Notowania

wiadomości
10.08.2011 08:52

Szwajcarski frank w środę rano po 3,89 zł

# dochodzą opinie ekonomistów o sytuacji na rynkach finansowych #

Podziel się
Dodaj komentarz

# dochodzą opinie ekonomistów o sytuacji na rynkach finansowych #

10.08. Warszawa (PAP) - W środę ok. 8.00 frank szwajcarski kosztował 3,89 zł. Na pulsie zakończyła ostatnią sesję giełda w Japonii, indeks Nikkei 225 wzrósł o 1,05 proc. i wyniósł 9.038,74 pkt. Analitycy uważają, że rynek finansowy nadal jest nerwowy.

Wall Street zakończyła wtorkową sesję wyraźnymi wzrostami: Nasdaq Comp. zwyżkował o 5,29 proc., S&P 500 o 4,74 proc., a Dow Jones Industrial o 3,97 proc. Stało się tak, po decyzji Fed o pozostawieniu bez zmian głównej stopy procentowej. Jednoczenie bank oświadczył, że na obecnym "wyjątkowo niskim" poziomie stopy zostaną przynajmniej do połowy 2013 roku.

Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers uważa, że wiele wskazuje, że wtorkowe wzrosty na amerykańskiej giełdzie to tylko gra rynków, a spadki mogą być kontynuowane.

Także według Romana Przasnyskiego z Open Finance, wtorkowe wzrosty na Wall Street mogą nie oznaczać trwałego odwrotu od spadków. "Kontrakty na amerykańskie indeksy straszyły rano spadkami o 0,7 proc. Wyciąganie (...) jakichkolwiek wniosków, co do przebiegu dzisiejszej sesji w Europie jest jednak warte tyle samo, co wróżenie z fusów" - napisał w porannym komentarzu.

We wtorek wieczorem kurs szwajcarskiej waluty ustanowił nowy historyczny rekord wobec złotego - trzeba było za niego zapłacić 4,07 zł, następnie zaczął spadać, do poniżej 4 zł.

W opinii Kwietnia notowania franka testowały we wtorek "granicę parytetu wobec euro (i jednocześnie ekonomicznego absurdu)".

"Obecna sytuacja na rynku franka ma niewiele wspólnego z racjonalnymi argumentami ekonomicznymi i niemal na pewno ten przypadek skończy się podobnie - gwałtownym odwrotem, choć z reguły moment jego wystąpienia jest dość przypadkowy" - napisał ekonomista w środowej analizie rynkowej.

Dodał, że dziwić może bierność szwajcarskiego banku centralnego (SNB). "Bank po wydaniu komunikatu w ubiegły wtorek biernie przyglądał się spadkowi kursu euro/frank z 1,11 do niemal parytetu. W środę rano kurs ten (a co za tym idzie frank/euro) nieco odreagował, jednak miało to miejsce przy silnym odbiciu na Wall Street. Jeśli przecena na rynkach akcji powróci, powróci też chęć przetestowania parytetu. Być może Szwajcarzy negocjują skoordynowaną interwencję walutową. Taka miałaby znacznie większe szanse powodzenia, zwłaszcza, że wielu inwestorów zdaje sobie sprawę z gigantycznego przewartościowania franka" - uważa Kwiecień. (PAP)

amac/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz