Notowania

włochy
25.11.2009 17:33

Włochy: Pojedynek ministrów: "to ja jestem ekonomistą, nie on"

Minister finansów Włoch Giulio Tremonti znalazł się w środę w centrum politycznej dyskusji, po tym gdy szef resortu administracji publicznej Renato Brunetta wytknął mu, że nie jest ekonomistą, ale specjalistą od prawa podatkowego.

Podziel się
Dodaj komentarz

Minister finansów Włoch Giulio Tremonti znalazł się w środę w centrum politycznej dyskusji, po tym gdy szef resortu administracji publicznej Renato Brunetta wytknął mu, że nie jest ekonomistą, ale specjalistą od prawa podatkowego.

Brunetta, który słynie z ciętego języka i kontrowersyjnych wypowiedzi, podczas debaty na temat kontroli wydatków w związku z pracami nad budżetem oświadczył: "Ja bardziej liczę każdy pieniądz niż Tremonti, ale wiele można zrobić, by ożywić rozwój, nawet kiedy się kontroluje wydatki".

"Ja jako ekonomista wiem o tym, Tremonti ekonomistą nie jest" - podkreślił minister Brunetta, wywołując konflikt w rządzie mimo apeli premiera Silvio Berlusconiego o unikanie wewnętrznych sporów.

Starając się złagodzić wymowę swych słów, odebranych jako atak na ministra finansów, Brunetta zauważył: "Ja jestem profesorem polityki gospodarczej i finansowej, Tremonti - profesorem prawa finansowego i podatkowego. Dlatego to ja jestem ekonomistą, a on prawnikiem".

Wcześniej Tremonti zarzucał ministrowi administracji, że zachowuje się tak, jakby miał "czarodziejską różdżkę".

Tę kolejną już wymianę zdań między obu ministrami opozycja oceniła jako bufonadę.

"Potyczki między Brunettą a Tremontim przypominają mi znakomite włoskie komedie z lat 50. Nie sądzę jednak, aby Włochów, którzy każdego dnia muszą wiązać z trudem koniec z końcem, bawiło to, jak oni przechwalają się swymi akademickimi osiągnięciami" - powiedziała Marina Sereni z centrolewicowej Partii Demokratycznej.

Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ mc/

Tagi: włochy, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz