Notowania

wiadomości
19.09.2011 17:35

W Sejmie spotkanie Komisji Współpracy Parlamentarnej UE-Rosja

Rosja powinna stać się członkiem Światowej Organizacji Handlu oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju; UE nie szczędzi wysiłków, by negocjacje w tej sprawie zakończyły w tym roku - zapewniał w poniedziałek w Warszawie wiceminister spraw zagranicznych Jerzy Pomianowski.

Podziel się
Dodaj komentarz

Rosja powinna stać się członkiem Światowej Organizacji Handlu oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju; UE nie szczędzi wysiłków, by negocjacje w tej sprawie zakończyły w tym roku - zapewniał w poniedziałek w Warszawie wiceminister spraw zagranicznych Jerzy Pomianowski.

Wiceminister, który mówił o tym na poniedziałkowym posiedzeniu Komisji Współpracy Parlamentarnej UE-Rosja w Sejmie zaznaczył, że przemawia w imieniu szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton.

Pomianowski ocenił, że obecnie relacje pomiędzy Polską i Rosją oparte są na współpracy. "Cieszę się, że dziś współpracujemy w ramach różnych dwustronnych komisji historycznych, które pozwalają nam do siebie się zbliżyć krok po kroku, lepiej zrozumieć wydarzenia przeszłości" - podkreślił.

Jak dodał, nowe warunki w Europie po upadku muru berlińskiego stworzyły wiele szans współpracy gospodarczej z Rosją, co przyczyniło się m.in. do wzrostu handlu. Jak przekonywał, Rosja powinna stać się członkiem Światowej Organizacji Handlu oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Zwrócił uwagę, że Unia nie szczędzi wysiłków, by negocjacje w tej sprawie zakończyły w tym roku.

Wiceszef polskiej dyplomacji nawiązał też do Partnerstwa Wschodniego i podkreślił, że ta forma współpracy z sześcioma byłymi republikami poradzieckimi nie jest skierowana przeciw Rosji. "Chcemy budować politykę wielowektorową" - podkreślił. Jednocześnie zaznaczył, że Polska chciałaby, aby kraje włączone w projekt Partnerstwa miały dobre relacje polityczno-gospodarcze z Rosją.

Pomianowski odniósł się też do zbliżających się wyborów do Dumy Państwowej w Rosji. Przypomniał, że UE domaga się od Rosji wypełnienia międzynarodowych zobowiązań dotyczących przejrzystych i uczciwych wyborów. Jednocześnie wyraził nadzieję, że Rosja będzie współpracować z misją OBWE podczas wyborów.

Ambasador Rosji w Polsce Aleksander Alieksiejew powiedział, że nie ma wątpliwości co do dużego znaczenia partnerstwa pomiędzy Unią Europejską i Rosją. "Pytanie tylko jak to najlepiej realizować" - zastanawiał się.

Jego zdaniem, by sprostać wyzwaniom związanym z bezpieczeństwem na świecie, potrzebna jest współpraca, gdyż żadne państwo indywidualnie nie rozwiąże takich problemów. Dyplomata zaapelował do UE o większą solidarność. W jego ocenie, obecnie niebezpieczne jest to, że w niektórych państwach nie zwalcza się wszystkich form terroryzmu.

Podkreślił, że Rosja chciałaby, aby Wspólnota była bardziej otwarta na współpracę z rosyjskim biznesem, gdyż - jak mówił - dzięki temu wymiana handlowa mogłaby ulec zdynamizowaniu. "Popieramy wszystkie próby wzmocnienia euro. Uważamy, że świat potrzebuje drugiej waluty rezerwowej poza dolarem" - powiedział ambasador nawiązując do obecnego kryzysu w strefie euro. Jak mówił, byłoby to w interesie gospodarki rosyjskiej i gospodarek innych państw.

Szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Andrzej Halicki (PO) oświadczył, że bardzo by chciał, żeby Polska i Warszawa mogły się stać symbolicznym miejscem do osiągania konsensusu w kwestiach dotyczących stosunków UE i Rosji. Zauważył, że wzajemne relacje między tymi partnerami są uważne za strategiczne.

Halicki zwrócił uwagę, że Polska nie zmieni swojego geograficznego położenia między Niemcami i Rosją, ale - jak dodał - od 20 lat zmieniany jest sens tego położenia. "Bardzo chciałbym, żeby Polska była odbierana jako ten kraj, to społeczeństwo, które jest promotorem takiego parlamentarnego dialogu, parlamentarnej zgody i ambasadorem tłumaczeń tych różnych czasem, z różnych perspektyw widzianych argumentów" - powiedział.

Szef komisji SZ zaznaczył, że odkąd jesteśmy w UE, niejednokrotnie prowadziliśmy dialog z Rosją. Przypomniał o działaniu Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych. Jak mówił, jest to przykład działania, kiedy historia przestaje mieć wpływ na emocje polityczne. Jak dodał, jest to przykład dialogu, kiedy opisujemy fakty historyczne i szukamy zrozumienia dla drugiej strony - i może być to wzorem do działania.

Polityk oświadczył, że liczy na to, że elementy, które dzielą UE i Rosję, jak np. podejście do kwestii bezpieczeństwa czy funkcjonowanie w różnych systemach gospodarczych mogą być rozwiązywane, gdy prowadzi się dialog.

Niemiecki europoseł Knut Fleckenstein mówił, że w dwie dekady od upadku muru berlińskiego pojawia się pytanie, jak zmieniły się stosunki między UE a Rosją, a także jak zmienił się świat. Zwrócił uwagę, że od tego czasu zaszło wiele zmian w Europie, które doprowadziły do nadania nowego impulsu procesowi integracji europejskiej.

Jak podkreślił, po upadku muru berlińskiego możliwa stała się swoboda przepływu osób, a po wejściu państw Europy Wschodniej do Wspólnoty UE stała się prawdziwą Unią Europejską. "Polska leży w sercu Europy, a ze względu na prezydencję serce Europy bije w Polsce" - powiedział.

Niemiecki europoseł podkreślał, że dziś bardzo ważne jest stawienie czoła nowym wyzwaniem. Przekonywał, że nie można dopuścić do odbudowy granic w Europie. Jeśli chcemy zbudować w Europie coś naprawdę trwałego - ocenił - musimy to zrobić z partnerami takimi jak Rosja.

Zwrócił uwagę, że państwa członkowskie i Rosję łączą różne doświadczenia historyczne: dobre i złe, ale - jego zdaniem - łączą one UE i Rosję w odpowiedzialności za przyszłość Europy.

"Na dzisiejszym posiedzeniu chcemy jednoznacznie stwierdzić: bez dobrych stosunków między Polską a Rosją niemożliwe są dobre stosunki między UE a Rosją" - oświadczył.

Wiceszef komisji ds. zagranicznych rosyjskiej Dumy Andriej Klimow mówił o zmianach, jakie nastąpiły na świecie po 1989 r. Zwrócił uwagę na proces globalizacji i jego negatywny efekt, jakim jest światowy kryzys. "Zdajemy sobie sprawę z tego, że każdy kryzys z powodu globalizacji jest kryzysem światowym" - zaznaczył.

Według niego po upadku muru berlińskiego zbudowano nowy "mur schengeński", który jest barierą dla wymiany towarów i swobodnego przepływu osób. Jak podkreślił, można byłoby dopuścić do swobodnego poruszania się między UE a Rosją przynajmniej młodych ludzi, urodzonych po 1990 r.

"I na mała skalę, i na dużą skalę można wprowadzić dużo pozytywnych zmian, które przed upadkiem muru berlińskiego pozostawały tylko marzeniami" - powiedział Klimow. Jego zdaniem, aby w przyszłości było mniej problemów, należy promować dialog między młodymi ludźmi. Postulował, by przynajmniej raz w roku odbywało się spotkanie parlamentarnego zespołu młodych ludzi.

Odnosząc się do sytuacji Obwodu Kaliningradzkiego, który z każdej strony otoczony jest przez państwa UE podkreślił, że można wiele zrobić, aby ludzie, którzy go zamieszkują, mogli łatwiej przekraczać granice. Oświadczył, że Rosja opowiada się za maksymalną integracją, ale nie chce być członkiem UE.

Komisja Współpracy Parlamentarnej UE-Rosja została utworzona w 1997 r. na mocy Porozumienia o Partnerstwie i Współpracy. W jej skład wchodzą przedstawiciele Parlamentu Europejskiego oraz rosyjskiej Dumy i Rady Federacji.

Współprzewodniczącymi komisji są: po stronie UE Knut Fleckenstein, a po stronie Zgromadzenia Narodowego Rosji - Andriej Klimow. Komisja jest odpowiedzialna za realizację założeń podpisanego porozumienia, a także służy jako forum wymiany poglądów i doświadczeń. Współpracuje z licznymi przedstawicielami życia politycznego i społecznego. Komisja obraduje na stałe w miejscu prac Parlamentu Europejskiego z wyłączeniem spotkań specjalnych - tym razem w Warszawie.

Joanna Kotowicz, Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ joko/ par/ gma/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz