Notowania

wiadomości
15.02.2012 12:27

Litwa: Polacy z prezydentem Komorowskim chcą rozmawiać na temat oświaty

Prezydent Bronisław Komorowski weźmie w czwartek w Wilnie udział w obchodach Dnia Odrodzenia Państwa Litewskiego. Jednodniowa wizyta będzie też okazją do spotkania ze społecznością polską, w Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach.

Podziel się
Dodaj komentarz

Prezydent Bronisław Komorowski weźmie w czwartek w Wilnie udział w obchodach Dnia Odrodzenia Państwa Litewskiego. Jednodniowa wizyta będzie też okazją do spotkania ze społecznością polską, w Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach.

Litewscy Polacy liczą na to, że spotkanie to zdominuje temat oświaty polskiej, jeden z najaktualniejszych problemów Polaków, mieszkających na Litwie, w ostatnim roku.

Spotkanie z Polakami w Solecznikach, które rozpocznie wizytę Bronisława Komorowskiego na Litwie, będzie pierwszą wizytą przywódcy Polski na ziemi solecznickiej, którą w 80 proc. zamieszkują Polacy. W spotkaniu z prezydentem weźmie udział około 200 osób w tym uczniowie i nauczyciele odwiedzanej szkoły. Następnie, w drodze do Wilna, prezydent odwiedzi miejscowość Jaszuny, gdzie znajduje się między innymi rodzinny cmentarz Balińskich i Śniadeckich.

W południe w Wilnie prezydent Komorowski weźmie udział w głównych uroczystościach z okazji Dnia Odrodzenia Państwa Litewskiego, czyli 94. rocznicy odzyskania przez Litwę niepodległości. Potem zaplanowane jest spotkania prezydentów obu krajów Bronisława Komorowskiego i Dalii Grybauskaite.

"Obecna wizyta prezydenta Polski w Solecznikach i chęć spotkania się z nami właśnie w szkole polskiej daje nam nadzieję, że zostanie jednak znalezione rozwiązanie problemu oświaty polskiej" - powiedziała w środę PAP Renata Cytacka, przewodnicząca Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie rejonu solecznickiego.

"Liczymy na to, że nasze spotkanie z prezydentem Bronisławem Komorowskim przyniesie jakieś konkrety w kwestii rozwiązania problemu oświaty polskiej na Litwie, tak jak to było w przypadku wrześniowej wizyty premiera Donalda Tuska" - powiedziała Cytacka.

Od roku Polacy na Litwie protestują przeciwko przyjętej w marcu ubiegłego roku nowelizacji ustawy o oświacie, która - zdaniem społeczności polskiej - zagraża szkole polskiej na Litwie. W proteście przeciwko nowej ustawie o oświacie, 1 września ubiegłego roku szkoły polskie ogłosiły strajk, który został zawieszony po szybkiej decyzji premiera Polski Donalda Tuska o przybyciu na Litwę i spotkaniu z premierem Litwy Andriusem Kubiliusem.

Spotkanie to zaowocowało powołaniem grupy polsko-litewskiej ds. oświaty. Niestety, ponad dwumiesięczne jej obrady zakończyły się faktycznie fiaskiem. Nie osiągnięto żadnego porozumienia w kwestii oświaty polskiej na Litwie.

Polacy nadal liczą jednak na pomoc ze strony polskiej i zapowiadają dalszą walkę o polską szkołę na Litwie. Za miesiąc, 17 marca w rocznicę przyjęcia nowej ustawy o oświacie, główną ulica Wilna, aleją Gedymina, przejdzie marsze protestacyjny, w którym zapowiada udział dwa tys. osób. Po zakończeniu marszu, przed budynkiem rządu odbędzie się wiec z żądaniem nowelizacji ustawy oświatowej i zaprzestaniem dyskryminacji szkoły polskiej na Litwie.

Zgodnie z nową ustawą oświatową, od 2013 roku w szkołach litewskich i szkołach mniejszości narodowych egzamin maturalny z języka litewskiego zostanie ujednolicony. Tymczasem program nauczania języka litewskiego w szkołach litewskich i nielitewskich się różni. W tych pierwszych język litewski, jako język ojczysty, jest wykładany w szerszym wymiarze, natomiast w szkołach mniejszości jest wykładany jako język państwowy. Ponadto język litewski, jak podkreślają Polacy na Litwie, zawsze pozostanie dla przedstawicieli innych narodowości językiem wyuczonym, chcą więc, by egzamin z tego języka pozostał zróżnicowany.

Po bezowocnym zakończeniu pracy grupy polsko-litewskiej, strona litewska obiecała kontynuowanie dyskusji na temat oświaty mniejszości narodowych w kraju w specjalnie powołanej grupie roboczej. Taka grupa została powołana, ale dotychczas odbyło się tylko jedno jej spotkanie, organizacyjne.

Społeczność polska ma też zastrzeżenie do składu tej grupy. Litewski resort oświaty zadecydował, że wejdzie do niej po trzech przedstawicieli mniejszości narodowych: polskiej, rosyjskiej, białoruskiej i żydowskiej. Jednakże, zdaniem Polaków, praca grupy w takim składzie nie ma sensu, gdyż szkół z polskim językiem nauczania na Litwie jest około stu, a z białoruskim językiem nauczania - tylko jedna. Skala problemów szkół polskich na Litwie i pozostałych szkół narodowych jest więc zupełnie inna.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)

aki/ ala/ jbr/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz