Notowania

wiadomości
24.11.2012 22:20

Łódź: Michał Gniazdowski zwycięzcą "Rymoliryktanda"

# usunięto zdublowany fragment tekstu #

Podziel się
Dodaj komentarz

# usunięto zdublowany fragment tekstu #

24.11. Łódź (PAP) - Michał Gniazdowski z Warszawy zwyciężył w drugiej edycji "Rymoliryktanda", czyli ogólnopolskiego dyktanda autorstwa muzyka Łukasza L.U.C-a Rostkowskiego. Zwycięzca w nagrodę otrzymał 10 tys. zł. Jak rok temu i tym razem nikt nie napisał dyktanda bezbłędnie.

Tegoroczne "Rymoliryktando" odbyło się w łódzkim klubie Wytwórnia, który funkcjonuje na terenie byłej Wytwórni Filmów Fabularnych. Całemu wydarzeniu towarzyszyła oryginalna scenografia z filmu "Kingsajz" w reż. Juliusza Machulskiego. W tym roku w zabawie wzięło udział ponad 300 osób.

Całość rozpoczęło dyktando L.U.C-a, który w sposób niestandardowy przekazywał jego treść. Podczas dyktowania swojego tekstu, muzyk siedział w wielkim imbryku - rekwizycie z filmu "Kingsajz". Przez cały czas między piszącymi biegali przebrani za krasnali aktorzy, wyposażeni w ogromne kredki.

Tekst dyktanda, autorstwa L.U.C-a, był trudny głównie ze względu na abstrakcyjne, artystyczne metafory i jego humorystyczny styl recytacji. Po pierwszej "śpiewanej klasówce" uczestnicy zabawy zmierzyli się z dyktandem autorstwa dr Katarzyny Kłosińskiej z Rady Języka Polskiego. Przy wyborze zwycięzcy brane były pod uwagę wyniki z obu dyktand.

Po części pisanej odbyła się dyskusja na temat filmu "Jesteś Bogiem" w reż. Leszka Dawida, opowiadającego o legendarnej grupie Paktofonika, która zmieniła oblicze polskiego hip-hopu. Zaprezentowano też film.

Ostatnim elementem "Rymoliryktanda" są koncerty, w trakcie zaplanowano występy: Beneficjentów Splendoru, Anny Rusowicz, L.U.C-a i Pokahontaz.

Dyktando organizowane jest przez Narodowe Centrum Kultury w ramach prowadzonej przez NCK kampanii społeczno-edukacyjnej "Ojczysty - dodaj do ulubionych". Dyrektor NCK Krzysztof Dudek przyznał, iż cieszy się, że "Rymoliryktando" na stałe wpisuje się w kalendarz wydarzeń kulturalnych w Polsce. Jego zdaniem to nie tylko atrakcyjna, zabawna impreza, ale też ważny element popularyzujący "troskę o poprawność językową".

Oto fragment dyktanda L.U.C-a: Wolności dzidzi wolno ścibać więcej, więc wisielcami nasamprzód Polacy wrzeszczą wielce. Jak homo erectus na żubrzątko półwidelcem niechybnie polują, szmatą i banerem byczym, by czym prędzej jak Chryste wodę w wino - w Kingsajz przekształcać nędzę. Wtem panie Madzie w sekretariacie jak super-Polki w Pudwągach, w Juracie, co krztę Słodowego w żyłach dzierżą po tacie, banerek już same dziubią żartko na szmacie. Szef wiesza na dziko na płocie jak gacie i żebrze designem na litość w zasadzie. Haseł żonglerka: żniwiarze tłem żądzą, rażą żorzan, żninian, żoliborzanie klną. Co krok żerowiska żarzą w oczy, żgają drwiąco.

A to fragment dyktanda dr Katarzyny Kłosińskiej: - Dzieńdoberek! - wrzasnął do watahy osiemnastoipółlatków zhumanizowany wuefista, skądinąd ułanbatorczyk, urzynając co nieco półgęska. - Jako żem wpółżywy po nie lada remedium przeciwgośćcowym, to nie każę wam współzawodniczyć w pingpongowym przedmeczu, za to doprawdy marzę, iżby dowieść wszechpotęgi łódzkiej filmologii, nienadaremnie zwanej gdzieniegdzie filmoznawstwem wszech czasów.

Michał Gniazdowski jest z zawodu socjologiem, pracuje w czasopismach krzyżówkowych jako korektor. Wcześniej wielokrotnie startował w licznych sprawdzianach ortografii. 21 października br. w Katowicach zdobył drugie miejsce w Ogólnopolskim Dyktandzie. (PAP)

jaw/ gma/ zab/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz