Notowania

wiadomości
29.11.2011 15:19

Lublin: Ukraiński biznesmen skazany za usiłowanie wyłudzenia dotacji

Na rok i osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata skazał we wtorek Sąd Okręgowy w Lublinie biznesmena z Ukrainy, 38-letniego Dmytro P. za usiłowanie wyłudzenia miliona zł dotacji z funduszy unijnych. Ukrainiec przyznał się do winy.

Podziel się
Dodaj komentarz

Na rok i osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata skazał we wtorek Sąd Okręgowy w Lublinie biznesmena z Ukrainy, 38-letniego Dmytro P. za usiłowanie wyłudzenia miliona zł dotacji z funduszy unijnych. Ukrainiec przyznał się do winy.

Dmytro P. ma także zapłacić grzywnę w wysokości 17 tys. zł.

Taki wymiar kary Ukrainiec sam uzgodnił z prokuratorem i złożył w sądzie wniosek o dobrowolnym podaniu się karze bez przeprowadzania procesu. "Sąd ten wniosek uwzględnił" - poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie Artur Ozimek.

Do przestępstwa doszło od grudnia 2009 r. do kwietnia 2011 r. Dmytro P., jako prezes jednej ze spółek z siedzibą w Warszawie, wystąpił do Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości o milion zł dotacji ze środków unijnych w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju na realizację swojego projektu. Miał uruchomić produkcję piasku do kuwet dla kotów, na bazie zeolitu.

Ukrainiec przedstawił w Agencji nierzetelne dokumenty dotyczące zakupu maszyn z taśmociągiem do dzielenia i pakowania produktu a także dotyczące fikcyjnego postępowania ofertowego. Maszyny - według tych dokumentów - miały być wyprodukowane we Włoszech i kosztować 2 mln zł.

Prokuratura ustaliła, że cała ta linia do pakowania składa się różnych podzespołów wykonanych przez różne firmy i została zmontowana w warsztacie, a nie przez włoskiego producenta. Szacunkowa wartość sprzętu to 10 tys. zł. Dmytro P. dotacji nie uzyskał, ponieważ w Agencji wykryto te nieprawidłowości.

Fałszywe dokumenty Dmytro P. przedstawił także w jednym z banków w Chełmie, gdzie starał się o uzyskanie kredytu.

Ukrainiec został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA w czerwcu w Lublinie. Jego żona wcześniej pracowała w tutejszym konsulacie Ukrainy. Dmytro P. przyznał się do zarzucanych mu czynów. Tłumaczył m.in., że przedłożył nierzetelne dokumenty, ponieważ procedury przyznania dotacji się przedłużały, a on nie mógł już dłużej czekać.(PAP)

ren/ abr/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz