Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Kolejni stoczniowi związkowcy chcą spotkania z premierem

0
Podziel się:

List do premiera Donalda Tuska ws. pilnego spotkania wysłali w piątek
związkowcy Stoczni Szczecińskiej Nowa, zrzeszeni w trzech związkach zawodowych: "Stoczniowiec",
NSZZ "Solidarność-80" oraz Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność-80".

List do premiera Donalda Tuska ws. pilnego spotkania wysłali w piątek związkowcy Stoczni Szczecińskiej Nowa, zrzeszeni w trzech związkach zawodowych: "Stoczniowiec", NSZZ "Solidarność-80" oraz Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność-80".

Wcześniej podobne pisma wystosowały stoczniowa Solidarność oraz związkowcy Stoczniowca i Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Morskiej w Gdyni.

"Docierające do nas, jak również do szerokiej opinii publicznej informacje o przeciągającym się procesie sprzedaży, a właściwie o zwłoce inwestora w uregulowaniu należności za nabyty w drodze przetargu majątek stoczniowy, wzbudzają wiele negatywnych emocji i obaw o losy polskiego przemysłu stoczniowego" - piszą do premiera stoczniowcy.

"Mając na uwadze właściwą realizację procesu kompensacji dla SSN oraz w trosce o przyszłość tysięcy byłych pracowników uważamy, iż zaistniała pilna konieczność spotkania z panem premierem i odpowiedzialnymi za ten proces ministrami w celu wyjaśnienia wszystkich niepokojących kwestii" - dodają związkowcy.

Ich zdaniem, niewpłacenie należnej kwoty za majątek stoczni jest "niepokojącym sygnałem" o możliwości wycofania się inwestora z transakcji.

"Powoływanie się na list mało znanej i praktycznie nieliczącej się w branży organizacji o zasięgu lokalnym jest co najmniej dziwne i dlatego traktujemy to jako mało poważne wytłumaczenie" - podkreślili autorzy listu.

Zwrócili też uwagę na niezadowolenie i narastające napięcie wśród zwalnianych stoczniowców i ich rodzin w związku z "drażliwymi kwestiami" sprzedaży stoczni i doniesieniami medialnymi na ten temat.

Rzecznik rządu Paweł Graś w czwartek powiedział, że osobą właściwą do spotkań ze stoczniowcami jest minister skarbu Aleksander Grad.

Wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik powiedział PAP, że resort skarbu i jego szef zawsze był i jest otwarty na spotkania ze związkowcami. Dodał, że jeżeli stoczniowcy skierują takie zaproszenie, to zostanie ono przyjęte.

W środę Grad poinformował, że główny inwestor stoczni w Szczecinie i Gdyni, fundacja Stichting Particulier Fonds Greenrights, poprosił o przesunięcie terminu płatności za majątek zakładów do 17 sierpnia br. Wątpliwości inwestora wzbudził list od Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni, w którym napisano m.in., że stocznia w Szczecinie mogła być "pralnią brudnych pieniędzy".

W czwartek Grad skierował wnioski do prokuratury i ABW ws. zbadania listu szczecińskiego stowarzyszenia.

W maju Stichting Particulier Fonds Greenrights zakupił kluczowe aktywa stoczni Gdynia i Szczecin, a 17 czerwca otrzymał gwarancje banku Qatar Islamic Bank. Inwestor ma zapłacić za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio - ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł. Stichting Particulier Fonds Greenrights jest jedynym udziałowcem spółki Polskie Stocznie. Natomiast QInvest jest inwestorem w tej spółce. (PAP)

epr/ drag/ woj/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)