Notowania

wiadomości
13.12.2013 15:29

SN potwierdził prawo stowarzyszeń konsumenckich do zaskarżania umów

Stowarzyszenie konsumenckie może zaskarżyć zapisy w umowach nawet, gdy wcześniej zakwestionował je prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - wynika z piątkowej uchwały Sądu Najwyższego. Chodziło o stowarzyszenie masowo pozywające do sądu różne firmy.

Podziel się
Dodaj komentarz

Stowarzyszenie konsumenckie może zaskarżyć zapisy w umowach nawet, gdy wcześniej zakwestionował je prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - wynika z piątkowej uchwały Sądu Najwyższego. Chodziło o stowarzyszenie masowo pozywające do sądu różne firmy.

Stowarzyszenie to złożyło pozew do sądu przeciwko jednej ze spółek deweloperskich działających na terenie Krakowa i Wrocławia.

Do umów przedwstępnych zawieranych z klientami na zakup mieszkań, spółka wpisywała klauzulę, że obie strony mają obowiązek informować się wzajemnie o zmianie adresu. Gdyby któraś ze stron nie powiadomiła drugiej o zmianie adresu, to korespondencja wysyłana na dotychczasowy, stary adres, miała być uznana za skutecznie doręczoną.

W lipcu 2010 r. prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że taki zapis narusza zbiorowe interesy konsumentów. Spółka odwołała się od tej decyzji prezesa UOKiK do sądu.

Miesiąc po wydaniu decyzji przez prezesa UOKiK tę samą klauzulę, tyle tylko, że na podstawie innych przepisów, zaskarżyło do sądu jedno ze stowarzyszeń konsumenckich. Twierdziło, że klauzula jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i że narusza uzasadnione interesy konsumentów.

Spółka uważała, że stowarzyszenie nie mogło złożyć pozwu, skoro w tej samej sprawie toczy się już postępowanie w sądzie, na skutek odwołania złożonego przez spółkę od decyzji prezesa UOKiK. Z tego powodu spółka domagała się od sądu odrzucenia pozwu stowarzyszenia.

Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł inaczej. Uznał, że stowarzyszenie złożyło pozew na podstawie innych przepisów i dlatego należy je rozpatrzyć. Na skutek tego pozwu sąd zakazał spółce stosowania w umowach zaskarżonej klauzuli jako rażąco naruszającej interesy konsumentów.

Spółka złożyła apelację od tego wyroku, twierdząc, że prowadzi on do absurdalnej sytuacji, gdy w sprawie jednej klauzuli mogą się toczyć dwa postępowania w sądach. Spółka uważała, że skoro prezes UOKiK skontrolował już klauzulę i odwołanie od jego decyzji jest już w sądzie, to stowarzyszenie nie ma tzw. interesu prawnego, by występować z powództwem.

Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że w tej sprawie musi się wypowiedzieć Sąd Najwyższy i dlatego zwrócił się do niego pytaniem.

W piątek Sąd Najwyższy stwierdził w uchwale, że "pojęcie uzasadnionego interesu nie stanowi przesłanki materialnoprawnej do wytoczenia powództwa".

Sąd nie uzasadnił uchwały, pisemne uzasadnienie zostanie sporządzone później.

Reprezentująca spółkę mec. Magdalena Jakubczyk powiedziała w rozmowie z PAP, że uchwała oznacza, iż mogą się toczyć jednocześnie dwa postanowienia sądowe dotyczące tej samej sprawy: jedno, z odwołania od decyzji prezesa UOKiK oraz drugie, z uznania klauzuli za niedozwoloną - dodała. (PAP)

jasz/ kjed/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz