha. "Dziękujemy" - skandowali widzowie. Komendant podkreślił, że choć emocje związane z tragedią powoli opadają, wśród ratowników są ciągle żywe.

"Emocje pozostają jeszcze wśród ratowników, jeszcze długo będą w nas tkwiły. Jeszcze długo będziemy słyszeć te głosy spod blachy, te koszmarne telefony komórkowe dzwoniących spod gruzów, te głosy zza ogrodzenia: +ratujcie ich+" - mówił Skulich, zapewniając bliskich ofiar, że ratownicy zrobili absolutnie wszystko co było w ich mocy, aby uratować poszkodowanych.

Skulich ocenił, że podziękowania i wyróżnienia dla uczestników akcji ratunkowej, a także prezent od artystów, jakim po części był niedzielny koncert, cieszą, ale są jednocześnie kredytem dla służb ratowniczych. Komendant zapewnił, że ratownicy zaczną spłacać ten dług - jak mówił - "jeszcze dziś, bo jeszcze dziś ktoś na Śląsku będzie potrzebował pomocy".

Występujący na scenie "Spodka" artyści podkreślali swoją solidarność z poszkodowanymi i wszystkimi, których dotknęła katowicka tragedia. Każdy z wykonawców zaśpiewał jedną piosenkę. Koncert był transmitowany w drugim programie telewizji publicznej.

Koncert rozpoczął występ górniczej orkiestry z katowickiej kopalni "Murcki". Potem Maryla Rodowicz zaśpiewała przebój "Łatwopalni". Na scenie pojawił się również zespół Avalanche, którego gitarzysta Tomasz Gołuchowski stracił pod gruzami zawalonej hali dwóch wujków. Na zakończenie Krzysztof Krawczyk zaśpiewał utwór "Ave Maria", owacyjnie przyjęty przez publiczność.

Podczas koncertu swoje datki składały też firmy: węgierska firma developerska TriGranit przekazał na rzecz Caritas 150 tys. euro. W tydzień po katastrofie na terenie wybudowanego przez tę firmę w Katowicach centrum handlowo-rozrywkowego wolontariusze Caritas kwestowali na rzecz ofiar katastrofy. (PAP)

mab/ ls/

Tagi: ofiary, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz