Notowania

wiadomości
15.04.2011 13:17

Katowice: Uczczono pamięć policjantów pomordowanych na Wschodzie

Pamięć polskich policjantów pomordowanych na Wschodzie uczczono w piątek w Katowicach. Uroczystości odbyły się 71. rocznicę zbrodni katyńskiej przy Grobie Policjanta Polskiego, w którym złożono szczątki jednej z ofiar NKWD. To jedyny taki monument w Polsce.

Podziel się
Dodaj komentarz

Pamięć polskich policjantów pomordowanych na Wschodzie uczczono w piątek w Katowicach. Uroczystości odbyły się 71. rocznicę zbrodni katyńskiej przy Grobie Policjanta Polskiego, w którym złożono szczątki jednej z ofiar NKWD. To jedyny taki monument w Polsce.

W uroczystości wzięły udział rodziny zamordowanych funkcjonariuszy, policjanci, przedstawiciele lokalnych władz i Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz młodzież okolicznych szkół.

Obchody upamiętniające zamordowanych funkcjonariuszy współorganizuje Ogólnopolskie Stowarzyszenie Rodzina Policyjna 1939 r. Powstało ono w 1991 r. i skupia rodziny policjantów zamordowanych w czasie II wojny światowej. Nazwą nawiązuje do organizacji Rodzina Policyjna, działającej przed wojną.

"Spotkaniom naszym przyświeca jedna wielka jedna myśl - abyśmy pamiętali" - podkreśliła w wystąpieniu prezes Stowarzyszenia, Maria Nowak. Przypomniała słowa Jana Pawła II, że naród, który zapomina o swojej historii, jest narodem bez przyszłości.

List adresowany do uczestników uroczystości przesłał komendant główny policji Andrzej Matejuk. Podkreślił w nim, że katowicki Grób Policjanta Polskiego jest sanktuarium pamięci, miejscem oddawania hołdu poległym i pomordowanym funkcjonariuszom.

"Obiekt pamięci w Katowicach, nazwany też +małym polskim Miednoje+, jest miejscem modlitwy, wspomnień, apeli pamięci, które są zarazem zobowiązaniem dla nas, żyjących, do kultywowania i upowszechniania losów policjantów bestialsko zamordowanych strzałem w tył głowy i pogrzebanych w dołach śmierci w Miednoje tylko dlatego, że byli Polakami" - napisał komendant.

Znicz na symbolicznej mogile zapalił w piątek starszy sierżant Dariusz Zagrobelny w asyście prawnuków polskich policjantów z czasów II Rzeczypospolitej. Modlitwę za pomordowanych poprowadził proboszcz katowickiej Katedry Chrystusa Króla ks. prałat Stanisław Puchała.

W czasie II wojny światowej zginęło lub zostało zamordowanych ok. 13 tys. spośród 36 tys. polskich funkcjonariuszy policji. Ponad 1200 z nich pochodziło ze Śląska. W symbolicznym Grobie Policjanta Polskiego przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach w 1993 roku złożono szczątki nieznanego polskiego policjanta ekshumowanego w Miednoje.

Co roku przy grobie odbywają się uroczystości ku czci pomordowanych. W śląskiej komendzie działa też Izba Pamięci, gdzie zgromadzono rzeczy należące do pomordowanych policjantów: zdjęcia, części mundurów, dokumenty i przedmioty codziennego użytku.

Rozstrzeliwania przetrzymywanych w Ostaszkowie polskich jeńców wojennych rozpoczęły się 4 kwietnia 1940 r. Obóz w Ostaszkowie, kilkanaście kilometrów na północny zachód od Kalinina (Tweru), znajdował się w dawnym klasztorze na jednej z wysp jeziora Selinger. Od listopada 1939 roku do pierwszych dni kwietnia 1940, kiedy rozpoczęła się jego likwidacja, przebywało w nim około 6,5 tys. osób.

W przeciwieństwie do obozów w Starobielsku i Kozielsku, Ostaszków nie był obozem oficerskim. Rosjanie więzili w nim jedynie ok. 400 oficerów, wśród których było ok. 300 oficerów polskiej policji, zmilitaryzowanej po wybuchu wojny. W Ostaszkowie osadzono też m.in. kilkudziesięciu polskich duchownych, ziemian oraz pracowników sądów.

Więźniowie Ostaszkowa zostali rozstrzelani m.in. w marcu 1940 w Twerze. Właśnie tam, a także w Katyniu i Charkowie, od marca do maja 1940 roku funkcjonariusze NKWD strzałami w tył głowy uśmiercili ok. 25 tys. oficerów, policjantów, lekarzy, profesorów i duchownych, wziętych do niewoli po agresji ZSSR na Polskę. (PAP)

kon/ hes/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz