Notowania

wiadomości
18.02.2011 21:10

"The Donald" chce być prezydentem, nazywa Chiny wrogiem Ameryki

Słynny nowojorski deweloper i miliarder Donald Trump, znany też z kolekcjonowania pięknych żon i występów w telewizyjnym reality show "The Apprentice", dał do zrozumienia, że ma ochotę na stanowisko prezydenckie. Prawie nikt nie daje mu szans.

Podziel się
Dodaj komentarz

Słynny nowojorski deweloper i miliarder Donald Trump, znany też z kolekcjonowania pięknych żon i występów w telewizyjnym reality show "The Apprentice", dał do zrozumienia, że ma ochotę na stanowisko prezydenckie. Prawie nikt nie daje mu szans.

O ewentualnych planach prezydenckich Trump, określany przydomkiem "The Donald", oznajmił w wystąpieniu na konferencji konserwatystów w Waszyngtonie, tzw. C-PAC, w zeszłym tygodniu oraz w telewizyjnych talk-showach, m.in. w CNN i Fox News. W tym ostatnim powiedział, że zdecyduje się ostatecznie prawdopodobnie w czerwcu. Ubiegałby się o nominację z ramienia Partii Republikańskiej (GOP).

W programie telewizji CNN w ubiegłym tygodniu Trump wygłosił tyradę przeciwko Chinom, oskarżając je o rozwijanie się kosztem USA. Powiedział, że z Pekinem należy rozmawiać twardo - czego nie robią politycy amerykańscy - oraz oświadczył, że "Chiny są naszym wrogiem".

USA mają od dawna pretensje do Chin o sztuczne zaniżanie wartości chińskiej waluty i o bariery protekcjonistyczne przeszkadzające wchodzeniu towarów amerykańskich na chiński rynek. Ekonomiści podkreślają jednak, że konfrontacyjna taktyka grozi wojna handlową, która miałaby fatalne skutki dla światowej gospodarki.

W rozmowie z Fox News w środę Trump mówił o stacjonowaniu wojsk USA za granicą, domagając się, aby np. Korea Południowa i Niemcy pokrywały większą część kosztów ich pobytu. "Dlaczego oni nam nie płacą, żebyśmy ich chronili?" - zapytał retorycznie.

Zdaniem obserwatorów, populistyczne i izolacjonistyczne poglądy miliardera wychodzą naprzeciw nastrojom niezadowolenia i frustracji w USA w okresie wysokiego bezrobocia i zadłużenia kraju. Trump dysponuje też milionami dolarów, które z własnej kieszeni może wydać na kampanię wyborczą.

Komentatorzy polityczni uważają jednak, że na nominację prezydencką z GOP nie ma żadnych perspektyw. W mediach Trump, znany z arogancji, jest na ogół tematem dowcipów z powodu bujnej fryzury blond mimo swoich 64 lat.

Z Waszyngtonu Tomasz Zalewski (PAP)

tzal/ mw/ mc/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz