Niemiecka firma wychodzi z ukrycia. Pracowała nad robotem m.in. dla wojska

"Po co umierać, skoro one nie mogą?" – pyta na swojej stronie internetowej niemiecka firma Minerva Humanoids, która ujawniła, że opracowała robota specjalnie dla najniebezpieczniejszych prac. Miałby on m.in. wspierać saperów.

Mundur niemieckieho żołnierzaMundur niemieckieho żołnierza
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Michele Ursi
Jacek Losik

Jak informuje serwis tectonicdefense.com, Minerva Humanoids zakończyła działalność w trybie stealth (ukrycia) i ujawniła szczegóły swojej działalności. Firma z Niemiec rozwija robota humanoidalnego o nazwie Roger. Maszyna ma zastępować ludzi przy wykonywaniu najniebezpieczniejszych zadań, jak informuje na swojej stronie.

Sandor Felber, dyrektor generalny Minerva Humanoids, powiedział Tectonic, że Roger może znaleźć zastosowanie między innymi przy:

  • unieszkodliwianiu bomb,
  • usuwaniu min i innych ładunków wybuchowych,
  • ewakuacji medycznej z pierwszej linii frontu.

WIDEO
Co gdy zawyją syreny? Sprawdziliśmy to w 600-tysięcznym mieście

Minerva Humanoids chce stworzyć zachodni łańcuch dostaw

Rundę finansowania o wartości 10 mln dolarów poprowadził General Catalyst. Robin Dechant, partner funduszu odpowiedzialny za inwestycję, ocenił, że Chiny stają się obecnie najważniejszym ośrodkiem rozwoju robotyki.

– Jeśli nie stworzymy własnych liderów w dziedzinie robotyki, będziemy zależni od Chin albo innych państw, które niekoniecznie chcą nam pomagać. Potrzebujemy suwerennego robota – powiedział Dechant.

Minerva Humanoids przekonuje, że potrafi opracować humanoidalną maszynę, którą można szybko wdrożyć i produkować z wykorzystaniem w pełni zachodniego łańcucha dostaw.

Roboty humanoidalne cieszą się obecnie dużym zainteresowaniem, ale ich wytwarzanie nadal jest trudne i kosztowne. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje budowa urządzeń z podzespołów pochodzących wyłącznie z zachodnich źródeł.

Roger ma działać pod kontrolą człowieka

W odróżnieniu od wielu firm zajmujących się robotyką humanoidalną Minerva Humanoids nie zakłada, że Roger od początku będzie w pełni autonomiczny. Model działania firmy przewiduje zdalną obsługę maszyny przez człowieka.

– Ważniejsze jest to, by maszyna skutecznie wykonywała zadania przy udziale ludzkiego osądu, niż by od razu całkowicie wyeliminować człowieka. Nie taki jest nasz cel. Chcemy, aby praca była wykonywana bezpiecznie – powiedział Sandor Felber.

Według szefa firmy Minerva Humanoids operator może intuicyjnie przewidywać ruchy robota, ponieważ jego budowa naśladuje ludzką sylwetkę i sposób poruszania się.

– Jako człowiek bardzo dobrze wyczuwasz, jak maszyna się poruszy. Możesz przewidzieć jej ruch. Jeśli się pochylisz, ona pochyli się w podobny sposób. Jeśli uklękniesz, ona również uklęknie – dodał.

Humanoidalny robot do zadań wojskowych

Minerva Humanoids kieruje rozwiązanie przede wszystkim do zadań, które narażają ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Dotyczy to również zastosowań wojskowych. Mimo rozwoju dronów żołnierze nadal wykonują wiele ryzykownych czynności, zwłaszcza w strefach intensywnych działań zbrojnych, takich jak ukraińska strefa rażenia o szerokości 40 km.

Roger mógłby wykonywać część tych zadań z dala od operatora. Zdalne sterowanie pozwalałoby przenieść człowieka w bezpieczniejsze miejsce, pozostawiając maszynie pracę w pobliżu min, materiałów wybuchowych albo na obszarze zagrożonym ostrzałem.

Koszt takiej technologii pozostaje jednak istotną kwestią. Roger jest droższy od innych humanoidalnych robotów przeznaczonych na rynek konsumencki, między innymi z powodu zastosowania podzespołów spoza Chin.

– Obecnie humanoidalne roboty kosztują znacznie więcej niż inne maszyny konsumenckie tego typu. Mimo to nadal kosztują dużo mniej niż ludzkie życie – powiedział Felber.

Źródła: Tectonicdefense.com

Wybrane dla Ciebie