Notowania

wiadomości
29.06.2011 17:31

Rapacki: przejazdy kibiców ochraniać będzie mniej policjantów

Jeśli PZPN nie zgodzi się, by jesienią mecze odbywały się bez przyjezdnych kibiców, ograniczymy liczbę policjantów, którzy ich konwojują - powiedział wiceszef MSWiA Adam Rapacki. Dodał, że policjanci są potrzebni do zabezpieczenia samych meczów piłkarskich.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Jeśli PZPN nie zgodzi się, by jesienią mecze odbywały się bez przyjezdnych kibiców, ograniczymy liczbę policjantów, którzy ich konwojują - powiedział wiceszef MSWiA Adam Rapacki. Dodał, że policjanci są potrzebni do zabezpieczenia samych meczów piłkarskich. *

W piśmie do prezesów PZPN i Ekstraklasy komendant główny policji Andrzej Matejuk zwrócił się z wnioskiem, by wszystkie mecze piłkarskiej ekstraklasy oraz pierwszej i drugiej ligi odbywały się - do końca rundy jesiennej - bez udziału kibiców drużyn przyjezdnych. Decyzja ma zapaść na czwartkowym posiedzeniu zarządu PZPN.

Wiceszef policji, który także jest przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa Imprez Sportowych, powiedział dziennikarzom, że rozumie, iż decyzje dotyczące ograniczania udziału przyjezdnych kibiców w meczach są trudne dla świata futbolu.

"Problem z kibicami przyjezdnymi jest największy w momencie, gdy jadą na mecz swojej drużyny. Wtedy dochodzi do ustawek (bójek pseudokibiców), kradzieży, niszczenia mienia np. dworców. Chcemy ograniczyć liczbę policjantów, którzy konwojują tych kibiców po to, by policja aktywniej włączyła się w zabezpieczenie meczów piłkarskich. Jeśli decyzja PZPN będzie niezgodna z oczekiwaniami szefa policji, damy szansę kibicom. Zmniejszymy liczbę funkcjonariuszy i zobaczymy co się stanie" - zaznaczył wiceminister.

Jak dodał, jeśli w trakcie takich przejazdów dojdzie do łamania prawa, będą wnioski o zakazy rozgrywania meczów wyjazdowych z kibicami danej drużyny oraz będą wyciągane konsekwencje wobec chuliganów. "Nie chcemy stawiać żadnych ultimatów. Pracujemy wspólnie z PZPN, bo bezpieczeństwo na stadionach to jest wspólny interes" - dodał.

Rapacki przyznał równocześnie, że przełożenie odpowiedzialności za przejazd kibiców na kluby mogłoby doprowadzić do ich wycofania się z organizacji takich wyjazdów. Jak dodał, kibice dojeżdżaliby wtedy na własną rękę, a to byłoby trudniejsze do monitorowania.

Zdaniem Matejuka, PZPN i Ekstraklasa powinny zgodzić się na proponowane rozwiązanie i wykorzystać okres rundy wiosennej do wypracowania "zasad odpowiedzialności za zorganizowanie przejazdów".

Według niego organizatorem przejazdów jest ten, kto rozprowadza bilety na mecze i organizuje transport czyli - zaznaczył - klub lub stowarzyszenie kibiców. Przypomniał, że zgodnie z duchem ustawy o bezpieczeństwem imprez masowych organizator odpowiada również za bezpieczeństwo.

"Nie mówię, że to (zamknięcie stadionów dla kibiców przyjezdnych - PAP) jest lekarstwem, ale dlaczego społeczeństwo ma ponosić z własnej kieszeni tak ogromne koszty? Niech klub, który sprzedaje bilety, organizuje przejazd, wynajmie np. firmę ochroniarską i zabezpieczy wyjazd swoich kibiców. Obecnie konwojujemy ich przez całą Polskę. Tych policjantów, którzy zabezpieczają przejazd kibiców nie ma następnego dnia w pracy. Nie czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców danego rejonu bo zabezpieczali przejazd" - dodał komendant.(PAP)

pru/ bos/ jbr/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz