Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Para prezydencka odwiedziła ośrodek dla chorych dzieci w Piszkowicach

0
Podziel się

Prezydent Bronisław Komorowski z małżonką odwiedzili we wtorek Zakład
Leczniczo-Opiekuńczy dla Dzieci w Piszkowicach (Dolnośląskie). W ośrodku prowadzonym przez Siostry
Maryi Niepokalanej pod stałą opieką przebywa niemal 50 ciężko chorych dzieci.

bEriCLIR

Prezydent Bronisław Komorowski z małżonką odwiedzili we wtorek Zakład Leczniczo-Opiekuńczy dla Dzieci w Piszkowicach (Dolnośląskie). W ośrodku prowadzonym przez Siostry Maryi Niepokalanej pod stałą opieką przebywa niemal 50 ciężko chorych dzieci.

"Dla nas to ogromne wyróżnienie, że możemy być w takim miejscu, gdzie wykuwane są prawdziwe postawy człowieczeństwa i reagowania na ludzkie nieszczęście, które wokół nas się pojawia () Nikt nie ma wątpliwości, że należy pomagać tym dzieciom () Przez tę pomoc pomagamy również sobie być odrobinę lepszym" - mówił prezydent podczas wizyty w ośrodku.

Para prezydencka podarowała dzieciom instrument klawiszowy.

bEriCLIT

Historia Domu Zakonnego Sióstr Maryi Niepokalanej w Piszkowicach sięga początku XX w. Początkowo powstało tu przedszkole, a siostry zajmowały się chorymi i umierającymi w okolicznych domach. W czasie II wojny światowej i tuż po niej siostry zajmowały się m.in. opieką nad osobami starszymi. W latach 50. powstał tu dom dziecka dla niepełnosprawnych dzieci, który w latach 60. został przekształcony w Zakład dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Dzieci.

W 1991 r. oddano do użytku nowe pomieszczenia i przeprofilowano działalność na Zakład Leczniczo-Opiekuńczy dla Dzieci. Obecnie przebywa w nim około 50 podopiecznych. To dzieci z różnymi, bardzo ciężkim schorzeniami. W wielu przypadkach trafiają tu dzieci tuż po urodzeniu, których rodzice nie mogą sobie poradzić, bądź nie stać ich na opiekę nad nimi. W placówce opieka na dziećmi często powadzona jest dożywotnio.

Placówka od kilkunastu lat utrzymuje się przede wszystkim z datków. Jak powiedziała PAP Henryka Szczepanowska, szefowa i założycielka Komitetu Organizacyjnego Przyjaciele Piszkowic, środki jakie ośrodek otrzymuje w ramach kontraktu z NFZ, wystarczają jedynie na podstawową opiekę medyczną dla podopiecznych. "Ta kwota i tak jest żałośnie niska bo to jedynie 72 zł dziennie na dziecko. Kontrakt nie obejmuje zaś finansowania pobytu dzieci w ośrodku, czyli kosztów wyżywienia czy całodobowej opieki, bo taką te dzieci muszą mieć" - mówiła.

W utrzymaniu ośrodka pomagają fundusze z prowadzonych zbiórek, datki od firm, okolicznych mieszkańców w różnej formie - od pieniędzy do płodów rolnych. (PAP)

bEriCLIZ

pdo/ son/ jbr/

bEriCLJu
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)