Notowania

żywiec
14.11.2008 18:18

Śląskie: Strajk pielęgniarek w Żywcu

Około dwustu spośród 300 pielęgniarek ze szpitala powiatowego w Żywcu (Śląskie) przystąpiło w piątek do bezterminowego strajku. Domagają się 10-procentowej podwyżki pensji zasadniczej. Dyrekcja placówki zapewnia, że pacjenci są bezpieczni.

Podziel się
Dodaj komentarz

Około dwustu spośród 300 pielęgniarek ze szpitala powiatowego w Żywcu (Śląskie) przystąpiło w piątek do bezterminowego strajku. Domagają się 10-procentowej podwyżki pensji zasadniczej. Dyrekcja placówki zapewnia, że pacjenci są bezpieczni.

Izabela Pilarz z Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych poinformowała dziennikarzy, że dyżurują siostry oddziałowe. Co kwadrans pielęgniarki sprawdzają dodatkowo, co dzieje się na ich oddziałach i czy pacjenci są bezpieczni.

Dyrektor szpitala Antoni Juraszek poinformował, że poszczególne oddziały "obsadzone" są przez pielęgniarki, które nie przystąpiły do strajku lub siostry z zewnątrz. Nie są przyjmowani pacjenci na oddział wewnętrzny. Trafiają do Bielska-Białej lub Suchej Beskidzkiej. Normalnie pracuje Oddział Intensywnej Opieki Medycznej.

Pielęgniarki zapowiedziały, że jeśli rozmowy się nie rozpoczną, w poniedziałek zorganizują pikietę żywieckiego starostwa.

Dyrekcja szpitala proponowała pielęgniarkom 5 procent podwyżki pensji zasadniczej oraz kolejne 5 procent w formie premii. "Nam zależy na godnej pracy za ciężką pracę. To, co miałoby iść na premię, chcemy, aby dyrekcja szpitala przekazała na podwyżki pensji zasadniczej o dodatkowe 3 procent i wówczas strajk by się zakończył" - powiedziała Izabela Pilarz.

Obecnie - według danych dyrekcji - średnia płaca w szpitalu wynosi 2610 złotych brutto. Dyrektor szpitala Antoni Juraszek przypomniał też, że pielęgniarki w czerwcu otrzymały podwyżkę w wysokości 8 procent.(PAP)

szf/ wkr/ mhr/

Tagi: żywiec, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz