Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Politolog o wyborach na Podkarpaciu: bez niespodzianek

0
Podziel się

Politolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego dr Paweł Kuca jest zdania, że
zwycięstwo PiS w wyborach uzupełniających do Senatu na Podkarpaciu nie było niespodzianką. To były
wybory partii, nie osób - powiedział.

bErkcpKd

Politolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego dr Paweł Kuca jest zdania, że zwycięstwo PiS w wyborach uzupełniających do Senatu na Podkarpaciu nie było niespodzianką. To były wybory partii, nie osób - powiedział.

"Wynik wyborów jest bez niespodzianek. Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości było przewidywane i wygrał kandydat tej partii. Niespodzianką byłaby porażka tego ugrupowania. Przecież wybory odbyły się w regionie, gdzie PiS zawsze ma wysokie wyniki wyborcze" - powiedział Kuca.

Jednocześnie podkreślił, że w tych wyborach "personalia były bez znaczenia, to było starcie partii, a nie osób". "Te wybory partie będą wykorzystywały do kreowania swojego wizerunku na ogólnopolskiej scenie politycznej" - dodał.

bErkcpKf

W jego ocenie PiS będzie podkreślał, że jest to kolejne zwycięstwo tej partii nad rządzącą koalicją. "Natomiast liderzy Solidarnej Polski będą mówili, że mają szansę zostać liczącym się ugrupowaniem na scenie krajowej, bo ich kandydat uzyskał wynik dwucyfrowy. Trzeba jednak pamiętać, że jej 11 proc. w prawicowym województwie nie jest jakimś wielkim sukcesem" - zaznaczył politolog.

Kuca zwrócił też uwagę, że wpływ na wynik kandydata PO-PSL miała niechęć wielu wyborców do rządzącej koalicji. "Mariusz Kawa zebrał za wszelkie uwagi do rządzących" - podkreślił.

Wybory uzupełniające do Senatu w okręgu nr 55 na Podkarpaciu wygrał kandydat Prawa i Sprawiedliwości Zdzisław Pupa, na którego głosowało 60,84 proc. wyborców. Kandydat PO-PSL Mariusz Kawa otrzymał 21,33 proc., a Kazimierz Ziobro z Solidarnej Polski 11,09 proc. Frekwencja wyborcza wyniosła 15,84 proc.

Wybory stały się konieczne, gdy pod koniec maja dotychczasowy senator PiS Władysław Ortyl został marszałkiem woj. podkarpackiego. Zmianę na fotelu marszałka poprzedziło odwołanie z tego stanowiska Mirosława Karapyty, który kierował koalicją PO-PSL-SLD w samorządzie województwa. Wcześniej prokuratura postawiła mu siedem zarzutów, w tym pięć korupcyjnych.(PAP)

bErkcpKl

kyc/ son/ mow/

bErkcpKG
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)