Notowania

wiadomości
12.01.2014 16:07

Uzbrojeni i umundurowani zbierali na WOŚP w Poznaniu

Uzbrojeni uczniowie szkoły wojskowej, śpiewający żołnierze, roboty pirotechniczne i policjantki to niedzielni wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Poznaniu. Jak zapewniają, każdy sposób jest dobry, by zachęcić ludzi do wrzucenia czegoś do puszki.

Podziel się
Dodaj komentarz

Uzbrojeni uczniowie szkoły wojskowej, śpiewający żołnierze, roboty pirotechniczne i policjantki to niedzielni wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Poznaniu. Jak zapewniają, każdy sposób jest dobry, by zachęcić ludzi do wrzucenia czegoś do puszki.

W stolicy Wielkopolski pieniądze zbiera ponad 2 tys. wolontariuszy. Wiele osób z puszkami od rana czekało na wychodzących z kościołów, pieniądze zbierane były także w centrach handlowych, tramwajach i autobusach.

Od godzin przedpołudniowych tłumy ludzi, głównie rodzin z dziećmi gromadziły się w okolicy poznańskiego Zamku, gdzie stanęła orkiestrowa scena, oraz na pobliskim placu Mickiewicza, gdzie pojawiło się miasteczko mundurowe.

Swoje namioty postawiło tam m.in. wojsko, strażacy, policja i celnicy. Pieniądze zbierali lub zachęcali do wrzucenia m.in. policjanci na koniach, roboty pirotechniczne i maskotka wielkopolskiej policji - sierżant Pyrek.

Czuwająca w policyjnym namiocie podkom. Kinga Fechner-Wojciechowska z wydziału prewencji wielkopolskiej policji powiedziała PAP, że najchętniej poznaniacy wrzucają do puszek trzech policjantek. "Zaraz po nas najlepszym zbierającym jest sierżant Pyrek" - dodała.

"Można do nas przyjść, zasięgnąć porady związanej z bezpieczeństwem, można też zrobić sobie zdjęcie w policyjnej czapce, na motorówce lub z naszą maskotką. Niedawno została też wylicytowana możliwość przymierzenia stroju policyjnego pirotechnika. Pani była przeszczęśliwa, że za 180 zł mogła założyć ważący 45 kg strój" - opowiadała Fechner-Wojciechowska.

Pieniądze w centrum Poznania zbierają też śpiewający żołnierze. Puszki mundurowych zapełniały się niemal w ciągu jednej zwrotki "Przyjedź mamo na przysięgę". Prezentowane są wojskowe uzbrojenie i pojazdy.

"Pokazujemy to, co mamy najlepszego. Żołnierze ze Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych przygotowali program muzycznych, dali dwa koncerty. Kadeci kierunku orkiestr wojskowych, chodząc ulicą Św. Marcin pięknie śpiewają i zbierają spore pieniądze" - powiedział PAP rzecznik prasowy szkoły, chor. Maciej Szubert.

Sporo pieniędzy trafiało w niedzielę do puszek osób zbierających wraz ze swoimi psami rasy golden retriever. Wolontariuszy ze zwierzakami spotkać można było w centrach handlowych i na Starym Rynku.

"Od kilku lat w Poznaniu przy okazji WOŚP pieniądze zbiera ok. 40 psów. To są łagodne zwierzęta, które przyciągają uwagę dzieci. Ludzie chętnie podchodzą, chętnie wrzucają pieniądze, choć psa można pogłaskać nawet bez wrzucania czegokolwiek" - powiedział współorganizator "psiej" zbiórki Michał Wilczyński.

Zaciekawienie wzbudzali także zbierający do orkiestrowej puszki zamaskowani, uzbrojeni i umundurowani uczniowie jednej z poznańskich szkół wojskowych.

"Dzięki naszym strojom nie mamy problemu z zainteresowaniem. Ludzie chętnie podchodzą, chcą robić sobie z nami zdjęcia, a przy okazji wrzucają pieniądze. Z kolegą wcieliliśmy się w postacie z książki +Metro 2033+ Głuchowskiego, pozostała dwójka ubrała się jak żołnierze jednostek specjalnych" - powiedział PAP jeden z uzbrojonych Piotr Dzikowski.

Jak dodał, atrapy broni szturmowej to wyłącznie element stroju i nie są potrzebne do zachęcania kogokolwiek do hojności. Zapewnił, że w Poznaniu ludzie pieniądze wrzucają chętnie - bez dodatkowego dopingu.

  1. Finał WOŚP odbywa się w niedzielę pod hasłem "Na ratunek". Fundacja zbiera pieniądze na sprzęt dla dziecięcej medycyny ratunkowej, oraz na rzecz godnej opieki medycznej seniorów.(PAP)

rpo/ as/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz