Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Minister nauki ws. zajęć gender na uczelniach: szanujemy wolność badań

0
Podziel się

W sprawie zajęć i badań dotyczących gender na uczelniach resort nauki
opowiada się za poszanowaniem wolności badań i pracy naukowej - deklaruje minister nauki i
szkolnictwa wyższego prof. Lena Kolarska-Bobińska w stanowisku przesłanym we wtorek PAP.

bCZPRPTV

W sprawie zajęć i badań dotyczących gender na uczelniach resort nauki opowiada się za poszanowaniem wolności badań i pracy naukowej - deklaruje minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Lena Kolarska-Bobińska w stanowisku przesłanym we wtorek PAP.

Jak wyjaśniono w komunikacie MNiSW, dokument powstał w związku z napływającymi do resortu pytaniami w sprawie zajęć i badań dotyczących gender na uczelniach.

"Minister nauki i szkolnictwa wyższego opowiada się za otwartością badań naukowych i dociekań, zostawiając pełną swobodę krytyki naukowej powstających teorii. Pozwala to bowiem na nieskrępowany rozwój myśli nad istotnymi zjawiskami społecznymi" - pisze prof. Kolarska-Bobińska.

Podkreśla, że jako minister jest zobowiązana do poszanowania Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. "Artykuł 33. Konstytucji mówi, że kobiety i mężczyźni mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Mają też równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń" - przypomina.

bCZPRPTX

Kolarska-Bobińska dodaje, że badania nad gender, jako interdyscyplinarnym obszarem badawczym, podejmowane są w obrębie wielu dyscyplin akademickich, m.in. w socjologii, filozofii, historii, psychologii, antropologii kultury, literaturoznawstwie, historii sztuki, ekonomii, prawie i innych. "Prowadzone są w świecie od lat 50. XX wieku. Ich wynikiem są publikacje zarówno w formie artykułów, jak i monografii czy nawet encyklopedii gender" - zauważa.

Zwraca uwagę, że gender studies, które rozwinęły się w ramach nauk społecznych, socjologii i antropologii kulturowej, odnoszą się do zjawisk społecznych i kulturowych, a nie biologicznych. "Barierę przed ideologizacją nauki stanowi metodologia, sprawdzalność stawianych tez oraz ocena niezależnych środowisk naukowych" - przekonuje minister nauki.

Zapewnia przy tym, że MNiSW będzie wspierać wszystkie elementy polityki równości płci, do których odwołują się europejskie programy operacyjne i nowy program ramowy Horyzont 2020. "Zasady polityki równościowej stanowią istotne ogniwo tych programów, a ich odrzucenie eliminowałoby polskich uczonych z możliwości korzystania ze środków unijnych, które są znaczące. W samym tylko Horyzoncie 2020 fundusze dla bloku tematycznego poświęconego wyzwaniom społecznym sięgają 30 mld euro. () Zasadą unifikującą wszelkie programy europejskie jest zapewnienie równości płci w panelach oceniających, grupach doradczych, eksperckich i badawczych" - zaznacza Lena Kolarska-Bobińska.

Większość argumentów z opublikowanego we wtorek stanowiska minister nauki przytoczyła również w liście do senatora SP Kazimierza Jaworskiego. Jego treść opublikowano w poniedziałek na stronach MNiSW, a był on odpowiedzią na list senatora z początku stycznia. Prosił w nim o wyjaśnienie, czy ministerstwo uważa "tzw. studia gender faktycznie za uprawianie nauki, czy jedynie światopoglądowe infekowanie polskich uczelni destrukcyjną kulturowo ideologią?" oraz "jakie są plany ministerstwa co do finansowania tego rodzaju przedsięwzięć ze środków publicznych?"

bCZPRPUd

Odpowiadając senatorowi prof. Kolarska-Bobińska zwróciła uwagę, że w uczelniach nadzorowanych przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego tzw. gender studies, prowadzone są jako studia podyplomowe.

"Podkreślenia wymaga, że studia podyplomowe finansowane są ze środków własnych słuchaczy, zatem środki pochodzące z budżetu państwa nie są skierowane na prowadzenie kształcenia podyplomowego, w tym także Gender Studies, zaś tworzenie studiów podyplomowych lub ich wygaszanie zależnie jest od stopnia zainteresowania proponowaną problematyką - z reguły przesądza o tym liczba zgłaszających się słuchaczy" - napisała minister nauki.

Przypomniała, że takie studia prowadzone są m.in. w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, Interdyscyplinarnym Centrum Płci Kulturowej i Tożsamości Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu czy w Instytucie Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. (PAP)

ekr/ agt/ jra/

bCZPRPUy
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)