Niemcy budują nową bazę marynarki. Miliardowa inwestycja w Emden

Rząd Niemiec podjął oficjalną decyzję o budowie drugiego portu wojennego nad Morzem Północnym. Baza w Emden ma kosztować miliardy euro i przynieść nawet 2 tysiące miejsc pracy. Zakończenie inwestycji planowane jest na początek lat trzydziestych.

Niemcy z drugim portem wojennymNiemcy z drugim portem wojennym
Źródło zdjęć: © East News | Imagine, Przemek Świderski, Reporter
Robert Kędzierski

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius oraz premier Dolnej Saksonii Olaf Lies podpisali w poniedziałek list intencyjny w sprawie utworzenia nowej bazy wojskowej. Obiekt powstanie w północno-zachodniej części kraju, w miejscowości Emden, na niezabudowanym dotąd terenie określanym jako Rysumer Nacken. Będzie to drugi, obok funkcjonującego już Wilhelmshaven, niemiecki port wojenny zlokalizowany bezpośrednio na wybrzeżu Morza Północnego.

Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli rządu, realizacja tego strategicznego projektu pochłonie miliardy euro. Oddanie bazy do pełnego użytku operacyjnego zaplanowano na początek lat trzydziestych obecnego stulecia. Docelowo nowy port ma wygenerować do 2 tysięcy miejsc pracy, przeznaczonych w głównej mierze dla personelu wojskowego Bundeswehry. Inwestycja zajmie ogromny obszar o powierzchni około 450 hektarów, co w przybliżeniu odpowiada wielkości 630 pełnowymiarowych boisk piłkarskich.

Strategia i zdolności operacyjne floty

Wybór lokalizacji w Emden był podyktowany dwoma kluczowymi czynnikami: dostępnością odpowiednio rozległych terenów pod zabudowę infrastrukturalną oraz dogodnym, bezpośrednim połączeniem z Oceanem Atlantyckim. Jak wskazał minister obrony, niemiecka marynarka wojenna jest obecnie najmniejsza w całej historii sił zbrojnych RFN, zmagając się jednocześnie z największą dotychczas liczbą nałożonych na nią zadań. Co istotne z historycznego punktu widzenia, Emden posiada już tradycje garnizonowe – poprzednia baza marynarki funkcjonowała w tym mieście do 1997 r.

Utworzenie drugiej bazy nad Morzem Północnym ma na celu drastyczne zwiększenie elastyczności i sprawności operacyjnej niemieckiej floty. **Rozproszenie sił między dwa duże porty** ma utrudnić potencjalnemu przeciwnikowi śledzenie i przewidywanie ruchów niemieckich okrętów. – W sytuacji kryzysowej trudniej będzie przewidzieć nasze działania, a nasze możliwości operacyjne wzrosną. O to właśnie chodzi – wyjaśnił podczas ogłoszenia decyzji Boris Pistorius.

Gospodarcze szanse i protesty ekologów

Decyzja władz centralnych spotkała się z entuzjastycznym odbiorem ze strony lokalnych samorządów oraz środowisk biznesowych. Premier Dolnej Saksonii Olaf Lies przypomniał o silnych tradycjach morskich całego regionu. **Z kolei burmistrz Emden, Tim Kruithoff, oficjalnie ocenił rządowy projekt jako wyjątkową szansę dla rozwoju gospodarczego miasta, lokalnego portu oraz całego regionalnego rynku pracy.**

Miliardowa inwestycja budzi jednak stanowczy sprzeciw organizacji zajmujących się ochroną środowiska naturalnego. **Teren Rysumer Nacken**, na którym ma powstać infrastruktura wojskowa, był do tej pory rezerwowany w planach zagospodarowania pod cywilną rozbudowę portu. Przedstawiciele organizacji ekologicznej NABU wskazują, że obszar ten stanowi unikalne siedlisko rzadkich gatunków zwierząt i roślin, nazywając go "perłą natury".

Wybrane dla Ciebie