Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Łódzkie: Prokuratura przesłuchała poseł Radziszewską ws. ks. Bochyńskiego

0
Podziel się

Piotrkowska prokuratura przesłuchała w charakterze świadka posłankę PO Elżbietę
Radziszewską w związku z czynnościami sprawdzającymi podjętymi przez śledczych po wywiadzie na
temat pedofilii, jakiego ks. Ireneusz Bochyński udzielił lokalnemu tygodnikowi - poinformowała w
czwartek prokuratura.

bCYycvyZ

Piotrkowska prokuratura przesłuchała w charakterze świadka posłankę PO Elżbietę Radziszewską w związku z czynnościami sprawdzającymi podjętymi przez śledczych po wywiadzie na temat pedofilii, jakiego ks. Ireneusz Bochyński udzielił lokalnemu tygodnikowi - poinformowała w czwartek prokuratura.

Czynności sprawdzające w związku z wywiadem ks. Bochyńskiego piotrkowska prokuratura wszczęła w pierwszych dniach listopada. Według śledczych z treści artykułu wynikało, że ks. Bochyński może posiadać informacje o konkretnych przypadkach kontaktów seksualnych osób dorosłych z osobami poniżej 15. roku życia.

Przesłuchanie Radziszewskiej to konsekwencja jej wypowiedzi w mediach. W jednym z programów telewizyjnych mówiła, że docierały do niej sygnały, iż ksiądz Bochyński sam dopuszczał się czynów pedofilskich.

Rzecznik piotrkowskiej prokuratury Witold Błaszczyk nie chciał w czwartek mówić o treści przesłuchania Radziszewskiej. Dodał jedynie, że posłanka została też przesłuchana w charakterze świadka w sprawie drugiego duchownego - zawieszonego obecnie proboszcza parafii w Klukach. Jak informuje na swojej stronie internetowej łódzka kuria proboszcz został zawieszony ze względu na podejrzenie utrzymywania kontaktów seksualnych z osobą nieletnią. Czynności sprawdzające w tej sprawie prowadzi prokuratura w Bełchatowie.

bCYycvzb

Błaszczyk poinformował, że w obu sprawach przesłuchano już ks. kanclerza łódzkiej kurii Zbigniewa Tracza. Śledczych interesowało, "co było powodem zamieszczenia komunikatu dotyczącego proboszcza oraz co było powodem wdrożenia wstępnego dochodzenia kanonicznego zarówno w odniesieniu do jednego i drugiego księdza".

W wywiadzie dla tygodnika "Tydzień Trybunalski" m.in. na pytanie, czy dorosły człowiek może powiedzieć, że ma problem, bo dzieci go prowokują, ks. Bochyński odpowiedział: "trzeba by porozmawiać z ludźmi, którzy w życiu tego doświadczyli". "Nie wiem, o jakim czasie bycia dzieckiem mówimy, bo jeżeli mówimy o dziecku 3-letnim (bo i takie przypadki pedofilii miały miejsce), to dotyczyły one rodzin, bo pod ich ścisłą opieką znajduje się wtedy dziecko. Ale mamy i dzieci 10-letnie, trochę starsze i znam przypadki, gdzie ich życie intymne potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia. Same dzieci +wchodziły+ do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. I to był wybór dziecka" - mówił.

Ks. Bochyński także został już przesłuchany w charakterze świadka. Jak informowano, odpowiedział na kilka pytań, na inne nie udzielił odpowiedzi, powołując się na prawo kanoniczne zakazujące udzielania informacji o faktach, o których dowiedział się podczas spowiedzi.

W związku z tą sprawą metropolita łódzki abp Marek Jędraszewski zwolnił ks. Bochyńskiego z funkcji rektora kościoła akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim. Został on także pozbawiony "misji kanonicznej do nauczania lekcji religii".

bCYycvzh

Jak powiedział w czwartek Błaszczyk, obecnie w piotrkowskiej prokuraturze prowadzonych jest kilka postępowań sprawdzających ws. ks. Bochyńskiego. Pierwsze z nich wszczęto z urzędu po ukazaniu się wywiadu. Śledczy sprawdzają, czy duchowny może posiadać informacje o konkretnych przypadkach kontaktów seksualnych osób dorosłych z nieletnimi.

Kolejne postępowania wszczęto na podstawie doniesień o możliwości popełnienia przestępstwa przez ks. Bochyńskiego złożonych przez jednego z posłów Twojego Ruchu i SLD. Jak wyjaśnił rzecznik, dotyczą one ewentualnych kontaktów seksualnych księdza z nieletnimi. Kolejne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa wpłynęło od mieszkańca Torunia, według którego duchowny poprzez swoje wypowiedzi propaguje pedofilię.

Błaszczyk poinformował PAP o jeszcze jednym postępowaniu w tej sprawie, które zostało przez piotrkowskich śledczych przesłane do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście. Jak wyjaśnił, mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez poseł Radziszewską. Według nich, "jeśli posiadała wiedzę o kontaktach seksualnych księdza Bochyńskiego z nieletnimi, to powinna powiadomić prokuraturę". "Skoro nie powiadomiła, to nie dopełniła obowiązków urzędniczych. Jeśli nie posiadała, a powiedziała to w mediach, że ksiądz dopuszcza się takich stosunków, bo do niej docierały takie informacje, to pomówiła księdza".

Rzecznik wyjaśnił, że ta sprawa została przekazana do Warszawy, bo wypowiedź poseł na temat duchownego miała miejsce w stolicy.(PAP)

bCYycvzi

jaw/ abr/ mow/

bCYycvzC
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)