Notowania

wiadomości
11.03.2014 16:41

Rocznicowa konferencja o NATO w kontekście Ukrainy

Sytuacja na Ukrainie i płynące z niej wnioski dla przyszłości NATO przewijały się w wystąpieniach uczestników konferencji zorganizowanej we wtorek w Senacie z okazji 15. rocznicy wstąpienia Polski do sojuszu.

Podziel się
Dodaj komentarz

Sytuacja na Ukrainie i płynące z niej wnioski dla przyszłości NATO przewijały się w wystąpieniach uczestników konferencji zorganizowanej we wtorek w Senacie z okazji 15. rocznicy wstąpienia Polski do sojuszu.

"Konferencja była planowana dwa miesiące temu; to, co się dzieje u naszych wschodnich sąsiadów sprawia, że ta rocznica przybiera inne znaczenie" - powiedział marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Dodał, że wydarzenia na Ukrainie skłaniają do rewizji przekonania o bezpiecznej i stabilnej Europie.

Były minister obrony Janusz Onyszkiewicz przypomniał sytuację po przełomie lat 1989-90. "Wszyscy uważali, że zakończył się pojałtański podział w Europie. Prawda, zakończył się podział na dwa przeciwstawne bloki, ale to nie znaczy, że sytuacja była stabilna" - dodał.

"Znaleźliśmy się w sytuacji pustki strategicznej. Obawialiśmy się, że ten nieustabilizowany status Polski może odnowić w elitach rosyjskich pokusę, by odbudować podobną relację jak w czasach zimnej wojny - uzyskać wpływ, dominację, a przynajmniej włączyć Polskę do ich strefy interesów. Jedynym wyjściem wydawało się włączenie Polski do strefy wolnego świata - UE i NATO" - mówił Onyszkiewicz.

Zaznaczył, że sceptycyzm wobec akcesji do NATO wykazywali nie tylko politycy, ale zwłaszcza wojskowi na Zachodzie. "W Polsce nie było przekonania, że nasze bezpieczeństwo trzeba budować w oparciu o członkostwo w sojuszu" - powiedział. Przypomniał, że politycy SLD gwarancji bezpieczeństwa upatrywali raczej w OBWE, a "KPN marzyła o utworzeniu bloku państw między morzami Bałtykiem, Morzem Czarnym i Adriatyckim, które by wypromował Polskę na lidera regionu".

Były szef MSZ Adam Daniel Rotfeld zwrócił, że dzisiejszy negatywny obraz NATO w Rosji jest skutkiem "nieustannej krytyki, tej samej, co w czasach ZSRR.

Zauważył, że o ile w przeszłości źródłem zagrożeń były konflikty między wielkimi mocarstwami, to dziś "słabe państwa generują konflikty" i są to "konflikty regionalne, lokalne, a przede wszystkim wewnątrz państw".

Rotfeld chwalił autorów Traktatu Północnoatlantyckiego, podstawy funkcjonowania NATO, że w 14 artykułach, "na dwóch stronach maszynopisu" zawarli katalog zasad, który wciąż zachowuje aktualność. "To, co różni nas i Rosjan, to to, że w triadzie: interesy, potencjał i wartości, Rosjanie uważają wartości za coś nieistotnego, decydują interesy i siła" - dodał.

Dyrektor departamentu zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi BBN, były zastępca szefa Sztabu Generalnego Lech Konopka ocenił, że wieloletnie zaangażowanie NATO w Afganistanie "zaowocowało syndromem zmęczenia", a wielu było przekonanych, że misja zdecyduje o przyszłości sojuszu.

"Gdybyśmy zwracali większą uwagę na bezpośrednie sąsiedztwo, wydarzenia na Ukrainie nie powinny być zaskoczeniem" - powiedział Konopka. Podkreślił, że "nie Afganistan, lecz sprawność wobec ukraińskiego kryzysu przesądzi o wiarygodności sojuszu na wiele lat".

Także senator Bogdan Klich, wcześniej szef MON, powiedział, że "do kryzysu ukraińskiego wydawało się, że to Afganistan będzie zasadniczym wyznacznikiem debaty szczytu w Newport". Podkreślił, że wydarzenia na Ukrainie potwierdzają, iż sojusz - nie zaniedbując reagowania kryzysowego poza swoim obszarem - "musi skupić się na swojej podstawowej funkcji - zbiorowej obronie". Za konieczne Klich uznał regularne uaktualnianie planów i wspólne ćwiczenia.

Według Klicha sojusz na wrześniowym szczycie powinien też rozważyć przyszłość swoich relacji z Rosją.

Wiceminister spraw zagranicznych Bogusław Winid, były ambasador przy NATO, ocenił, że wobec kryzysu na Ukrainie "NATO zdaje egzamin". "Rosja otrzymała od NATO czytelny sygnał, że pozaprawne działania nie będą akceptowane przez wspólnotę euroatlantycką. Chcemy pokojowego rozwiązania konfliktu, ale do tego potrzebujemy Rosji jako partnera, który wyznawałby te same wartości".

Polska wstąpiła do NATO 12 marca 1999, wraz z Czechami i Węgrami.(PAP)

brw/ pz/ mow/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz