Notowania

wiadomości
27.08.2011 04:39

Meksyk: Calderon: USA nie potrafią opanować popytu na narkotyki

Po tragedii w kasynie w Monterrey, w którym zginęły w pożarze 52 osoby, prezydent Meksyku Felipe Calderon skrytykował Stany Zjednoczone za ich "nienasycony" popyt na narkotyki, który napędza spiralę zbrodni popełnianych przez kartele narkotykowe.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Po tragedii w kasynie w Monterrey, w którym zginęły w pożarze 52 osoby, prezydent Meksyku Felipe Calderon skrytykował Stany Zjednoczone za ich "nienasycony" popyt na narkotyki, który napędza spiralę zbrodni popełnianych przez kartele narkotykowe. *

Spalenie kasyna było najprawdopodobniej dziełem gangów narkotykowych. W czwartek co najmniej ośmiu osobników wtargnęło do Casino Royale w Monterrey, stolicy stanu Nuevo Leon. Rozlali benzynę i podpalili lokal.

Prezydent Meksyku zaapelował w piątek do Kongresu USA, by zdusił wewnętrzny popyt na narkotyki i powstrzymał gigantyczny przemyt broni ze Stanów Zjednoczonych do Meksyku.

"Jesteśmy sąsiadami, sojusznikami, przyjaciółmi, ale wy też jesteście odpowiedzialni" - powiedział w piątek Calderon pod adresem władz USA.

Obciążył też winą za tragedię w Monterrey skorumpowanych meksykańskich urzędników.

Stany Zjednoczone dość ściśle jednak współpracują z władzami Meksyku w walce z narkobizenesem, choć jak bardzo ścisła jest to kooperacja, ze względów bezpieczeństwa nie wiadomo - napisał czwartkowy "The New York Times", po tragedii w kasynie. Ale na pewno polega ona między innymi na dostarczaniu pieniędzy na wojnę z kartelami.

Administracja prezydenta Baracka Obamy rozszerzyła tę współpracę, w której udział biorą teraz amerykańskie samoloty bezzałogowe typu Predator i Global Hawk i załogowe samoloty przechwytujące komórkowe rozmowy telefoniczne, amerykańska policja i agenci federalni, agencja ds. walki z narkotykami (DEA), a nawet Pentagon. Amerykańska generalicja wyciąga wnioski z walki z produkcją i przemytem narkotyków w Afganistanie oraz Iraku i chce zaproponować nowe strategie władzom Meksyku - pisze NYT.

Krytyka Calderona pod adresem USA może być początkiem długiej i trudnej walki prezydenta o reelekcję w lipcu 2012 roku; krytykowany już wcześniej za swą nieefektywną koncepcję totalnej ofensywy przeciw narkobiznesowi, Calderon - i jego partia - stracili po tragedii w Monterrey kolejne punkty w sondażach.

W Meksyku historyczna niechęć do Stanów Zjednoczonych sięga wojny meksykańsko-amerykańskiej w 1846 roku i ostentacyjne, ostre słowa pod adresem Waszyngtonu mogą być chwytem wyborczym - napisał NYT w wydaniu internetowym.

Wcześniej w piątek rząd Meksyku zaoferował w piątek 2,4 mln USD nagrody za informacje, które doprowadzą do ujęcia sprawców czwartkowego podpalenia kasyna w Monterrey na północy kraju.

W ostatnich miesiącach Monterrey stało się sceną krwawych walk o wpływy między gangami Zetas i Gulf. W tym dawnym mieście-symbolu postępu i dobrobytu liczba zabójstw na tle narkotykowym w bieżącym roku już wyniosła niemal dwukrotnie więcej niż rok temu i trzy razy więcej niż dwa lata temu. (PAP)

fit/

9661531 int. arch.

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz