Notowania

wiadomości
06.02.2013 13:46

W litewskich mediach o rozpoczynającej się wizycie szefa MSZ w Polsce

Dwujęzyczne tablice oraz pisownia polskich nazwisk na Litwie to pole do poszukiwania kompromisu - powiedział minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius w środę, przed udaniem się z dwudniową wizytą do Polski, w wywiadzie dla Litewskiego Radia.

Podziel się
Dodaj komentarz

Dwujęzyczne tablice oraz pisownia polskich nazwisk na Litwie to pole do poszukiwania kompromisu - powiedział minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius w środę, przed udaniem się z dwudniową wizytą do Polski, w wywiadzie dla Litewskiego Radia.

Minister zapowiedział, że Litwa będzie w duchu europejskim rozwiązywała problemy mniejszości narodowych, "ale nie kosztem własnej godności". Zaznaczył, że jego kraj ratyfikował Konwencję Ramową o Ochronie Mniejszości Narodowych, ale - jak zaznaczył - "nie jest ona prawnie wiążąca".

Minister zauważył w wywiadzie, że "podstawą owocnych stosunków dyplomatycznych są relacje osobiste". "Można podpisać porozumienie, uzgodnić treść dokumentu, jednak jeżeli nie będzie dobrych wzajemnych relacji, porozumienia nie będą realizowane" - powiedział Linkeviczius.

Poinformował, że jego obecne spotkanie z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim nie będzie pierwszym. Ministrowie znają się od 1995 roku, gdy obaj pracowali w resortach obrony.

Dziennik "Lietuvos Rytas" napisał w środę w redakcyjnym komentarzu, że "wizyta ministra Linasa Linkevicziusa w Polsce wzbudza przynajmniej nadzieję" na ocieplenie stosunków dwustronnych.

Dziennik wskazuje, że "o przyszłości relacji Warszawy i Wilna zadecyduje postęp w rozwiązywaniu problemów mniejszości narodowych na Litwie". Gazeta przypomina, że zgodnie z Konwencję Ramową o Ochronie Mniejszości Narodowych w państwach unijnych, w miejscowościach zwarcie zamieszkanych przez mniejszości narodowe, znaki topograficzne są w dwóch językach.

Dwujęzyczne tablice w Niemczech i Danii są ustawiane, jeżeli mniejszość stanowi 4 proc. mieszkańców danej miejscowości, w Finlandii - 8 proc., w Czechach i Austrii- 10 proc., w Polsce - 20 proc.

"Wcześniej, czy później Litwa również będzie musiała stworzyć taką możliwość. W przeciwnym razie będziemy jedynym państwem w Unii Europejskiej, które nie zezwala na dwujęzyczne tablice" - czytamy w komentarzu "Lietuvos Rytas".

Litewskie media informują też w środę o apelu Zarządu Forum Współpracy i Dialogu im. Jerzego Giedroycia wystosowanym do przedstawicieli najwyższych władz Litwy.

Apel, który podpisali m.in. poeta Tomas Venclova, nowo mianowany ambasador UE w Moskwie, b. szef misji UE w Afganistanie i b. minister staw zagranicznych Litwy Vygaudas Uszackas, historyk Alvydas Nikżentaitis oraz czołowi dziennikarze litewscy Virginijus Savukynas i Rimvydas Valatka, wzywa do zalegalizowania pisowni nazwisk polskich w litewskich dokumentach z użyciem polskich znaków diakrytycznych, a także dwujęzycznych tablic na Wileńszczyźnie, gdzie Polacy stanową 60-80 proc. ludności.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka prasowa szefa litewskiej dyplomacji Rasa Jakilaitiene, minister Linas Linkeviczius udał się w środę po południu do Warszawy, gdzie jeszcze tego dania spotka się z przedstawicielami społeczności litewskiej. Na czwartek zaplanowane jest jego spotkanie z ministrem Radosławem Sikorskim oraz z polskimi Litwinami na Sejneńszczyźnie.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)

aki/ ala/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz