Notowania

wyniki
06.06.2009 00:26

Smolar: wyniki eurowyborów umocniły PO i koalicję

Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego umocniły pozycję Platformy Obywatelskiej, wzmocniły też koalicję - ocenił po ogłoszeniu wstępnych sondażowych wyników wyborów do europarlamentu publicysta i politolog z Fundacji im. Stefana Batorego Aleksander Smolar.

Podziel się
Dodaj komentarz

Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego umocniły pozycję Platformy Obywatelskiej, wzmocniły też koalicję - ocenił po ogłoszeniu wstępnych sondażowych wyników wyborów do europarlamentu publicysta i politolog z Fundacji im. Stefana Batorego Aleksander Smolar.

"Mamy zdecydowane zwycięstwo Platformy Obywatelskiej, która umacnia swoją pozycję nie tylko w stosunku do poprzednich wyborów europejskich, ale również w stosunku do wyborów parlamentarnych sprzed półtora roku" - powiedział Smolar PAP.

Jak powiedział "PO traktuje ten wynik - i ma do tego prawo - jako wzmocnienie prawomocności własnych rządów, chociaż oczywiście wybory do PE w zasadzie nie powinny dotyczyć spraw wewnętrznych tylko problemów całej Europy".

Wynik PSL - w ocenie Smolara - nie jest zaskakujący. Jak powiedział jest on "minimalnie zadowalający, ponieważ po pierwsze pozwala na dalsze istnienie Stronnictwu, a po drugie daje Platformie poczucie odnowienia koalicji".

"Gdyby PSL spadł poniżej 5-procentowego progu wyborczego, byłby kłopot z koalicją, jeżeli chodzi o siłę partnera. W zaistniałej sytuacji mamy natomiast umocnienie koalicji z dominacją PO" - zaznaczył Smolar.

W jego ocenie relatywnie dobry wynik uzyskało również Prawo i Sprawiedliwość. Jak powiedział Smolar "PiS zostało w wyraźny sposób zdegradowane do roli drugiej partii, ale ten wynik jest niezły w stosunku do tego, czego się spodziewano".

Smolar zaznaczył, że prawdopodobnie jest to efektem mobilizacji tej partii pod koniec kampanii. "Po pierwsze, dokonano zmiany strategii, czyli wysunięto wielu kandydatów o znanych nazwiskach, czemu przez długi czas sprzeciwiał się prezes PiS Jarosław Kaczyński" - zaznaczył.

W jego opinii "drugim powodem zaskakująco dobrego wyniku PiS jest odejście od łagodnej polityki, którą partia przyjęła na początku roku i zwrot ku brutalnej, konfrontacyjnej polityce o wielu elementach nacjonalistycznych, antyniemieckich zwłaszcza".

Zdaniem Smolara straszenie Polaków Niemcami mogło odegrać pewną rolę w mobilizowaniu części elektoratu.

Według Smolara warty odnotowania jest bardzo dobry wynik Zbigniewa Ziobry w Krakowie. "Potwierdza on, że Ziobro może być kandydatem do objęcia przywództwa prawicowej formacji w Polsce, jeżeli minie czas braci Kaczyńskich, co być może nastąpi w niezbyt odległym terminie" - ocenił.

"W kategoriach taktycznych Ziobro uciekając z Polski do Brukseli, uczynił dobrze, bo zszedł z linii strzału i uniknął możliwego konfliktu z braćmi Kaczyńskimi" - dodał.

Istotnym zaskoczeniem były też - w opinii Smolara - wyniki lewicy, które "fundamentalnie potwierdzają, że jedyną lewicą, jaka istnieje w Polsce, jest lewica postkomunistyczna, czyli SLD". "Próba uformowania centrolewicy na czele z Dariuszem Rosatim nie powiodła się. Jesteśmy jeszcze dalecy od uformowania się nowoczesnej lewicy, która może aspirować do sprawowania władzy" - ocenił.

"Interesującą wiadomością jest zdezawuowanie przez wyborców polskich eksperymentu w postaci Libertas" - uważa Smolar. Jak zaznaczył, stało się to, mimo że partia dysponowała dwoma istotnymi atutami: potęga miliardera irlandzkiego Declana Ganleya oraz "praktyczną kontrolą nad telewizją publiczną".(PAP)

mzk/ mok/ bk/

Tagi: wyniki, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz