Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Sejm: PO i Twój Ruch za odrzuceniem zmian dających NIK uprawnienia śledcze

0
Podziel się:

Odrzucenia w pierwszym czytaniu projektu Solidarnej Polski, dającego NIK
uprawnienia do prowadzenia śledztw w wykrytych podczas kontroli wykroczeniach czy przestępstwach,
chcą PO i Twój Ruch. O losach projektu Sejm zdecyduje podczas kolejnego posiedzenia.

bEsuIuSt

Odrzucenia w pierwszym czytaniu projektu Solidarnej Polski, dającego NIK uprawnienia do prowadzenia śledztw w wykrytych podczas kontroli wykroczeniach czy przestępstwach, chcą PO i Twój Ruch. O losach projektu Sejm zdecyduje podczas kolejnego posiedzenia.

Przedstawiając w piątek w pierwszym czytaniu w Sejmie projekt, sprawozdawca Andrzej Dera (SP) przypomniał, że obecnie NIK może jedynie zawiadomić organy ścigania o wykryciu wykroczeń lub przestępstw. W ocenie projektodawców inspektorzy, którzy zebrali dowody podczas kontroli, powinni móc prowadzić postępowania w sprawach o wykroczenia i przestępstwa karne na takich zasadach, jak robi to policja.

Przekonywał, że nie ma obaw, by NIK zamieniła się w nową superpolicję - zgodnie z proponowanymi zapisami Izba będzie mogła podjąć działania śledcze i wyjaśniające jedynie w sprawach wykrytych w trakcie swoich kontroli. Zmiana pozwoli NIK podjąć takie działania, ale nie będzie do tego zobligowana - tłumaczył Dera.

bEsuIuSv

Arkadiusz Mularczyk (SP) bronił projektu, który w zamyśle jego klubu ma odpowiedzieć na problem niewielkiej skuteczności śledczej prokuratury wobec wyników kontroli Izby - niewielu skazań osób negatywnie ocenionych przez NIK za swoje działania. Prosił o nieodrzucanie projektu i dalsze prace w komisji.

Inne kluby negatywnie odniosły się do zaproponowanych rozwiązań - PO i Twój Ruch wniosły o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, a SLD zadeklarował, że nie będzie głosował za dalszymi pracami w sejmowej komisji. PiS i PSL również krytykowały zapisy, ale zadeklarowały, że są gotowe zająć się nimi podczas dalszych prac. W ocenie posłów właściwym wyjściem mogłoby być usprawnienie relacji pomiędzy NIK a organami ścigania.

Witold Pahl (PO) podkreślał w debacie, że brak w konstytucji podstaw prawnych, by dać NIK dodatkowe uprawnienia. Podkreślał, że danie NIK uprawnień śledczych zmieni pozycję Izby z niezależnego organu kontroli konstytucyjnej powoływanego przez Sejm, na organ podległy prokuraturze przy prowadzeniu śledztw. Przypomniał, że jest już zmiana prawa - która niebawem wejdzie w życie - pozwalająca NIK wnosić odwołania w razie niepodjęcia śledztwa na wniosek Izby.

Michał Kabaciński (Twój Ruch) przekonywał, że "NIK jest od tego, żeby kontrolować, ale nie od tego, żeby ścigać". "Nie można pracować nad czymś, co ma znamiona wielkiego konfliktu z konstytucją" - uzasadniał wniosek o odrzucenie zmian w pierwszym czytaniu.

bEsuIuSB

Według Małgorzaty Sekuły-Szmajdzińskiej (SLD) sensowne jest jakieś rozwiązanie, które pozwoli wykorzystać w śledztwach wysiłek kontrolny NIK, ale zaproponowany przez SP sposób nie jest właściwy. "Uprawnienia NIK określa konstytucja, ustawa może jedynie określać zasady jej pracy" - podkreślała.

Elżbieta Sadurska (PiS) też podkreślała, że widzi mankamenty projektu i zastanawiała się, czy rozwiązaniem nie byłaby po prostu lepsza współpraca NIK z prokuraturą na obecnych zasadach. Jednak nie chcąc blokować prac, zapowiedziała głosowanie klubu za skierowaniem projektu do właściwej komisji.

Również Józef Zych (PSL) nie zgłosił w imieniu klubu wniosku o odrzucenie projektu, mimo że widzi jego słabości. Zych zastanawiał się m.in., jak w praktyce dałoby się wprowadzić przepisy i ile czasu musiałoby upłynąć, by kontrolerzy NIK byli w stanie prowadzić postępowania śledcze.

Połączenie funkcji kontrolnych z dochodzeniowo-śledczymi wpłynęłoby negatywnie na podstawową działalność Izby - kontrolną - przekonywał w imieniu rządu wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski. Wyjaśnił, że resort nie ma danych statystycznych ile powiadomień NIK jest odrzucanych przez śledczych, jednak w jego ocenie oczekująca na wejście w życie zmiana pozwalającą Izbie zaskarżyć decyzję o niepodjęciu postępowania rozwiąże większą część kontrowersyjnych spraw.

bEsuIuSC

SP chce, by nowelizacja weszła w życie po 14 dniach od ogłoszenia. (PAP)

ago/ itm/ jra/

bEsuIuSW
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)