Notowania

rosja
02.03.2009 16:37

Rosja: Prokremlowski politolog ostrzega przed próbą usunięcia Putina

Znany prokremlowski politolog Gleb Pawłowski ostrzegł w poniedziałek, że w łonie obozu władzy w Rosji działa "prokryzysowa partia", która może zechcieć doprowadzić do "niewielkiego przewrotu", a w konsekwencji - do usunięcia premiera Władimira Putina.

Podziel się
Dodaj komentarz

Znany prokremlowski politolog Gleb Pawłowski ostrzegł w poniedziałek, że w łonie obozu władzy w Rosji działa "prokryzysowa partia", która może zechcieć doprowadzić do "niewielkiego przewrotu", a w konsekwencji - do usunięcia premiera Władimira Putina.

Pawłowski, mający opinię czołowego technologa politycznego Kremla, wystąpił z tym ostrzeżeniem w wywiadzie dla wielkonakładowej gazety "Moskowskij Komsomolec".

Politolog nie wymienił żadnych nazwisk. Powiedział tylko, że jest to "niewielka grupa", w której skład wchodzą "przedstawiciele wielkiego biznesu, ludzie ze szczytów władzy federalnej, kręgi stołeczne i część gubernatorów".

Według Pawłowskiego ta "prokryzysowa partia" może zdecydować się na wystąpienie tylko wtedy, jeśli poczuje, że "władze sobie nie radzą, gubią się, słabną".

"Ci, którzy będą u władzy przy wychodzeniu z kryzysu, otrzymają resurs trwałości na 10 lat" - zauważył politolog, dodając, że dlatego może powstać projekt, by uwolnić się od rządu w momencie, gdy kraj będzie wychodzić z kryzysu.

Zdaniem Pawłowskiego, autorzy takiego rozwiązania zapewnią prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, że stoją za nim murem.

Politolog dopuszcza, że "prokryzysowa partia" może spróbować wykorzystać do swoich celów ewentualne napięcie społeczne w którymś z licznych "monomiast", jak w Rosji określa się miasta o systemowym znaczeniu, uzależnione od jednego pracodawcy.

"Miastem ryzyka" - w jego ocenie - "w pewnym stopniu" jest też Moskwa.

Pawłowski wyraził pogląd, że w czasie kryzysu Miedwiediew i Putin powinni częściej pojawiać się publicznie razem. "W przeciwnym wypadku w razie erupcji w którymś z monomiast rządzący tandem może nie mieć uzgodnionej formy reagowania. I mogą pójść od nich dwa różne sygnały" - powiedział politolog.

W opinii Pawłowskiego, rozłam w tandemie Miedwiediew-Putin możliwy jest tylko wtedy, "jeśli między nimi powstałyby strategiczne rozbieżności - dwa różne projekty przyszłości Rosji". "Wszelako dzisiaj nie widzę takich dwóch strategii. Różnica występuje tylko w stylistyce" - ocenił politolog.

Pawłowski podkreślił, że "tandem Miedwiediew-Putin ma dzisiaj klucz w rękach". "Jeśli jednak ludzie poczują, że jeden chce się wywyższyć kosztem drugiego, uwolnić lub zdystansować się wobec niego, to nie wybaczą tego ani prezydentowi, ani premierowi" - ostrzegł politolog.

Według Pawłowskiego, jeśli doszłoby do owego "niewielkiego przewrotu", to byłby to "farsowy remake rosyjskiego 1991 roku (puczu Giennadija Janajewa - PAP) lub ukraińskiego 2004 roku (pomarańczowej rewolucji - PAP)".

Politolog zauważył też, że ludzie z ekipy Putina "czują się lepiej w beznadziejnych sytuacjach, niż w dniach stabilności". "Wyjście z kryzysu - to dla nich kwestia przetrwania. Jeśli im się nie powiedzie, ich reżim zostanie zburzony do podstaw" - powiedział.

Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ mc/

Tagi: rosja, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz