Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Opole: Postawiono zarzut byłemu ordynatorowi szpitala ginekologicznego

0
Podziel się

Były ordynator oddziału patologii ciąży w szpitalu położniczo-ginekologicznym
w Opolu, jeden z lekarzy nadzorujących poród córek-bliźniaczek opolskiego sztangisty, usłyszał
zarzut w innej sprawie. Chodzi o nieumyślnego narażenia życia lub zdrowia pacjentki, która zmarła.

bEpNhhNN

*Były ordynator oddziału patologii ciąży w szpitalu położniczo-ginekologicznym w Opolu, jeden z lekarzy nadzorujących poród córek-bliźniaczek opolskiego sztangisty, usłyszał zarzut w innej sprawie. Chodzi o nieumyślnego narażenia życia lub zdrowia pacjentki, która zmarła. *

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Opolu. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidia Sieradzka podała w piątek, że rzecz tyczy zdarzeń z 2009 r. Bronisław Ł. usłyszał zarzut w związku z operacją pacjentki.

"Sprawa dotyczy podejrzenia błędu w sztuce lekarskiej. Na podstawie zebranych w sprawie materiałów, przede wszystkim opinii biegłych, prokurator uznał, że operacja była przeprowadzona nieprawidłowo" - wyjaśniła Sieradzka.

bEpNhhNP

Rzeczniczka opolskiej prokuratury dodała, że według biegłego nie było podstaw do postawienia lekarzowi zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci. "Bronisław Ł. był w tej sprawie przesłuchiwany w czwartek, skorzystał z prawa odmowy składania wyjaśnień. Będzie zapoznawał się z opinią biegłego i być może wtedy będzie chciał złożyć wyjaśnienia przed prokuratorem" - powiedziała Sieradzka.

Prokurator nie podała wieku zmarłej, bo - zaznaczyła - rodzina kobiety nie życzy sobie ujawniania żadnych informacji na jej temat. Wyjaśniła, że sprawą tą opolska prokuratura zajmuje się już od jakiegoś czasu, ale długo trwało oczekiwanie na ekspertyzę biegłych. Dodała, że nieumyślne narażenie życia lub zdrowia pacjentki zagrożone jest karą do roku więzienia, ograniczeniem wolności lub grzywną.

Bronisław Ł. był wieloletnim ordynatorem oddziału patologii ciąży w Samodzielnym Specjalistycznym Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Opolu. Pełnił tę funkcję również wtedy, gdy urodziły się córki bliźniaczki brązowego medalisty olimpijskiego z Londynu Bartłomieja Bonka. Według sztangisty i jego rodziny ordynator był jedną z osób, które decydowały o tym, że poród ten odbył się siłami natury, mimo że były wskazania do cięcia cesarskiego.

Poród córek Bonka odbył się w listopadzie 2012 r. Pierwsza z dziewczynek przyszła na świat w dobrym stanie, druga - po 45 minutach - w złym, z ostrym niedotlenieniem mózgu. Powołana przez szpital wewnętrzna komisja uznała, że prowadzący poród lekarze popełnili błędy polegające m.in. na niepodjęciu decyzji o cesarskim cięciu. Dyrekcja szpitala złożyła w tej sprawie doniesienie do prokuratury, a dwóch lekarzy - Bronisław Ł. i jego zastępczyni - straciło stanowiska.

bEpNhhNV

Sprawa w prokuraturze wciąż jest otwarta, śledczy czekają na ekspertyzę biegłych, która ma być gotowa w grudniu.

Rodzina sportowca złożyła natomiast pozew przeciw opolskiemu szpitalowi. Bonkowie domagają się 2 mln zł zadośćuczynienia i 200 tys. zł odszkodowania oraz 10 tys. zł miesięcznie renty dla córki, która urodziła się z niedotlenieniem. Chcą też ustalenia odpowiedzialności za skutki błędu lekarskiego.

Proces w tej sprawie ruszył w Opolu pod koniec lipca. Sąd Okręgowy w Opolu zobowiązał już pozwany szpital do comiesięcznego płacenia na rzecz dziecka olimpijczyka renty w wysokości 8,5 tys., uwzględniając tym samym wniosek o zabezpieczenia powództwa.

W październiku, podczas kolejnej rozprawy sądowej w Opolu, Bronisław Ł., który przeszedł na emeryturę, zeznawał w sprawie Bonków. Odmawiał jednak odpowiedzi na większość pytań tłumacząc, że toczy się w związku z tym postępowanie karne i wszystko, co powie, może zostać wykorzystane przeciwko niemu. Zgodnie z przepisami miał prawo do odmawiania odpowiedzi w takiej sytuacji. (PAP)

bEpNhhNW

kat/ itm/

bEpNhhOq
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)