Notowania

autostrada
26.11.2009 17:03

Koniec poważnych remontów na autostradzie Kraków-Katowice

Zakończyły się uciążliwe dla kierowców remonty na płatnym odcinku autostrady A4 Katowice-Kraków. Prace, z różnym natężeniem, trwały od sześciu lat - podała w czwartek zarządzająca tą drogą spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM).

Podziel się
Dodaj komentarz

Zakończyły się uciążliwe dla kierowców remonty na płatnym odcinku autostrady A4 Katowice-Kraków. Prace, z różnym natężeniem, trwały od sześciu lat - podała w czwartek zarządzająca tą drogą spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM).

"Dzięki naszym wysiłkom i zobligowaniu podwykonawców do znacznego przyspieszenia prac, inwestycja zrealizowana została na ponad dwa miesiące przed założonym terminem styczniowym" - powiedziała PAP rzeczniczka spółki, Alicja Rajtar.

W czwartek oddano do użytku ostatni remontowany obiekt: łącznicę Kraków-Trzebinia na węźle Chrzanów I. Remont głównej jezdni autostrady zakończono miesiąc temu. Finał prac oznacza, że kierowcy nie napotykają już na trasie zwężeń czy wyłączeń pasów jezdni.

"Ruch na autostradzie jest bardziej płynny, a dzięki zakończonej kompleksowej wymianie nawierzchni na całym 61-kilometrowym odcinku, także znacznie bezpieczniejszy" - podkreśliła rzeczniczka.

Przedstawiciele SAM przypominają, że kiedy w latach 90. Skarb Państwa przyznawał Stalexportowi koncesję na A4, droga nie spełniała standardów autostrady płatnej. "W praktyce musieliśmy niemalże zbudować ją od nowa bez wstrzymania ruchu pojazdów. Dzisiaj widać, że było warto. Jeśli chodzi o parametry techniczne i systemy bezpieczeństwa, to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że A4 na odcinku Katowice-Kraków jest jedną z najlepszych pod względem jakości dróg w Polsce" - ocenił prezes SAM Wojciech Gębicki.

Prace remontowo-modernizacyjne były prowadzone od 2003 r. Oprócz położenia całkowicie nowej nawierzchni zmodernizowano 31 mostów i zbudowano kilkanaście kilometrów ekranów akustycznych. Koszt tych inwestycji wyniósł około 500 mln zł. Pieniądze pochodziły z kredytu i wpływów z opłat za przejazd.

Firma planuje kolejne inwestycje, związane z poprawą bezpieczeństwa i ochroną środowiska. W 2010 r. rozpocznie się modernizacja pozostałych 22 mostów i wiaduktów oraz projektowanie kolejnych ekranów akustycznych w rejonie Katowic, Mysłowic, Jaworzna, a także w powiatach chrzanowskim i krakowskim.

Planowane jest rozpoczęcie budowy systemu odwodnienia autostrady. Spółka przygotowuje się też do wymiany urządzeń poboru opłat, co ma skutkować szybszą obsługą podróżnych "Żadne z tych prac nie będą jednak powodowały zauważalnych uciążliwości dla kierowców" - zapewniła rzeczniczka SAM.

Przedstawiciele spółki są przekonani, że prace nie będą już negatywnie wpływać na komfort i czas jazdy autostradą.

Na początku listopada SAM poinformowała, że z początkiem grudnia opłata za przejazd samochodu osobowego całym, ok. 60-kilometrowym, odcinkiem autostrady A4 między Krakowem a Katowicami, wzrośnie z 13 do 16 zł. Opłata będzie wyższa mimo negatywnej opinii Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Spółka ma jednak do tego prawo.

SAM argumentuje, że zmiana wysokości opłat spowodowana jest m.in. koniecznością "dostosowania modelu finansowego projektu A4 do zmieniających się warunków prawnych". Chodzi o wymuszony zmianami prawa szerszy niż wcześniej planowano zakres inwestycji proekologicznych na autostradzie.

Poprzednią podwyżkę - o 2 zł za cały odcinek - wprowadzono w styczniu 2006 r. Od tego czasu na każdej z bramek trzeba zapłacić 6,50 zł. Od 1 grudnia - 8 zł.

Średnio autostradą Kraków-Katowice jeździ ok. 28 tys. samochodów na dobę. Przychody za pierwsze półrocze 2009 wyniosły 59 mln zł, w całym ubiegłym roku przekroczyły 120 mln zł. Zyski w całości są inwestowane i przeznaczane na obsługę kredytu finansującego inwestycje. (PAP)

mab/ bos/ jra/

Tagi: autostrada, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz