Notowania

usa
16.03.2010 19:39

Ławrow: Rosja gotowa podpisać układ rozbrojeniowy z USA w Kijowie

Rosja byłaby rada, gdyby w Kijowie mogła podpisać z USA nowy układ o redukcji strategicznych zbrojeń nuklearnych - oświadczył we wtorek rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.

Podziel się
Dodaj komentarz

Rosja byłaby rada, gdyby w Kijowie mogła podpisać z USA nowy układ o redukcji strategicznych zbrojeń nuklearnych - oświadczył we wtorek rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.

Ławrow powiedział to po rozmowach z szefem ukraińskiej dyplomacji Kostiantynem Hryszczenką, który tego dnia rozpoczął dwudniową wizytę w Moskwie. Hryszczenko był dotąd ambasadorem Ukrainy w Federacji Rosyjskiej.

Moskwa jest pierwszą stolicą, którą Hryszczenko odwiedza po przejęciu sterów ukraińskiej dyplomacji. Głównym celem jego wizyty jest przygotowanie planowanej na koniec maja - początek czerwca pierwszej oficjalnej podróży prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa na Ukrainę. Wcześniej do Kijowa przyjedzie też Ławrow.

Powołując się na źródła w MSZ Rosji i w otoczeniu ukraińskiego prezydenta Wiktora Janukowycza, dziennik "Kommiersant" poinformował we wtorek, że Ukraina zabiega o to, by Kijów stał się miejscem podpisania nowego rosyjsko-amerykańskiego traktatu, mającego zastąpić wygasły w grudniu 2009 roku układ START-1, który USA i Związek Radziecki zawarły w 1991 roku.

Z inicjatywą zorganizowania historycznego szczytu rozbrojeniowego w Kijowie wystąpił Janukowycz podczas swojej wizyty w Moskwie, 5 marca Propozycję taką złożył Miedwiediewowi, a ten - jak utrzymuje cytowana przez rosyjski dziennik wiceszefowa administracji prezydenta Ukrainy Hanna Herman - przyjął ją z zainteresowaniem.

Zabiegając o zorganizowanie spotkania Miedwiediewa z prezydentem USA Barackiem Obamą, nowe władze w Kijowie podkreślają, że Ukraina jest jedną z trzech byłych republik radzieckich, które po rozpadzie ZSRR dobrowolnie zrezygnowały z posiadania broni atomowej.

Ławrow oznajmił po spotkaniu z Hryszczenką, że Rosja wysoko ocenia stanowisko, jakie Ukraina - razem z Kazachstanem i Białorusią - zajęła po rozpadzie ZSRR. Szef rosyjskiej dyplomacji zapowiedział, że gwarancje bezpieczeństwa, które wówczas otrzymały te trzy kraje, zostaną w pełnym zakresie potwierdzone.

"Byłoby dla nas komfortowo, gdyby układ był podpisywany w Kijowie" - powtórzył minister zaznaczając, że decyzja w tej sprawie należy do prezydentów Rosji i USA.

Miedwiediewa i Obamę chce również gościć Praga. To w stolicy Czech w kwietniu zeszłego roku amerykański przywódca wystąpił z inicjatywą radykalnej redukcji broni jądrowej w świecie.

Nowy traktat może zostać podpisany przed planowaną na 12 kwietnia w Waszyngtonie konferencją w sprawie bezpieczeństwa nuklearnego. Ostatnie szczegóły dokumentu strony chcą uzgodnić podczas zaplanowanej na czwartek i piątek wizyty amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton w Moskwie.

W minioną sobotę prezydenci Rosji i USA w rozmowie telefonicznej wyrazili zadowolenie z "wysokiego stopnia zgodności" co do głównych założeń projektu nowego układu.

Jego podstawowe parametry Miedwiediew i Obama uzgodnili w lipcu ubiegłego roku w Moskwie. Porozumieli się wtedy, że w ciągu siedmiu lat od wejścia w życie nowego układu Rosja i USA zredukują liczbę strategicznych nuklearnych głowic bojowych do 1500-1675, a systemów ich przenoszenia - do 500-1110. Dolne pułapy to propozycje Moskwy, a górne - Waszyngtonu.

Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ ap/

Tagi: usa, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz