Notowania

skrzypek
10.06.2009 07:00

Szef NBP strofuje premiera. Za PKO BP

Sławomir Skrzypek broni pieniędzy banku. Rząd natomiast potrzebuje dywidendy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Bartłomiej Zborowski)

aktualizacja: 11.00

Szef NBP broni pieniędzy banku. Rząd natomiast potrzebuje dywidendy. *Zdaniem Sławomira Skrzypka wypłata dywidendy przez PKO BP wpłynie negatywnie nie tylko na sam bank, ale także na cały sektor bankowy. *

Zaapelował więc wczoraj do premiera, by ten podjął wszelkie kroki, aby zysk PKO BP przeznaczyć w całości na podwyższenie kapitałów. Co może być o tyle trudne, że rząd zamierza pieniędzmi z banku łatać dziurę budżetową.

_ - Wypłata dywidendy i jednocześnie planowana rekordowa emisja akcji jest działaniem nieracjonalnym i jako takie zostało negatywnie odebrane przez rynek _ - powiedział prezes Skrzypek.

W poniedziałek PKO BP poinformował o planach wypłaty z zysku netto za 2008 rok 2,88 zł dywidendy na akcję, co oznacza, że do akcjonariuszy trafiłby prawie cały zeszłoroczny zysk banku.

Duża część tych pieniędzy, bo aż 1,4 miliarda, trafi do Skarbu Państwa. Wszystko po to, by łatać dziurę budżetową. Na koniec kwietnia deficyt wynosił 15,34 mld złotych. To 84,3 proc. planu na cały bieżący rok.

Akcja kredytowa nie spadnie po wypłacie dywidendy

_ - Ten wzrost akcji kredytowej nawet o 50 gr, jak powiedziałem, nie zostanie uszczuplony w wyniku wypłaty dywidendy _ - poinformował prezes banku Jerzy Pruski.

Zdaniem prezesa, po wypłaceniu dywidendy akcja kredytowa PKO BP będzie na takim samym poziomie, jak w sytuacji, gdyby te pieniądze zostały w banku, a obawy związane z tym, że przynajmniej w okresie przejściowym - czyli pomiędzy wypłatą dywidendy a emisją akcji szacowaną na 5 mld zł - bank ograniczy akcję kredytową, są niczym nieuprawnione.

Pruski zaznaczył, że nawet, jeśli w okresie przejściowym współczynnik wypłacalności obniży się do poziomu 9,0 proc. (jak szacował prezes NBP Sławomir Skrzypek), to nadal będzie on zapewniał normalny rozwój akcji kredytowej. _ Chcemy [...] i to jest jeden z celów emisji, aby współczynnik nie tyle wypłacalności, co liczony na bazie kapitałów podstawowych, tzw. Tier 1 był co najmniej na poziomie 11 proc. _ - powiedział prezes.

Zdaniem szefa PKO BP w horyzoncie wydłużonym o kilka miesięcy bank wyjdzie wzmocniony kapitałowo, a cały projekt zwiększy potencjał akcji kredytowej w PKO BP w roku 2010 i w kolejnych latach.

Wynagrodzić bankowi dywidendę

By jednak zrekompensować bankowi stratę, Skarb Państwa, który ma 51 proc. akcji, postanowił przeprowadzić emisję akcji. Dzięki niej bank zyska dodatkowy kapitał, czyli mówiąc najprościej, zdobędzie potrzebne mu pieniądze, które zabrał Skarb Państwa.

Rząd wykupi odpowiednią liczbę akcji, by nie stracić kontroli nad bankiem, ale pieniądze na ten cel nie pójdą z budżetu, a z funduszy celowych: Restrukturyzacji Przedsiębiorców i Skarbu Państwa. Tym samym budżet zyska, a nie straci._ Przynajmniej na papierze deficyt budżetowy będzie niższy. _

_ - Z całą pewnością z prezesem Skrzypkiem i szefem nadzoru finansowego będę o tej sprawie rozmawiał. Każda rada jest bezcenna _ - odpowiada szef rządu. Dodaje też, że jest dość spokojny o kondycję banku, ale będzie wrażliwy na wszystkie uwagi.

Bank przewiduje emisję akcji wartą 17 mld złotych. Tak duże pieniądze pozwalają postawić tezę, że PKO BP będzie chciał przejąć inny bank. Tym bardziej, że bankowi potrzebne jest tylko 5 miliardów złotych.

Teoretycznie do dyspozycji pozostawałoby więc nawet 12 mld złotych. To kwota która w zupełności mogłaby wystarczyć np. na przejęcie trzeciego co do wielkości banku w Polsce - BZ WBK, którego kapitalizacja wynosi obecnie 6,8 mld złotych.

Kurs spada - inwestorzy nie są zadowoleni

Inwestorzy nie są zadowoleni z bieżącej sytuacji PKO BP. Kurs akcji w przeciągu tygodnia stracił ponad 6 proc.

Tagi: skrzypek, tusk, pko, bp, dywidenda, emisja, akcji, spór, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, banki
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz