Notowania

zabójstwo
25.10.2010 17:26

Sprawca napadu poddany badaniom psychiatrycznym

Biegli mają ustalić, czy Ryszard C. w chwili napadu w łódzkiej siedzibie PiS, był poczytalny.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Rafał Goły)

*62-letni Ryszard C., który w łódzkiej siedzibie PiS zastrzelił pracownika, a drugiego ciężko ranił nożem, został poddany badaniom psychiatrycznym. Biegli mają ustalić, czy w chwili popełnienia zarzucanych mu przestępstw był poczytalny. *

Badania przeprowadzili dwaj biegli sądowi psychiatrzy oraz psycholog w Areszcie Śledczym w Piotrkowie Tryb. _ - Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu znane będą wyniki badań. Wtedy też będzie wiadomo, czy biegli są w stanie ocenić poczytalność podejrzanego, czy też będzie potrzeba złożenia wniosku o obserwację psychiatryczną Ryszarda C. _ - powiedział rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.

Łódzki sąd wyznaczył już z urzędu adwokata dla Ryszarda C. Sąd ani prokuratura nie ujawniają na razie jego nazwiska. Prokuratura zapowiada, że znaleziona przy Ryszardzie C. kartka z odręcznymi notatkami, zatytułowana _ oświadczenie _, która dotyczy polityków, prawdopodobnie zostanie poddana badaniu przez biegłego z zakresu pisma odręcznego.

_ - Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą prokuratorzy prowadzący postępowanie _ - zaznaczył Kopania.

Śledczy nie ujawniają wymienionych w oświadczeniu nazwisk polityków, ani ich liczby. Zdaniem prokuratury, nie ma obecnie podstawy do rozszerzenia zarzutów o groźby karalne w stosunku do wymienionych tam polityków. Przyznają jednak, że to oświadczenie, a także inne dowody wskazują na polityczny motyw działania podejrzanego.

Po zabójstwie ochronę BOR zaproponowano w sumie kilkunastu politykom. _ - To są różne nazwiska, nie tylko z listu, który sprawca miał przy sobie, ale również z jego poszukiwań miejsc, gdzie mógłby spróbować przemocy wobec polityków _ - mówił w niedzielę szef MSWiA Jerzy Miller.

Wiadomo, że ochronę przyjęli m.in. europosłowie PiS Jacek Kurski i Zbigniew Ziobro, wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO), b. premier Leszek Miller i szef SLD Grzegorz Napieralski.

We wtorek przed południem do łódzkiej siedziby PiS wtargnął 62-letni Ryszard C., który zaatakował znajdujące się tam osoby. Zastrzelił Marka Rosiaka, męża b. wiceprezydent Łodzi, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego. Później sprawca - jak ustalili śledczy - strzelił do 39-letniego asystenta posła Jagiełły - Pawła Kowalskiego; gdy chybił, zaatakował go paralizatorem i ranił nożem.

62-letniemu b. mieszkańcowi Częstochowy przedstawiono zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa z użyciem broni palnej. Według śledczych w obu przypadkach motywem ataku była przynależność partyjna obu ofiar. W prokuraturze mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. W czwartek łódzki sąd aresztował go na trzy miesiące. W sądzie Ryszard C. odmówił ustosunkowania się do zarzutów. Ograniczył się do wygłoszenia krótkiego oświadczenia - według nieoficjalnych informacji PAP - o charakterze politycznym. Podejrzany przebywa w areszcie w Piotrkowie Trybunalskim. Grozi mu dożywocie.

Politycy dostali ochronę BOR

Po zatrzymaniu Ryszard C. podczas rozmowy z policjantami miał mówić, że nienawidzi PiS i rządów tej partii przed kilkoma laty oraz że ma nowotwór i zostało mu kilka miesięcy życia, i w ten sposób chciał wyrazić swoje poglądy polityczne. Po zatrzymaniu miał się też domagać kontaktu z dziennikarzami.

Policjanci przekazali prokuraturze notatki urzędowe dotyczące tych rozmów; śledczy nie chcą ujawniać ich treści. Zabezpieczono narzędzia zbrodni - pistolet i nóż, a także paralizator. Broń miał kupić jeszcze w czasach PRL. Okazało się, że był to pistolet Walther niemieckiej produkcji z okresu _ nazistowskiego _; mężczyzna nie miał pozwolenia na broń.

Według śledczych na razie nie ma informacji, żeby broń ta była wcześniej używana w celach przestępczych i by figurowała jako utracona. Śledczy badają m.in. laptop znaleziony w samochodzie, który sprawca wynajął w Łodzi.

Śledztwo ma wyjaśnić także, co mężczyzna robił pomiędzy połową lipca, gdy wymeldował się z Częstochowy i sprzedał dom, a przyjazdem do Łodzi, gdzie zameldował się w hotelu 13 października. _ Ustalamy także, czy był w Warszawie, gdzie się zatrzymał, w jakim celu się tam udał i co konkretnie robił _ - mówił kilka dni temu Kopania.

Ryszard C. to były taksówkarz, wcześniej nie był notowany. W czasach PRL - według mediów - miał być tajnym informatorem milicji. Ma podwójne obywatelstwo: polskie i kanadyjskie; przez wiele lat pracował w Kanadzie. Z informacji policji wynika, że cieszył się pozytywną opinią w miejscu zamieszkania.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/58/t113978.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/tusk;nie;przerzucajmy;na;media;odpowiedzialnosci,26,0,698906.html) Tusk: Nie przerzucajmy na media odpowiedzialności _ - Pomysł PiS by monitorować media jest nietrafiony _ - uważa premier.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/142/t114062.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/deklaracja;lodzka;w;sieci;pis;zbiera;podpisy,95,0,698975.html) "Deklaracja łódzka" w sieci. PiS zbiera podpisy Politycy PiS zaapelowali do prezydenta i premiera o jej podpisanie.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/169/t97449.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/po;pogrzeb;marka;rosiaka;bedzie;proba;dla;polityki,15,0,698895.html) PO: Pogrzeb Marka Rosiaka będzie próbą dla polityki Platforma twierdzi, że wszystko zależy od słów prezesa PiS.
Tagi: zabójstwo, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz