Trasę przelotu śledziła specjalistyczna sieć kamer bolidowych Skytinel. Maszyna przemieszczała się nad Polską z południa na północ. Kamery uchwyciły ją początkowo nad okolicami Bielska-Białej, po czym obiekt kontynuował lot, aż dotarł nad wybrzeże Szwecji. Informacje o wydarzeniach w Polsce i na świecie śledzą agencje monitorujące przestrzeń powietrzną.
Eksperci z sieci Skytinel uspokajają w kwestii bezpieczeństwa na terenie naszego kraju. Z analizy trajektorii wynika, że rakieta znajdowała się na wznoszącym odcinku orbity. Oznacza to brak zagrożenia deorbitacją nad Polską podczas tego konkretnego, porannego przelotu.
WIDEOPolska przegrywa stawkami. "We Francji i Niemczech płaci się lepiej"
Zagrożenie dla terytorium Słowacji
Sytuacja wygląda jednak inaczej w przypadku naszych południowych sąsiadów. Słowackie portale informacyjne oraz lokalni astronomowie wydali w niedzielę ostrzeżenia dotyczące niekontrolowanego powrotu fragmentów maszyny na Ziemię.
Zgodnie z wyliczeniami ekspertów, istnieje prawdopodobieństwo, że metalowe szczątki chińskiej rakiety spadną na teren Słowacji. Obiekt nie ulegnie całkowitemu spaleniu w atmosferze ze względu na swoją masę, która wynosi około 5000 kilogramów. Posiada on numery identyfikacyjne NORAD: 101070 oraz COSPAR: 2026-234L.
Polska Agencja Kosmiczna już w sobotę informowała o ścisłym monitorowaniu procesu ponownego wejścia w atmosferę tej maszyny. Wyznaczone przez agencję okno czasowe dla tego zdarzenia obejmowało niedzielę między godziną 5:55 a 16:03 czasu polskiego.
Nominalny punkt wejścia w ziemską atmosferę szacowano pierwotnie na godzinę 10:59. POLSA zaznaczyła jednak, że w takich przypadkach występuje duży margines błędu, a odchylenie od tego czasu mogło wynieść nawet 5 godzin i 4 minuty. Każde zdarzenie o charakterze globalnym wpływa także na nastroje na rynkach, co obserwujemy poprzez dane o gospodarce.
Historia misji z kosmodromu Jiuquan.
Obecne wydarzenia na europejskim niebie są bezpośrednim pokłosiem startu, który miał miejsce w połowie ubiegłego tygodnia. Rakieta ZQ-2E została wyniesiona w przestrzeń kosmiczną w środę, 14 października 2026 r.
Start przeprowadzono z chińskiego kosmodromu Jiuquan SLC, zlokalizowanego na terenie Mongolii Wewnętrznej w północno-zachodnich Chinach. Po wykonaniu swojego zadania, człon rakiety zaczął w sposób niekontrolowany opadać w kierunku Ziemi.
Sytuacja jest stale monitorowana przez odpowiednie służby i instytucje państwowe. Wszystkie działania odbywają się zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa. POLSA zaapelowała do obywateli o opieranie się wyłącznie na oficjalnych komunikatach w tej sprawie.
Agencja zapowiedziała również publikację raportu podsumowującego całe zdarzenie. Końcowy komunikat dotyczący przelotu i dokładnego miejsca deorbitacji ma zostać opublikowany w poniedziałek. Nastąpi to po szczegółowej weryfikacji wszystkich danych zebranych przez systemy radarowe i optyczne, co stanowi standardową procedurę, gdy analizujemy technologie kosmiczne.
Źródło: PAP