Notowania

wiadomości
05.06.2012 18:13

Kraków: Piąty podejrzany ws. budowy szybkiego tramwaju

# Dochodzi informacja o aresztowaniu Grzegorza M. #

Podziel się
Dodaj komentarz

# Dochodzi informacja o aresztowaniu Grzegorza M. #

05.06. Kraków (PAP) - Zarzut poświadczenia nieprawdy usłyszał we wtorek Grzegorz M. - dyrektor jednej z firm wykonującej roboty drogowe przy budowie krakowskiego szybkiego tramwaju; wieczorem został aresztowany. To piąta osoba podejrzana w tej sprawie; dwie aresztowano już wcześniej.

Śledztwo od jesieni 2010 r. prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Dotyczy ono nieprawidłowości przy przebudowie dróg; inwestycja ta towarzyszyła budowie linii tramwajowej od Ronda Grzegórzeckiego do ul. Lipskiej.

Według ustaleń śledczych podejrzani poświadczyli nieprawdę co do jakości mieszanek mineralno-asfaltowych stosowanych przy przebudowie pasa drogowego, budowie ulicy Kuklińskiego i estakady w ciągu ul. Nowohuckiej i Powstańców Wielkopolskich. Były to materiały o parametrach niższych niż przewidywała dokumentacja techniczna inwestycji.

"Większość podejrzanych złożyła wyjaśnienia, ale z uwagi na dobro śledztwa nie możemy obecnie udzielić szerszych informacji" - powiedziała we wtorek PAP rzeczniczka krakowskiej prokuratury Bogusława Marcinkowska.

Pod koniec zeszłego tygodnia funkcjonariusze ABW, na polecenie prokuratury, zatrzymali cztery osoby.

Anicie D. - zatrudnionej na stanowisku kierownika jednego z instytutów technicznych - prokuratura zarzuciła, że wykorzystując zależność służbową poleciła swoim pracownikom poświadczyć nieprawdę o jakości używanego asfaltu. Według śledczych kobieta wprowadzając w błąd oszukała inwestora na kwotę blisko 8,3 mln zł.

Łukaszowi P. - pełniącemu funkcję kierownika robót budowlanych - zarzucono poświadczenie nieprawdy o jakości asfaltu w orzeczeniach przedstawianych w związku z odbiorem robót. W ten sposób inwestor został oszukany na 9,1 mln zł. Mężczyzna miał też wprowadzić inwestora w błąd co do wykonania przez jedną ze spółek stabilizacji podłoża gruntowego cementem, czym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 5,6 mln zł.

Takie same zarzuty jak Łukaszowi P. postawiono we wtorek Grzegorzowi M.

Sebastianowi K. i Piotrowi B., którzy byli zatrudnieni na stanowiskach kierowniczych w laboratorium w jednym z instytutów technicznych, prokuratura zarzuca, że na polecenie przełożonej Anity D. poświadczyli nieprawdę. Inwestor miał stracić na tym w przypadku Sebastiana K. - 8,2 mln zł, a w odniesieniu do Piotra B. - 2,5 mln zł.

Wszystkim podejrzanym grożą kary do 10 lat pozbawienia wolności.

Sąd zdecydował o aresztowaniu na trzy miesiące Anity D. i Łukasza P. Wobec Sebastiana K. i Piotra B. zastosowano policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. (PAP)

wos/ bos/ abr/ gma/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz