Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

UE: KE chce ukarać Chorwację za łamanie zasad ENA

0
Podziel się

#
wypowiedź premiera Chorwacji
#

bEpDrpcl

# wypowiedź premiera Chorwacji #

17.09. Bruksela, Zagrzeb (PAP) - Komisja Europejska zaproponowała sankcje wobec Chorwacji za przyjęcie ustawy niezgodnej z zasadami Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) - poinformowała we wtorek unijna komisarz sprawiedliwości Viviane Reding. Jej zdaniem Zagrzeb "nadużył zaufania" Unii.

Reding oświadczyła, że propozycja podjęcia "odpowiednich działań" wobec Chorwacji została przekazana krajom członkowskim UE do konsultacji. Dopiero po ich zakończeniu i przekazaniu opinii państw zapadnie decyzja o sankcjach za naruszenie prawa unijnego.

bEpDrpcn

"To, że będą sankcje, raczej wydaje się jasne" - powiedziała komisarz. Nie ujawniła jednak, jaką dokładnie karę KE proponuje. Według Reding jedną z możliwości jest wstrzymanie unijnych funduszy dla Chorwacji.

Premier Chorwacji Zoran Milanović w reakcji na groźbę sankcji zapowiedział, jak pisze agencja Associated Press, że jego rząd nie przyspieszy prac nad zmianą ustawy uważanej przez KE za niezgodną z zasadami Europejskiego Nakazu Aresztowania. Dodał, że nowelizacja nie wejdzie w życie przed lipcem 2014 roku.

Kwestionowana przez KE chorwacka ustawa zakłada, że Europejskim Nakazem Aresztowania nie można ścigać podejrzanych o przestępstwa popełnione przed 2002 rokiem. Media sugerowały, że ustawa ma uchronić przed ekstradycją do Niemiec byłego agenta tajnej policji w dawnej Jugosławii Josipa Perkovicia, podejrzanego w związku z zamordowaniem w 1983 roku w Bawarii chorwackiego biznesmena i dysydenta Stjepana Djurekovicia. Dlatego ustawę nazywano nawet "lex Perković".

Nowe przepisy niezgodne z unijnym prawem Chorwacja przyjęła zaledwie na trzy dni przed wstąpieniem do Unii Europejskiej, co nastąpiło 1 lipca tego roku. "Chorwacja, którą obdarzyliśmy sporym zaufaniem, zaczęła nadużywać tego zaufania od dnia, w którym przystąpiła do UE - powiedziała Reding. - Komisja wszelkimi sposobami próbowała przekonać władze Chorwacji, by przywróciły poprzednie przepisy, zgodne z unijnym prawem. Ale Chorwacja tego nie uczyniła".

bEpDrpct

Zgodnie z artykułem 39 traktatu akcesyjnego UE z Chorwacją w razie poważnego naruszenia przez nią unijnego prawa mogą być zastosowane wobec niej "odpowiednie działania". Oprócz zamrożenia funduszy mogłoby to oznaczać objęcie Chorwacji specjalnym mechanizmem raportowania. Podobnym mechanizmem objęte są już Rumunia i Bułgaria, które mają problemy z wdrażaniem reform w niektórych dziedzinach.

Przed wtorkowym wystąpieniem premiera Milanovicia chorwacki minister sprawiedliwości Orsat Miljenić zapowiedział, że rząd w Zagrzebiu zmieni ustawę o ENA. W wypowiedzi dla państwowej telewizji HRT mówił, że zmiany mają być omawiane w czwartek na posiedzeniu rządu, a później skierowane na szybką ścieżkę w parlamencie. Według Miljenicia nowe przepisy powinny wejść w życie 15 lipca 2014 roku.

Reding dała jednak do zrozumienia, że taka odpowiedź chorwackiego rządu jej nie zadowala. "Prawo, które mogło zostać zmienione w ciągu kilku dni, może też zostać przywrócone do pierwotnej postaci w takim samym czasie. Parlament (Chorwacji) obraduje, więc nie powinno być trudności z przywróceniem przepisów, które były absolutnie zgodne z zasadami UE" - powiedziała komisarz, komentując zapowiedź chorwackiego ministra.

Chorwackie władze odpierały dotąd zarzuty Reding, argumentując, że Chorwacja jest dyskryminowana, bo niektóre stare kraje UE mają mniej restrykcyjne zasady stosowania ENA. Zagrzeb zaprzecza też, jakoby próbowano chronić Josipa Perkovicia przed wydaniem go do Niemiec. Według relacji mediów rząd twierdzi też, że celem ustawy ma być ochrona przed ekstradycją do innych krajów obywateli chorwackich w związku z przestępstwami popełnionymi podczas wojen bałkańskich w latach 90. (PAP)

bEpDrpcu

jo/ awi/ ap/

14596735

bEpDrpcO
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)