Notowania

wiadomości
22.10.2013 21:04

Kielce: Henryk Długosz poza SLD; Długosz: nie będę się odwoływał

# dochodzą wypowiedzi Henryka Długosza oraz rzecznika świętokrzyskiego SLD #

Podziel się
Dodaj komentarz

# dochodzą wypowiedzi Henryka Długosza oraz rzecznika świętokrzyskiego SLD #

22.10. Kielce (PAP) - Zarząd miejski SLD w Kielcach uchylił decyzję jednego z kół o przyjęciu byłego posła Henryka Długosza w szeregi partii. Oznacza to, że nie wróci on do SLD. Nie będę się odwoływał, temat polityki uważam za zamknięty - powiedział we wtorek wieczorem PAP sam Długosz.

Były poseł nie chciał bezpośrednio odnieść się do wtorkowej decyzji zarządu miejskiego SLD w jego sprawie. "Żal mi tylko koleżanek i kolegów, bardzo porządni ludzie, namawiali mnie do wstąpienia i dzisiaj decyzja jest taka, jaka jest. Jeśli chodzi o temat polityki, uważam go za zamknięty" - powiedział PAP Długosz.

Zaznaczył również, że nie zamierza się odwoływać od decyzji zarządu miejskiego.

Rzecznik prasowy świętokrzyskich struktur SLD Paweł Ramiączek powiedział PAP we wtorek wieczorem, że większością głosów członkowie zarządu przychylili się do wniosku, by uchylić decyzję koła numer 3 w Kielcach w sprawie ponownego przyjęcia Długosza w szeregi partii. "A to skutkuje tym, że pan Henryk Długosz nie będzie mógł być członkiem SLD" - dodał rzecznik.

Jak podkreślił, "wszyscy cenią Henryka Długosza za dokonania na rzecz regionu świętokrzyskiego i wkład w rozwój partii, to są rzeczy, których nie można mu zabrać ani umniejszyć". "Natomiast czas, w którym jesteśmy teraz i cała sytuacja związana z aferą starachowicką (...) powoduje, że decyzja zarządu jest, jaka jest" - powiedział Ramiączek. Zaznaczył, że decyzję poprzedziła prawie trzygodzinna "debata na argumenty".

Wcześniej, w podobnym tonie wypowiadał się szef świętokrzyskich struktur SLD Andrzej Szejna, który mówił dziennikarzom, że decyzja koła w sprawie Długosza była przedwczesna. Według Szejny powrót Długosza w tym momencie do SLD byłby krokiem nieodpowiednim i niesłużącym wizerunkowi.

Sam Długosz mówił w piątek PAP, że zdecydował się wrócić do SLD po "namowach partyjnych koleżanek i kolegów"; został przyjęty w szeregi swojego macierzystego koła w Kielcach jednogłośnie.

Długosz przewodniczył SLD w woj. świętokrzyskim w latach 2001-2003; był posłem na Sejm. W lipcu 2003 r. zrezygnował z kierowania partią w regionie, gdy prokuratura wystąpiła o uchyleniu mu immunitetu poselskiego - śledczy chcieli postawić mu zarzut utrudniania postępowania karnego w związku z tzw. aferą starachowicką. Długosz zrzekł się immunitetu. W październiku 2003 r. polityk oddał partyjną legitymację.

Sprawa "przecieku" i "afery starachowickiej" dotyczy wydarzeń z 2003 r. Według ustaleń sądów w Kielcach i Krakowie ówczesny wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Zbigniew Sobotka uzyskał od ówczesnego szefa policji gen. Antoniego Kowalczyka informacje o tajnej akcji CBŚ przeciw starachowickim przestępcom. Przekazał je następnie Długoszowi, a ten posłowi SLD Andrzejowi Jagielle. Informacja o zamiarach policji dotarła do dwóch samorządowców starachowickich, a następnie do osoby podejrzewanej o kierowanie rozpracowywaną grupą przestępczą - Leszka S.

Gen. Kowalczyk, oskarżony o niedopełnienie obowiązku służbowego oraz o składanie fałszywych zeznań i zatajanie prawdy w śledztwie, został prawomocnie uniewinniony przez kielecki Sąd Okręgowy.

W listopadzie 2005 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie skazał prawomocnie Długosza na karę półtora roku pozbawienia wolności, Jagiełłę na rok pozbawienia wolności, a Sobotkę na trzy i pół roku więzienia. Prezydent Aleksander Kwaśniewski złagodził karę dla Sobotki do 1 roku więzienia i warunkowo zawiesił jej wykonanie na 2 lata.

Długosz opuścił zakład karny we wrześniu 2007 r. (PAP)

mjk/ eaw/ as/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz