Notowania

wiadomości
01.06.2011 12:10

Polacy wystąpią na międzynarodowym festiwalu muzycznym "New Wave"

Michał Bober i Monika Wiśniowska wystąpią w duecie na muzycznym festiwalu New Wave w Jurmali (Łotwa) - największym wydarzeniu muzycznym w rosyjskojęzycznej części świata. Żeby dostać się do finału pokonali kilkanaście tys. innych wykonawców z całego świata.

Podziel się
Dodaj komentarz

Michał Bober i Monika Wiśniowska wystąpią w duecie na muzycznym festiwalu New Wave w Jurmali (Łotwa) - największym wydarzeniu muzycznym w rosyjskojęzycznej części świata. Żeby dostać się do finału pokonali kilkanaście tys. innych wykonawców z całego świata.

Międzynarodowy Konkurs Młodych Wykonawców Muzyki Popularnej "New Wave" (Nowaja Wałna - Nowa Fala) jest organizowany po raz dziesiąty. Impreza jest największym wydarzeniem muzycznym w rosyjskojęzycznej części świata. W ubiegłym roku do konkursu zgłosiło się ponad 12 tys. wykonawców z całego świata - od Chin, przez Europę po Stany Zjednoczone. Żeby zaśpiewać w finale trzeba przejść kilkustopniowe eliminacje

"Najpierw trzeba było wysłać demo z trzema piosenkami - przebojem polskim, światowym i piosenką autorską, potem uczestniczyliśmy w europejskich eliminacjach, a następnie w półfinale, gdzie byli już wykonawcy z całego świata" - powiedział PAP Bober.

Festiwal to kilkudniowe święto muzyki. Jest organizowany w lipcu w łotewskiej Jurmali - nadmorskim uzdrowisku położonym niedaleko Rygi. "Jurmala to piękny kurort - taki Sopot - z amfiteatrem położonym tuż nad brzegiem morza. Przepiękne miejsce" - relacjonował Bober.

Na festiwal co roku - oprócz młodych artystów uczestniczących w konkursie - przyjeżdżają największe gwiazdy estrady z krajów b. Związku Radzieckiego, rosyjscy celebryci, ludzie mediów, świata mody i kultury, a także przedstawiciele wytwórni płytowych poszukujący młodych talentów. Organizatorzy zapraszają też światowe gwiazdy, w ubiegłych latach występowali tam m.in. Stevie Wonder i Toni Braxton.

"Ja wiążę pewne nadzieje z tym występem, chciałbym poznać ludzi, nawiązać kontakty i zobaczyć jak wygląda rosyjski show-biznes od środka" - wyjaśnił Bober, który przyznał że jest zafascynowany kulturą i muzyką rosyjską - koncertuje ze współczesnymi utworami rosyjskimi, prowadzi też stronę internetową o muzyce.

Do tej pory w finale festiwalu transmitowanym na żywo przez jedną z rosyjskich telewizji wystąpiły dwie polskie artystki Marina Łuczenko (dostała nagrodę ufundowaną przez Ałłę Pugaczową) i Sara Chmiel. W tym roku przez kilka stopni eliminacji przebrnęli Monika Wiśniowska i Michał Bober.

Konkurs młodych talentów trwa 3 dni, codziennie każdy finalista śpiewa jedną piosenkę z trzech wcześniej zgłoszonych do konkursu. "My zaśpiewamy przebój De Mono - +Póki na to czas+, piosenkę +Piu que puoi+ z repertuaru Cher i Erosa Ramazzottiego, oraz własną kompozycję +Forever+" - zapowiedział artysta.

Magnesem przyciągającym młodych wykonawców do Jurmali są także nagrody finansowe - w ubiegłym roku zwycięzca otrzymał 50 tys. euro, drugie miejsce nagrodzono sumą 30., a trzecie 20. tys. euro - ale także możliwości kariery, jakie daje ogromny rynek rosyjski i krajów b. ZSRR.

"To na pewno najlepsze możliwe miejsce, żeby wypromować się za wschodnią granicą, Oprócz nagród głównych można zdobyć także kontrakt z wytwórnią płytową i nagrody specjalne, jedną z nich w tym roku znowu ufundowała Ałła Pugaczowa" - powiedział Bober, który w tym roku wystąpi także w konkursie debiutów festiwalu opolskiego.(PAP)

jsz/ mlu/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz