Notowania

wiadomości
25.04.2012 16:35

WUG: 78 proc. wypadków w górnictwie przez błąd człowieka

W ubiegłym roku 78 proc. wypadków przy pracy w górnictwie było wynikiem błędu lub nieuwagi człowieka, czyli nie wynikało z samego faktu pracy pod ziemią - wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach.

Podziel się
Dodaj komentarz

W ubiegłym roku 78 proc. wypadków przy pracy w górnictwie było wynikiem błędu lub nieuwagi człowieka, czyli nie wynikało z samego faktu pracy pod ziemią - wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach.

Podczas środowej sesji z okazji 50-lecia czasopisma naukowo-technicznego "Mechanizacja i Automatyzacja Górnictwa" prezes WUG Piotr Litwa wskazał na potrzebę upowszechniania dobrych praktyk na każdym stanowisku pracy, poprzez właściwą organizację robót i ich nadzór przez pracowników dozoru kopalnianego.

Parafrazując hasło ostrzegawcze Amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia w Górnictwie o niebezpiecznych strefach w kopalniach ("czerwona strefa naprawdę boli") prezes WUG opowiedział się za tym, by "bez znieczulenia" upowszechniać dobre praktyki w kopalniach. Argumentował, że każdy wypadek przynosi górniczym załogom duże szkody, a przedsiębiorcom znaczne koszty.

"Główną przyczyną wypadków nie jest brak wiedzy o zagrożeniach lecz ich lekceważenie. To wyjaśnia niską skuteczność instrukcji, tablic i znaków ostrzegawczych. Górnicy ulegają wypadkom nie dlatego, że nie zależy im na własnym bezpieczeństwie. W ferworze zadań produkcyjnych, pośpiechu, presji kolegów i przełożonych zapominają o instrukcjach, przepisach, a czasami nawet o elementarnej ostrożności" - ocenił Litwa.

Jego zdaniem wprowadzenie w zakładach górniczych procedur bezpiecznego postępowania może zmienić sytuację. "Dobre praktyki tworzą konkurencyjny system zachowań wobec tych niebezpiecznych. Dobre praktyki są wtedy skuteczne, gdy trudniej jest ich nie przestrzegać, aniżeli je łamać" - przekonywał prezes WUG.

Z danych Urzędu wynika, że niemal 30 proc. wypadków w górnictwie jest spowodowanych pozornie błahą przyczyną - potknięciem, poślizgnięciem, upadkiem itp. Wiele takich sytuacji zdarza się na drogach dojścia górników do przodka.

Z badań ankietowych przeprowadzonych przez nadzór górniczy w jednej z kopalń wynika, że pracownicy często nie korzystają ze specjalnie urządzonych przejść nad przenośnikami, ale przechodzą przez nie i inne urządzenia, ryzykując pochwycenie przez te będące w ruchu maszyny. Niektórzy jeżdżą na taśmach, które nie są przystosowane do transportu ludzi.

"Skoro zakazy i nakazy nie przynoszą rezultatu, konieczne są rozwiązania systemowe, inna organizacja na drogach transportowych, dostosowanie urządzeń do wygody ludzi, do poprawy warunków ich pracy" - uważa szef nadzoru górniczego.

WUG popularyzuje, m.in. w internecie, najciekawsze projekty przedsiębiorców, których wspólnym mianownikiem jest poprawa bezpieczeństwa pracy i eliminowanie ryzykownych zachowań. Nakładem WUG ukazała się publikacja międzynarodowego Kodeksu praktyk zachowania bezpieczeństwa i zdrowia w podziemnych zakładach górnictwa węglowego. Od ubiegłego roku filmy i animacje multimedialne o najbardziej typowych wypadkach i zagrożeniach pod ziemią prezentowane są w kanale WUG na YouTube; są także dostępne na nośnikach elektronicznych.

Od początku tego roku w polskim górnictwie zginęło osiem osób, z czego sześć w kopalniach węgla kamiennego. Ciężkich obrażeń doznało dziewięciu górników, z czego siedmiu w węglu kamiennym. 19 kwietnia w kopalni Krupiński zginął 26-letni pracownik firmy TechGór, a 17 marca w kopalni Marcel w Radlinie 45-letniego sztygara zmianowego przygniotły oderwane od stropu skały.(PAP)

mab/ bos/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz