Notowania

wizyta
16.03.2010 12:03

Książę Karol rozpoczął wizytę w Białowieży

Następca brytyjskiego tronu, książę Walii Karol rozpoczął we wtorek wizytę w Białowieży (Podlaskie). Książę spotka się m.in. z organizacjami ekologicznymi, odwiedzi też rezerwat pokazowy żubrów Białowieskiego Parku Narodowego.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Następca brytyjskiego tronu, książę Walii Karol rozpoczął we wtorek wizytę w Białowieży (Podlaskie). Książę spotka się m.in. z organizacjami ekologicznymi, odwiedzi też rezerwat pokazowy żubrów Białowieskiego Parku Narodowego. *

Wbrew wcześniejszym planom księciu Karolowi podczas wizyty na Podlasiu nie będzie towarzyszyć księżna Kornwalii Camilla Parker Bowles. Według komunikatu brytyjskiej ambasady z powodu kłopotów z kręgosłupem i ze względu na odległość, lekarz jej Książęcej Wysokości zalecił jej pozostanie w Warszawie.

Wizyta księcia Karola w Białowieży ma potrwać około godziny. W tym czasie książę i towarzyszące mu osoby spotkają się z dziećmi, uczestnikami zajęć proekologicznych prowadzonych przez Ośrodek Edukacji Przyrodniczej Białowieskiego Parku Narodowego.

Spotkanie odbędzie się w siedzibie parku narodowego, na terenie nowoczesnego Muzeum Przyrodniczego, które otwarto po remoncie i generalnych zmianach ekspozycji kilka lat temu. Specjalnie na tę wizytę przygotowano punkty z informacjami o zagadnieniu efektywności energetycznej, pokazane też będą stroje i zabawki wykonane przez dzieci z surowców wtórnych: z puszek aluminiowych i papieru, m.in. zbroja rycerska z puszek, lalki z plastikowych butelek.

W spotkaniu weźmie udział 10 dzieci z Białowieży, Narewki, Bielska Podlaskiego i Hajnówki. Niektóre dzieci są ubrane w stroje ekologiczne. Największe zainteresowanie wzbudza Julka z przedszkola w Hajnówce ubrana w długą plisowaną spódnicę z gazety, również duży plisowany gazetowy kapelusz, udekorowany kwiatami z kolorowej bibuły oraz z torebką zrobioną z folii aluminiowej.

Jak poinformowała PAP kierownik Ośrodka Edukacji Przyrodniczej Białowieskiego Parku Narodowego Joanna Bober, dzieci wręczą księciu dwa prezenty: wizerunek żubra wykonany z bibułkowych kulek oprawiony w antyramę oraz wizerunek rysia ze słomy również oprawiony w antyramę.

Przygotowano też stolik z regionalnymi daniami, choć nie wiadomo, czy goście będą ich próbować. Są tam wędliny własnego wyrobu, pierogi tzw. wareniki - z mięsem, z grzybami, a także z jagodami, pieczywo, kiszka mięsna wykonana według starych receptur, wędzone boczki i szynki, polędwice i kiełbasa oraz smalec "na mazucha" (do smarowania) - z cebulą, jabłkiem i śliwką. Jest też ciasto marcinek. Pani Maria Niczyporuk, która przygotowała te danie, podkreśla, że to tradycyjne, regionalne, kresowe ciasto składające się z wielu warstw, przekładane śmietaną. Stół jest nakryty haftowanymi obrusami.

Również na terenie siedziby parku narodowego książę spotka się z przedstawicielami trzech organizacji ekologicznych: Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, Światowego Funduszu na rzecz Przyrody (WWF) i Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Przedstawiciele tych organizacji powiedzieli PAP, że będą chcieli bardzo krótko powiedzieć księciu o tym, dlaczego ich zdaniem trzeba chronić przyrodę Puszczy Białowieskiej, ostatniego lasu pierwotnego na Niżu Europejskim, obiektu światowego dziedzictwa.

Stefan Jakimiuk z WWF powiedział PAP, że organizacje chcą prosić księcia o objęcie czymś w rodzaju honorowego patronatu działań na rzecz ochrony Puszczy Białowieskiej; chcą też w ten sposób zwrócić uwagę na te zagadnienia na arenie międzynarodowej.

Książę ma otrzymać od ekologów wydaną po angielsku książkę pt. "Drugie życie drzewa", która - według Jakimiuka - pokazuje, na czym polega wartość naturalnych lasów. Podkreślił, że połowa wszystkich gatunków, takich jak grzyby czy rośliny Puszczy Białowieskiej, związana jest z martwymi drzewami; dlatego, żeby chronić bioróżnorodność puszczy, trzeba chronić te drzewa, także wtedy, gdy są już martwe, bo są potrzebne innym gatunkom.

Wszystkie spotkania będą bardzo krótkie. Po spotkaniu z ekologami goście udadzą się do rezerwatu pokazowego żubrów, gdzie książę ma karmić żubry. Jak tłumaczył PAP Mateusz Szymura z Białowieskiego Parku Narodowego, w rezerwacie pokazowym, który jest częścią ośrodka hodowli żubra, jest obecnie 7 żubrów. Są wśród nich m.in. samice o imionach Polwita i Pontyjka, samiec Postój oraz dwa młode żubry urodzone w ubiegłym i w 2008 roku. Żubry mają być karmione jednym z ich przysmaków - burakami pastewnymi oraz śrutą owsiano-kukurydzianą. Jak powiedział Szymura, żubry są łasuchami i kiedy tylko usłyszą charakterystyczne i dobrze im znane stukanie w koryta w miejscu, gdzie są karmione, na pewno podejdą blisko, by goście mogli je zobaczyć.

Na zakończenie wizyty w Białowieży, książę uda się - bez towarzystwa fotoreporterów i dziennikarzy - na teren obszaru ochrony ścisłej Białowieskiego Parku Narodowego. Według Szymury w lesie jest jeszcze dużo zmrożonego, twardego śniegu, a dominującymi barwami są szary i brąz. Przyznaje, że wiosną widoki są znacznie ładniejsze, ale teraz też mają swój urok.

Z Białowieży książę poleci do Bobrownik, na teren polsko-białoruskiego przejścia granicznego, a stamtąd samochodem dojedzie do Kruszynian, na spotkanie z polskimi Tatarami.(PAP)

kow/ par/ bk/

Tagi: wizyta, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz