Notowania

premiera
02.02.2011 16:49

Premiera "Dziadów" w reżyserii Babickiego w sobotę w Katowicach

Bohaterowie "Dziadów" Adama Mickiewicza jako społeczność odrzuconych w domu pomocy społecznej - to punkt wyjścia nowej realizacji słynnego dramatu na scenie Teatru Śląskiego im. St. Wyspiańskiego w Katowicach.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Bohaterowie "Dziadów" Adama Mickiewicza jako społeczność odrzuconych w domu pomocy społecznej - to punkt wyjścia nowej realizacji słynnego dramatu na scenie Teatru Śląskiego im. St. Wyspiańskiego w Katowicach. *

Premiera spektaklu w reżyserii Krzysztofa Babickiego odbędzie się w sobotę. To kolejna w dorobku reżysera próba zmierzenia się z "Dziadami" - poprzednią premierę przygotował 11 lat temu w Lublinie. Jak podkreślał podczas środowej konferencji prasowej w Katowicach, ta realizacja to zupełnie inne niż wówczas spojrzenie na znany tekst, "nowe otwarcie".

"+Dziady+ to dla mnie wielowarstwowa panorama losów wielu bohaterów, którzy spotykają się na scenie z różnych powodów, w różnych sprawach. Jeśli sięga się po wielką klasykę, zwłaszcza tak mocno obrośniętą mitologią, jak tekst Mickiewicza, jednak trzeba próbować zrobić tekst Mickiewicza" - powiedział Babicki.

"Te +Dziady+ to jest opowieść o ludziach marzeń tkniętych chorobą. Punktem wyjścia było spotkanie wszystkich bohaterów - tych, których potem widzimy w trakcie akcji - w pomieszczeniu domu pomocy społecznej, miejscu dla ludzi odrzuconych, ogrzewalni. To takie miejsce dla ludzi, którzy gdzieś się poddali w tym wyścigu szczurów, poddali się zadyszce i nie chcieli iść dalej z tym pędzącym, pełnym sukcesu światem do przodu" - dodał.

Dyrektor artystyczny Teatru Śląskiego Tadeusz Bradecki podkreślił, że cieszy go obecność "Dziadów" na katowickiej scenie, "bo nie sposób w Polsce robić teatru bez jakiegoś odniesienia się do arcydramatu narodowego Adama Mickiewicza".

"Z romantyzmem tak się porobiło w nowym tysiącleciu, że on nam właściwie przecieka przez palce. Już nawet zdążono ogłosić słynny kres paradygmatu romantycznego ustami prof. Janion, ale okazało się, że było to ogłoszenie prawdopodobnie przedwczesne. Rozmaitego rodzaju z gruntu romantyczne nurty i porywy szarpią polskim teatrem na co dzień. My w dalszym ciągu w tym naszym romantyzmie jesteśmy kulturowo bardzo mocno utopieni, nie zawsze do końca zdając sobie z tego sprawę" - powiedział Bradecki.

W spektaklu wystąpi prawie cały zespół Teatru Śląskiego. Rolę Gustawa - Konrada zagra Grzegorz Przybył. Krzysztof Babicki zaznaczył, że celowo obsadził w tej roli mężczyznę dojrzałego, bo bunt takiej postaci ma inny ciężar gatunkowy niż dwudziestokilkulatka. Guślarza - Księdza Piotra zagra Andrzej Warcaba, Senatora - Wiesław Sławik, Panią Rollison - Violetta Smolińska. Scenografię przygotowuje Marek Braun, kostiumy - Barbara Wołosiuk, za stronę muzyczną spektaklu odpowiada Marek Kuczyński.

To piąta premiera "Dziadów" na katowickiej scenie. Pierwsza odbyła się 23 listopada 1923 r., kolejne w 1925 r., 1935 r., ostatnią - w 1962 r. - przygotował Jerzy Kreczmar. (PAP)

lun/ abe/

Tagi: premiera, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz