Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Klich ma uwagi do raportu MAK. Będą w tym miesiącu

0
Podziel się:

To potwierdzenie wcześniejszych słów szefa MSWiA Jerzego Millera.

Klich ma uwagi do raportu MAK. Będą w tym miesiącu
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)
bETvgsJN

_ - Do 30 listopada prześlę polskiej komisji, wyjaśniającej okoliczności katastrofy smoleńskiej, swoje uwagi do projektu raportu przygotowanego przez rosyjską komisję MAK _ - powiedział Edmund Klich, akredytowany przedstawiciel Polski przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym.

_ - Mam czas do 30 listopada. Przeanalizowałem już większość materiału, przede mną ostatnia, najważniejsza część _ - powiedział Klich. Jak dodał, jego uwagi będą liczyć 30-40 stron. Nie chciał jednak ujawnić, co budzi jego największe wątpliwości.

Wczoraj szef MSWiA Jerzy Miller, który przewodniczy polskiej komisji badającej okoliczności katastrofy smoleńskiej poinformował, że w przyszłym tygodniu gotowy będzie szkic opinii do raportu MAK.

bETvgsJP

[ ( http://static1.money.pl/i/h/203/t103371.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/wspolpraca;z;rosja;z;zastrzezeniami;ale;przyspiesza,175,0,708783.html) Współpraca z Rosją z zastrzeżeniami. Ale przyspiesza

Jak poinformował, opinia będzie zawierała około 100 stron. _ - Ostateczne redagowanie zajmie nam prawdopodobnie około dziesięciu dni _ - dodał Miller.

Podkreślił, że strona polska będzie wnioskowała, aby - w przypadku nieuwzględnienia przez Rosjan uwag zawartych w opinii - do końcowego raportu dołączono treść opinii strony polskiej.

Projekt raportu dotyczący przyczyn katastrofy Tu-154, przygotowany przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy MAK, liczy 210 stron. Został przekazany Polsce 20 października. MAK sformułował w projekcie 72 wnioski dotyczące pośrednich i bezpośrednich przyczyn katastrofy smoleńskiej oraz siedem rekomendacji dla cywilnych służb lotniczych.

bETvgsJV

Termin na przedstawienie stanowiska, uwag i wniosków przez stronę polską upływa 19 grudnia. Zostaną one następnie rozpatrzone przez Komisję Techniczną MAK. Przepisy nie narzucają MAK żadnych terminów, w jakich powinien on ustosunkować się do ewentualnych zastrzeżeń strony polskiej.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/34/t116770.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/w;chwili;katastrofy;za;sterami;siedzieli;piloci,70,0,713542.html) W chwili katastrofy za sterami siedzieli piloci Szeląg: Tezę, że na fotelu drugiego pilota mógł siedzieć gen. Błasik, wykluczają rosyjskie ekspertyzy. Poza tym unieważniono pierwsze zeznania kontrolerów.
bETvgsKq
wiadomości
gospodarka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)