Pracownicze Plany Kapitałowe. Kalkulator money.pl podpowie, czy to się opłaca

Czy warto zainwestować dziś część swojego wynagrodzenia, aby w przyszłości odebrać premię do emerytury? To pytanie zadają sobie osoby, które niedawno przystąpiły do PPK, albo dopiero rozważają taki krok. Bo w dużej części firm PPK dopiero zostanie wdrożone, choć z dodatkowym opóźnieniem. Specjalny kalkulator money.pl policzy, ile można odłożyć.

Dzięki kalkulatorowi money.pl można sprawdzić, ile odłożymy w PPK.
Źródło zdjęć: © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK
Marcin Łukasik

Pracownicy największych firm – czyli takich, które zatrudniają co najmniej 250 osób – w połowie ubiegłego roku przystąpili do Pracowniczych Planów Kapitałowych. Pisząc "pracownicy" mamy na myśli osoby na etatach, ale też takie, które pracują na podstawie umowy zlecenia.

Osoby z tzw. średnich firm, w których łącznie pracuje co najmniej 50 osób, na swoją kolej poczekają do jesieni. Choć ustawowo powinny włączyć się do programu już na wiosnę, to posłowie – pod rękę z Polskim Funduszem Rozwoju, który zarządza programem – pomyśleli, aby z uwagi na komplikacje wywołane epidemią koronawirusa, odsunąć czas wdrożenia.

Dla pracowników średniej wielkości firm to sygnał, aby przemyśleli dokładnie, czy opłaca im się odkładać w PPK. Z tej okazji mogą skorzystać także osoby, które już oszczędzają w programie, ale wciąż nie mają pewności, czy ta inwestycja zaowocuje w przyszłości sowitą premią do emerytury.

Aby znaleźć odpowiedzi na te pytania, wystarczyć siąść i policzyć. Pomocny będzie specjalny kalkulator, który można znaleźć pod adresem: www.money.pl/kalkulator-ppk/.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Jak korzystać z tego narzędzia? U góry strony mamy kilka rubryk. Aby sprawdzić, ile w przyszłości zaoszczędzimy w PPK, musimy na początek wpisać trzy informacje: ile wynosi nasza obecna pensja brutto, ile mamy lat w momencie przystąpienia do programu oraz do którego roku życia zamierzamy odkładać.

W kolejnych rubrykach zaznaczamy przy pomocy suwaka - albo wpisujemy ręcznie z prawej strony - jaką część środków planujemy wypłacić jednorazowo po zakończeniu oszczędzania oraz przez ile lat chcemy otrzymywać comiesięczną wypłatę.

Na końcu musimy określić, wysokość naszej wpłaty podstawowej i dodatkowej (od 0,5 do 4 proc. wynagrodzenia), a także wysokość wpłaty pracodawcy. Warto też uwzględnić w naszych wyliczeniach aktualne dane, jak np. zakładany zwrot z inwestycji w ciągu roku oraz prawdopodobny, procentowy wzrost wynagrodzenia.

Policzmy teraz wysokość świadczeń dla kilku wariantów. W każdym z nich przyjmijmy, że nasze wynagrodzenie wynosi 5 tys. zł brutto. Na jednej sumie, która wg GUS-u realnie odzwierciedla stan naszych wynagrodzeń, łatwiej będzie pokazać zróżnicowanie poziomu wypłat w zależności od czasu oszczędzania etc.

W pierwszym wariancie załóżmy, że przystępujemy do programu w wieku 30 lat i wychodzimy z niego po skończeniu 60 lat. Odkładaliśmy 2 proc. naszej pensji, a pracodawca dokładał 1,5 proc. Na koniec suma zgromadzonych przez nas środków wyniesie 158 tys. zł. Wtedy możemy wypłacić jednorazowo 77 tys. zł, a resztę możemy pobierać w formie premii w wysokości 600 zł przez 10 lat. Co ważne, od tych 77 tys. zł będziemy musieli zapłacić 19 proc. podatku (tak jest, gdy wypłacamy powyżej 25 proc. za jednym razem).

W drugim przypadku przyjmijmy, że odkładamy środki przez 20 lat, jednorazowo wypłacamy 25 proc. zgromadzonych środków, a resztę pobieramy przez dekadę w formie comiesięcznego bonusu. Składki na PPK: 2 proc. z naszej pensji i 1,5 proc. od pracodawcy.

Efekt? Mamy 80 tys. zł, z czego 20 tys. od razu wpada na nasze konto, a reszta wpływa w comiesięcznych ratach w wysokości 500 zł przez 10 lat. A co stanie się, gdy zwiększymy składkę z naszej pensji do 4 proc., a resztę warunków pozostawimy bez zmian? Kalkulator money.pl podpowiada nam, że na koniec nasze oszczędności wyniosły 122 tys. zł, możemy spodziewać się jednorazowej wypłaty w wysokości 30 tys. zł, a do tego co miesiąc przez 10 lat będzie nam wpływać ponad 700 zł.

Co ważne PPK to nie emerytura, to bonus do emerytury. Do programu jesteśmy zapisywani z automatu (jeśli mamy od 18 do 55 lat), ale możemy z niego zrezygnować. Jeśli mamy więcej niż 55 lat, musimy zawnioskować do pracodawcy o dołączenie do programu. Osoby powyżej 70. roku życia nie mają możliwości przystąpienia do programu.

Na program zrzucają się pracownicy, pracodawcy i państwo. Pracownicy mogą gromadzić środki w wysokości 2 proc. swojego wynagrodzenia brutto. Osoby, które mają niskie dochody, mogą obniżyć swoją wpłatę do 0,5 proc. wynagrodzenia brutto. Pracodawca dokłada co najmniej 1,5 proc. Ponadto oszczędzający otrzymają wpłatę powitalną w wysokości 250 zł i w każdym roku dopłatę w wysokości 240 zł.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna