Notowania

wiadomości
14.05.2013 05:37

Włochy: Parlamentarzyści Ruchu Pięciu Gwiazd rezygnują z części diet

Zgodnie z wyborczymi obietnicami parlamentarzyści włoskiego Ruchu Pięciu Gwiazd komika Beppe Grillo zapowiedzieli rezygnację z części swych uposażeń. Zmusił ich jednak do tego Grillo, który zagroził wyrzuceniem z partii tych, którzy ociągali się z tym gestem.

Podziel się
Dodaj komentarz

Zgodnie z wyborczymi obietnicami parlamentarzyści włoskiego Ruchu Pięciu Gwiazd komika Beppe Grillo zapowiedzieli rezygnację z części swych uposażeń. Zmusił ich jednak do tego Grillo, który zagroził wyrzuceniem z partii tych, którzy ociągali się z tym gestem.

"Kto zatrzyma dla siebie dietę, sam się wyklucza" - mówił wcześniej założyciel debiutującego w parlamencie Ruchu, który wszedł do niego pod hasłami walki z przywilejami obecnej klasy politycznej. Zabronił kategorycznie swym reprezentantom pobierania całej parlamentarnej pensji wraz z innymi dodatkami, wynoszącej około 10 tysięcy euro miesięcznie. Szybko po lutowych wyborach okazało się jednak, że nie wszyscy parlamentarzyści formacji zwalczającej polityczny establishment skłonni są do poważnych finansowych wyrzeczeń.

Po wielu dniach dyskusji i polemik na temat skali redukcji uposażeń i przy wyraźnym oporze niektórych deputowanych i senatorów Ruchu Pięciu Gwiazd, podczas narady jego parlamentarzystów w nocy z poniedziałku na wtorek osiągnięto kompromis, by uniknąć wewnętrznych sporów na tym tle. Odstąpiono od decyzji o oddawaniu całych diet. Zamiast tego zapadła decyzja o ograniczeniu do niezbędnego minimum pobierania sum na bieżące wydatki, związane ze sprawowanym mandatem.

Nie ma zatem decyzji, z jakich dokładnie pieniędzy zrezygnują senatorowie i deputowani. Na razie wiadomo, że będą przyjmować zwroty wyłącznie podstawowych wydatków na życie i pracę w Rzymie.

Przewodniczący klubu Ruchu Pięciu Gwiazd w Senacie Vito Crimi i w Izbie Deputowanych Roberta Lombardi oświadczyli po nocnym posiedzeniu: "Wszystko, co nie zostanie wydane, będzie zwrócone do kasy państwa".

Jednocześnie szefowie obu kół podkreślili, że liczą na "zdrowy rozsądek" reprezentantów Ruchu.

Lecz pierwszy ważny krok zrobili już w marcu wywodzący się z lewicy przewodniczący Senatu Pietro Grasso i Izby Deputowanych Laura Boldrini. Oboje obniżyli sobie pensje o 30 procent i zaapelowali do wszystkich parlamentarzystów, by poszli w ich ślady. Grasso dokonał potem jeszcze większej redukcji swoich zarobków, w wyniku czego zamiast 18,5 tysiąca euro zarabia 9 tysięcy euro.

Radni Ruchu Pięciu Gwiazd, wybrani do rady regionu Lacjum, zdobyli się na większe wyrzeczenia niż ich koledzy w Senacie i Izbie. Postanowili bowiem, że każdy z nich zamiast miesięcznej pensji 10 tysięcy euro będzie pobierał 2700 euro.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ zab/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz