Notowania

wiadomości
31.03.2012 09:12

W kwietniu warto obserwować Wenus, Marsa i Saturna

W kwietniu wystąpią bardzo dobre warunki do obserwacji Wenus, Marsa i Saturna. Swoją aktywnością popisze się także ciekawy rój Lirydów.

Podziel się
Dodaj komentarz

W kwietniu wystąpią bardzo dobre warunki do obserwacji Wenus, Marsa i Saturna. Swoją aktywnością popisze się także ciekawy rój Lirydów.

Po równonocy wiosennej dnia przybywa coraz szybciej. 1 kwietnia w Warszawie Słońce wzejdzie o godzinie 6:10, a zajdzie o 19:11. Pod sam koniec miesiąca, wschód naszej dziennej gwiazdy możemy obserwować o 5:07, a zachód o 20:01. W kwietniu Słońce wstępuje w znak Byka.

Kolejność faz Księżyca jest w kwietniu następująca: pełnia - 6 IV o godz. 21:19, ostatnia kwadra - 13 IV o godz. 12:50, nów - 21 IV o godz. 9:19 i pierwsza kwadra - 29 IV o godz. 11:58. Najbliżej Ziemi nasz naturalny satelita znajdzie się 7 kwietnia o godzinie 19:00, a najdalej - 22 kwietnia o godzinie 15:50.

Merkury, Uran i Neptun znajdują się na niebie stosunkowo blisko Słońca. Wschodzą nad ranem, przed wschodem naszej dziennej gwiazdy, ale ze względu na niskie położenie ekliptyki o tej porze roku i doby, ich obserwacje są bardzo trudne albo wręcz niemożliwe. Przykładowo, w połowie miesiąca, Neptun, godzinę przed wschodem Słońca świeci tylko 3 stopnie nad horyzontem.

Kwiecień to doskonały czas na obserwowanie jasnej Wenus. Wieczorem, godzinę po zachodzie Słońca, widać ją prawie 30 stopni nad zachodnim horyzontem. Jakby tego było mało, w dniach 2-4 kwietnia Wenus przejdzie na tle efektownej gromady otwartej - Plejady.

Opozycja Marsa przypadła na początek marca, ale planeta wciąż jest jasna i dostępna obserwacjom. Widać ją w pierwszej połowie nocy w konstelacji Lwa.

Warunki do obserwacji Jowisza szybko się pogarszają. W pierwszych dniach kwietnia, godzinę po zachodzie Słońca, zobaczymy go około 12 stopni nad zachodnim horyzontem. Pod koniec miesiąca obserwacje staną się praktycznie niemożliwe, bo planeta będzie ginąć w łunie zachodzącego Słońca.

Przez całą noc można podziwiać Saturna, którego odnajdziemy w konstelacji Panny. Świeci on z jasnością porównywalną do najjaśniejszych gwiazd na niebie. W związku z tym, że w kwietniu planeta przebywa w opozycji, średnica jego tarczy sięga aż 19 sekund łuku, a warunki do obserwacji są doskonałe.

Dysponując sporym teleskopem amatorskim możemy pokusić się o poranne obserwacje planety karłowatej - Plutona. Warunki do jego obserwacji nie są jednak łatwe, bo wznosi się on niespełna 20 stopni nad południowo-wschodnim horyzontem.

W kwietniu nie ma na niebie żadnych jasnych planetoid. Te, które są dostępne obserwacjom mają jasność słabszą niż około 10 wielkości gwiazdowych, przez co są trudne do dojrzenia typowymi lornetkami i wymagają wykorzystania teleskopów.

Na kwietniowym niebie wciąż możemy dojrzeć kometę C/2009 P1 (Garradd). Obecnie świeci ona w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy i jest dostępna obserwacjom przez lornetkę.

W dniach 16-25 kwietnia możemy zaobserwować meteory z roju Lirydów, które utworzone zostały przez kometę C/1861 G1 Thatcher. Radiant roju, czyli miejsce z którego zdają się wybiegać meteory, leży na granicy konstelacji Lutni oraz Herkulesa i wznosi się wysoko nad horyzont dopiero w drugiej połowie nocy. Moment tegorocznego maksimum przypada 22 kwietnia ok. godziny 7:30 naszego czasu. W Polsce, o tej porze jest już jasno, ale druga połowa nocy z 21 na 22 kwietnia na pewno będzie bardzo dobrym czasem na obserwacje i dojrzenie nawet około 20 meteorów na godzinę. Tym bardziej, że do obserwacji zachęci nów Księżyca, prawie idealnie pokrywający się z maksimum aktywności roju. (PAP)

aol/ tot/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz