Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Krupiński w Davos: "Naszym celem jest podnoszenie poziomu ambicji przedsiębiorców"

Prezes Pekao twierdzi, że przyjechał do Davos, by podpisać kilka umów. Jego celem jest też promocja Polski i naszej gospodarki Fot. Pekao
Prezes Pekao twierdzi, że przyjechał do Davos, by podpisać kilka umów. Jego celem jest też promocja Polski i naszej gospodarki

- Kwalifikujemy się do tego, żeby być w grupie G20 - mówi prezes Pekao S.A. w rozmowie z money.pl. Michał Krupiński twierdzi, że jego bank bez kompleksów pojechał na World Economic Forum do Davos. - Chcemy tutaj zapoczątkować parę partnerstw, a być może ogłosić parę partnerstw strategicznych w zakresie nowych technologii - ujawnia.

Tomasz Machała, redaktor naczelny Wirtualnej Polski: Co pan z Pekao chce osiągnąć swoją obecnością w Davos?

Michał Krupiński, prezes Pekao S.A.: Chcemy pokazać, że jesteśmy międzynarodowym bankiem w Polsce. Byliśmy częścią grupy Unicredit. Mamy unikalne kompetencje międzynarodowej bankowości, w tym bankowości inwestycyjnej oraz bankowości transakcyjnej.

Z drugiej strony jesteśmy polskim bankiem. Wiemy wszystko, co dzieje się w naszej gospodarce. Jesteśmy największym bankiem finansującym polską gospodarkę, polskie firmy. Zaprosiliśmy do tego panelu i ściągnęliśmy do Davos wiele polskich firm, które myślą o ekspansji zagranicznej po to, aby im pomóc nawiązać relacje z partnerami zagranicznymi, po to, aby mogły silnie eksportować, nabywać aktywa w inne firmy poza Polską. Taki jest cel.

Jaki był klucz tych zaproszeń?

Z jednej strony mieliśmy kilku inwestorów, którzy są największym inwestorami w Polsce. Są to największa firma budowlana, jeden z operatorów telewizji, jeden z operatorów sieci komórkowej. Z drugiej strony mieliśmy także przedstawicieli dużego biznesu międzynarodowego, którzy myślą o lokowaniu swojej aktywności w Polsce.

Myślą, jakimi kryteriami warto się kierować, jak sprzedać Polskę, jak pokazać, że jest to bardzo atrakcyjne miejsce. A także mieliśmy przedstawicieli polskich firm, po to, aby można było zadzierzgnąć kontakty i rozmawiać już o konkretnych projektach.

Jesteśmy w Davos, za chwilę Trump, przed chwilą premier Indii i światowa czołówka gospodarcza, a w tym wszystkim polski bank. Czy nie boksujecie trochę powyżej swojej wagi?

Polska jest piątą najważniejszą gospodarką w Europie. Rośniemy w tempie 4 proc. rocznie. Jesteśmy bardzo międzynarodową gospodarką. Kwalifikujemy się do tego, żeby być w grupie G20.

Naszym celem - jako banku - jest też podnoszenie poziomu ambicji przedsiębiorców, inwestorów, pokazywanie, że niemożliwe jest możliwe. Udało nam się ściągnąć kilka kluczowych osób z Londynu, które mają doświadczenie w międzynarodowej bankowości i wiedzą, jak tego typu międzynarodową bankowość robić. Na końcu dnia jesteśmy też tu po to, żeby reprezentować Polskę i pokazywać, jakie są możliwości inwestowania w polską gospodarkę.

Co jeszcze Pekao planuje w Davos?

Mamy około stu kilkudziesięciu spotkań z klientami oraz z partnerami technologicznymi. Bardzo mocno spotykamy się ze startupami, z firmami globalnymi, które są zaawansowane w technologii Big Data czy blockchain. Sam brałem udział w panelu dyskusyjnym na ten temat. Chcemy tutaj zapoczątkować parę partnerstw, a być może ogłosić parę partnerstw strategicznych w zakresie nowych technologii.

Udało się przekonać prezydenta Dudę, żeby wziął udział w waszej dyskusji?

Tak. Prezydent zgodnie ze swoim komunikatem będzie obecny na przyjęciu, które robimy dla naszych gości specjalnych. Prezydent dołączy do tego wydarzenia. Będziemy rozmawiać o polskiej gospodarce. Prezydent będzie nas wspierał.

Dla pana to już który raz w Davos?

To już chyba piąty albo szósty raz. Reprezentowałem różne firmy. Wcześniej w banku amerykańskim, w Banku Światowym. To co jest inne w tym roku to wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jest ona bardzo ważna. W zeszłym roku był prezydent Chin. Myślę, że jest bardzo dobra obecność wszystkich najważniejszych przedstawicieli biznesu oraz szefów rządów. No i spadło pięć metrów śniegu.

Jakie są rady doświadczonego "davosowca" dla biznesmenów, którzy tu przyjeżdżają? Jak tu się poruszać? Tylko pan ma setki spotkań, a jest tu tysiące wydarzeń.

Jeśli nie umawia się tych spotkań dwa miesiące wcześniej, trzeba mieć świadomość, że wszyscy będą mieli zablokowane kalendarze. Tutaj wszyscy mają zaplanowany czas co do minuty. Jeśli zaś chodzi o sprzedawanie siebie i swojej organizacji, to musimy wiedzieć, że mamy tylko to 30 sekund czasu, to elevator pich, kiedy spotkamy kogoś.

Po trzecie, wiele spotkań odbywa się przypadkowo. Ja miałem okazję być w panelu jednej z kryptowalut rok temu, pracując jeszcze w PZU i w Hero. I teraz spotykam tego człowieka, który przypomniał mi, że ich firma jest teraz warta dokładnie 100 razy więcej niż rok temu i zmieniła już wiele sektorów. Warto korzystać z tych okazji, robić follow up i wykorzystać ten tydzień jak najlepiej.

Czy tu się robi interesy, czy tu się robi networking?

Ja myślę, że wszystko.

Czyli biznes też można zrobić?

Myślę, że dużo decyzji strategicznych jest tutaj podejmowanych.


pekao, inwestycje, bank, davos, krupiński
Czytaj także
Polecane galerie
Miś GoGo
2018-01-25 09:28
Pan podnoś oprocentowanie mojej kasy w PKO SA, a nie poziom ambicji.
Dziki Kraj
2018-01-25 07:11
Ambicją Janusza jest płacić za pracę połowę stawki minimalnej, obciążać pracowników. Ambicją nibypaństwa jest trzymać upośledzony PIP który GW może a na pewno nie potrafi solidnie ukarać zawodowych oszustów.
wak
2018-01-24 14:00
Skąd tego spaślaka wytrzasnęli ???
Pokaż wszystkie komentarze (48)