Notowania

negocjacje
07.12.2009 17:37

UE: Rozpoczęcie negocjacji z Macedonią znowu się opóźni

Mimo zalecenia Komisji Europejskiej spór o nazwę z Grecją najpewniej uniemożliwi przywódcom państw UE podjęcie na szczycie w czwartek i piątek jednomyślnej decyzji, by otworzyć negocjacje członkowskie z Macedonią. Decyzja najpewniej zostanie odłożona do marca przyszłego roku - poinformowali w poniedziałek unijni dyplomacji.

Podziel się
Dodaj komentarz

Mimo zalecenia Komisji Europejskiej spór o nazwę z Grecją najpewniej uniemożliwi przywódcom państw UE podjęcie na szczycie w czwartek i piątek jednomyślnej decyzji, by otworzyć negocjacje członkowskie z Macedonią. Decyzja najpewniej zostanie odłożona do marca przyszłego roku - poinformowali w poniedziałek unijni dyplomacji.

Macedonia ma nadzieję, że na szczycie 10-11 grudnia przywódcy podejmą decyzję o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych ze Skopje, o co zaapelowała Komisja Europejska w listopadzie w swym raporcie oceniającym postępy Macedonii. Lecz poniedziałkowe posiedzenie ministrów ds. zagranicznych i europejskich, przygotowujące szczyt, nie przyniosło przełomu.

"Rada odnotowuje rekomendacje KE (...) i powróci do sprawy w marcu 2010, tak by wyznaczyć datę otwarcia negocjacji akcesyjnych z Byłą Jugosłowiańską Republikę Macedonii (FYROM)" - brzmi przygotowany przez szwedzkie przewodnictwo projekt stanowiska UE.

Choć ten dwumilionowy kraj już od 2005 roku cieszy się oficjalnym statusem państwa kandydującego do UE, a unijni liderzy zgodnie zapewniają, że przyszłość wszystkich krajów Bałkanów Zachodnich jest w UE, Macedonia wciąż nie rozpoczęła negocjacji akcesyjnych.

Powód? Potrzebna jest do tego jednomyślna zgoda wszystkich państw UE. Tymczasem swe weto od lat utrzymuje południowy sąsiad Macedonii: Grecja. Z tych samych powodów, dla których rząd w Atenach zawetował wejście Macedonii do NATO na szczycie w Bukareszcie w marcu 2008 roku, a mianowicie sporu polityczno-semantycznego o używaną przez tę byłą jugosłowiańską republikę nazwę "Macedonia". 17 lat od uzyskania niepodległości Skopje wciąż walczy bowiem o swoją konstytucyjną nazwę: "Republika Macedonii".

Ateny sprzeciwiają się istnieniu niepodległego kraju pod nazwą Macedonia, gdyż dla Greków istnieje tylko jedna Macedonia - helleńska. Taką nazwę nosi region Grecji stanowiący 53 proc. powierzchni historycznej Macedonii. Grecy od lat zastrzegają, że zniosą weto dopiero, kiedy ich północny sąsiad zmieni nazwę.

Aby uspokoić Grecję, Macedonia została przyjęta do ONZ w 1993 roku pod oficjalną nazwą: Była Jugosłowiańska Republika Macedonii, bardziej znaną dziś pod angielskim skrótem FYROM (Former Yugoslav Republic of Macedonia). Nazwa "Macedonia" używana jest w stosunkach dwustronnych, m.in. z Polską, USA, Rosją, Kanadą, Chinami, Słowenią i Bułgarią. Rozmowy w sprawie kompromisu między Skopje a Atenami, prowadzone od lat pod patronatem ONZ, nie przyniosły dotąd większego postępu. Ateny do tej pory nie chciały słyszeć o propozycji "Republika Macedonii - Skopje"; z kolei rząd FYROM odrzucił wcześniejsze propozycje: "Północna Macedonia" lub "Nowa Macedonia", na które mogła ewentualnie zgodzić się Grecja.

Lecz ostatnio rozmowy o nazwę znowu nabrały tempa w związku z rekomendacją KE, by rozpocząć negocjacje członkowskie ze Skopje.

W przyjętym w listopadzie pakiecie raportów na temat postępów Zachodnich Bałkanów Komisja Europejska pochwaliła Macedonię za reformy. Zdaniem KE, FYROM poczyniła wyraźne postępy i "w wystarczającym stopniu spełnia kryteria polityczne ustalone przez UE na szczycie w Kopenhadze w 1993 roku". Dlatego KE podjęła decyzję o wydaniu zalecenia w sprawie otwarcia negocjacji akcesyjnych ze Skopje.

Lecz nawet autor tej rekomendacji, komisarz ds. rozszerzenia Olli Rehn wątpi, by przełom nastąpił już w tym tygodniu na czwartkowo-piątkowym szczycie UE.

Tymczasem, jak podkreślają eksperci, integracja euroatlantycka, a zwłaszcza wejście do NATO, jest dla Macedonii sprawą priorytetową, gwarantującą stabilizację i bezpieczeństwo. "Jeśli nie uda się uregulować sporu z Grecją, Macedonia może stać się taką Białorusią bez perspektywy euroatlantyckiej. A w dodatku nie wszystkim częściom społeczeństwa będzie zależało na utrzymaniu kraju w obecnych granicach" - powiedział PAP dyrektor Instytutu Społeczeństwa Otwartego w Skopje Władimir Milczin, mając na myśli Albańczyków.

W 2001 roku Macedonia otarła się o wojnę domową podczas kryzysu na tle konfliktu między separatystami albańskimi a rządem w Skopje, rozwiązanego tylko dzięki pomocy międzynarodowej. Ale ta groźba wciąż budzi obawy, zwłaszcza w kontekście niepodległości ogłoszonej niedawno przez Albańczyków w sąsiednim Kosowie.

"Kryteria kopenhaskie (wejścia do UE-PAP) ani wejście do NATO nie obejmują nazwy. Macedonia poczyniła wiele wysiłków i jest gotowa rozpocząć negocjacje z UE" - powiedział PAP macedoński dyplomata. "Jaki kraj zgodziłby się nazywać FYROM?" - spytał retorycznie.

Inga Czerny(PAP)

icz/ kot/ kar/

Tagi: negocjacje, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz