Notowania

wybory
18.04.2010 00:05

W. Brytania: Pogrzeb na trzecim miejscu po wulkanie i wyborach

Pogrzeb polskiej prezydenckiej pary na Wawelu znalazł się na trzecim miejscu w niedzielnych dziennikach telewizyjnych w W. Brytanii, ustępując miejsca skutkom wybuchu wulkanu na Islandii i sondażom opinii wyborców.

Podziel się
Dodaj komentarz

Pogrzeb polskiej prezydenckiej pary na Wawelu znalazł się na trzecim miejscu w niedzielnych dziennikach telewizyjnych w W. Brytanii, ustępując miejsca skutkom wybuchu wulkanu na Islandii i sondażom opinii wyborców.

Brytyjskie stacje telewizyjne nadają w niedzielę tylko skrótowe serwisy informacyjne. Większość z nich nie mogła wysłać do Krakowa własnych reporterów, ze względu na utrudnienia w transporcie lotniczym.

Innym powodem tego, iż Kraków zszedł na dalsze miejsca w dziennikach telewizyjnych była nadzwyczajna, niedzielna narada na Downing Street zorganizowana ze względu na dotkliwe szkody ponoszone przez linie lotnicze z powodu skasowania lotów nad Europą i tarapaty Brytyjczyków, którzy nie mogą wrócić z wakacji, mimo że ich dzieci od poniedziałku wznawiają naukę w szkołach.

Tam, gdzie relacje z pogrzebu Lecha Kaczyńskiego i małżonki znalazły się na drugim miejscu informacyjnych biuletynów, uroczystość przedstawiano w kontekście zakłóceń ruchu lotniczego wskazując, iż niektórzy szefowie rządu i głowy państwa na czele z Barackiem Obamą i Angelą Merkel nie mogli przylecieć do Krakowa.

Serwis BBC Live o godzinie 20. czasu lokalnego nadał transmisję z uroczystości pogrzebowych w drugiej połowie biuletynu, po wiadomościach sportowych i pogodzie. Znacznie więcej czasu antenowego poświęcił przy tym migawce z Malty kładącej akcent na fakt, iż Benedykt XVI spotkał się z tamtejszymi ofiarami pedofilii w kościele.

Internetowe strony BBC zamieściły szczegółową wyliczenie gości, którym do Krakowa nie udało się dolecieć, bądź dojechać.

Wszystkie stacje telewizyjne zwróciły uwagę na uroczystą oprawę uroczystości pogrzebowych głowy państwa, pokazały migawki z uroczystości żałobnych w bazylice mariackiej, procesję ulicami Krakowa, Wawel i tłumy na rynku wpatrzone w telebimy. Zwrócono uwagę na obecność prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa oraz prezydenta i ministra spraw zagranicznych Niemiec.

Korespondent BBC Adam Easton, nazwał uroczystość w bazylice "wzniosłą i uroczystą". Zwrócił uwagę na słowa arcybiskupa metropolity krakowskiego Stanisława Dziwisza, że Polska i Rosja powinny skorzystać z dobrej woli, wyrażanej przez obie strony w dniach żałoby i dążyć do zbliżenia i pojednania.

Easton odnotował też wcześniejsze protesty przeciwko idei pochówku prezydenckiej pary w krypcie na Wawelu i przeprowadził sondę uliczną na ten temat.

Telewizja Channel 4 sporo miejsca poświęciła wyjaśnieniu telewidzom, czym dla Polaków jest Wawel przypominając, iż tam odbywały się koronacje królów, stamtąd rządzono państwem przez 500 lat i tam też spoczęli narodowi bohaterowie. Stacja przypomniała o historycznym kontekście trudnych stosunków polsko-rosyjskich.

Irlandzka sieć radiowo-telewizyjna RTE w obecności rosyjskiego prezydenta na uroczystościach pogrzebowych dopatrzyła się wyrazu solidarności Rosjan z Polakami i możliwej oznaki poprawy stosunków polsko-rosyjskich.

"Niedzielne uroczystości pogrzebowe są zwieńczeniem tygodnia bezprecedensowej narodowej żałoby po śmierci Lecha i Marii Kaczyńskich i 94 innych osób, które zginęły w lotniczej katastrofie" - zaznaczyła irlandzka telewizja.

Według telewizji ITV "obecność Dmitrija Miedwiediewa w Krakowie nie jest pozbawiona ironii, ponieważ Kaczyński ostro krytykował politykę Rosji wobec dawnych republik ZSRR, uznając ją za przejaw imperializmu". Telewizja zastanawia się, czy jedność Polaków, która manifestowana się w ostatnich dniach utrzyma się po okresie żałoby.(PAP)

asw/ fit/

Tagi: wybory, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz