Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Reforma emerytalna - dziś rząd zatwierdzi projekt

Reforma emerytalna - dziś rząd zatwierdzi projekt

Fot. Reporter

Rząd zajmie się dzisiaj projektem podnoszącym wiek emerytalny do 67. roku życia oraz zmianami w emeryturach mundurowych. Jeśli gabinet Donalda Tuska zatwierdzi te projekty, niedługo czeka nas w Sejmie batalia o ich wprowadzenie. Już jednak wiadomo, że tak długo, jak wszyscy, nie będą pracować nauczyciele.

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej przyznał, że w projekcie ustawy, którą będzie zajmował się rząd, nie pojawią się zapisy dotyczące osób, którym zgodnie z obowiązującymi przepisami po 65. roku życia wygasają uprawnienia do wykonywania zawodów - jak np. nauczycielom.

Uwagę na ten fakt, zwróciło podczas konsultacji międzyresortowych Ministerstwo Edukacji Narodowej. Resort wskazał, że wraz z podwyższeniem wieku emerytalnego konieczna jest zmiana w Karcie Nauczyciela, według której z nauczycielem rozwiązuje się stosunek pracy, gdy osiągnie wiek 65 lat. Dlatego kwestia wieku emerytalnego nauczycieli ma zostać uregulowana odrębną ustawą.

67 lat i emerytury częścioweWedług planów rządu, przygotowanych po dość trudnych rozmowach koalicyjnych między PO i PSL, wiek emerytalny będzie podnoszony systematycznie od 2013 r. Co każde cztery miesiące, kobiety i mężczyźni przechodzić będą na emeryturę o miesiąc później. Kobiety zaczną pracować do 67. roku życia w 2040 r., a mężczyźni - w 2020 r.

Na osłodę do projektu wprowadzony został zapis umożliwiający szybsze zakończenie kariery zawodowej, który jest skutkiem zabiegów PSL. Zakłada on, że dla kobiet, które ukończyły 62 lata i będą miały 35 lat stażu ubezpieczeniowego (okresy składkowe i nieskładkowe) dostępne będzie przejście na emeryturę częściową w wysokości 50 proc. właściwej emerytury. Dla mężczyzn taka opcja możliwa stanie się, gdy skończą 65 lat i uzyskają 40 lat stażu ubezpieczeniowego.

Czytaj więcej Była prezes ZUS o dłuższej pracy: Piwo i TV? Aleksandra Wiktorow ocenia emerytalne propozycje rządu i opozycji. - Pracuję już ponad 40 lat i znam się na tym - przekonuje. Do stażu ubezpieczeniowego zaliczać się będzie jako okresy nieskładkowe m.in. studia wyższe (rzeczywisty wymiar udokumentowany przez uczelnię), pobieranie zasiłku przedemerytalnego, pobieranie renty chorobowej oraz pobierania zasiłków dla bezrobotnych.

Częściowa emerytura podlegałaby waloryzacji, ale nie byłaby podwyższana do kwoty najniższej emerytury. Ci, którzy wybiorą takie rozwiązanie muszą się więc liczyć z tym, że nie zapewni im to utrzymania. Na dodatek, wypłata częściowej emerytury obniży wysokość właściwego świadczenia po osiągnięciu 67 lat.

Z szacunków dołączonych do projektu nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że kobiety, które będą pracować pobierając częściową emeryturę, dostaną w wieku 67 lat świadczenie zasadnicze niższe o 1,7 do 16,4 proc. Te, które będą łączyć pracę z częściową emeryturą - muszą liczyć się z właściwą emeryturą niższą o 1,6 do 9,6 proc.

U mężczyzn obniżenie właściwej emerytury będzie nieco mniejsze. Nie pracując i pobierając częściowe świadczenie, dostaną w wieku 67 lat zasadnicze świadczenie niższe o 1,9 do 12 proc. Jeśli będą dorabiać, będzie to odpowiednio emerytura zasadnicza niższa o 1,2 do 8 proc.

Resort pracy szykuje jeszcze ustawy osłonowe, które będą powiązane z reformą emerytalną. Minister Kosiniak-Kamysz zapewnił, że trwają intensywne prace nad projektami wspierającymi politykę prorodzinną. W kwietniu powinien być też gotowy projekt dotyczący m.in. opłacania przez budżet składek emerytalnych za osoby wychowujące dzieci. Chodzi o samozatrudnionych, podlegających ubezpieczeniu rolniczemu lub nieubezpieczonych.

Mundurowi posłużą dłużej Czytaj więcej Rząd pokazuje, ile zaoszczędzi na policjantach i żołnierzach Sprawdź, kiedy zmniejszą się wydatki na emerytury mundurowe. Reforma emerytalna ma także objąć żołnierzy, policjantów i funkcjonariuszy innych służb mundurowych (m.in. strażaków, ABW, CBA, BOR, straży granicznej, Służby Więziennej, oraz kilku agencji wywiadowczych). Według założeń, wszyscy, którzy wstąpią do służby w 2013 r. będą mogli przejść na emeryturę jeśli łącznie spełnią dwa warunki: osiągną wiek 55 lat życia i 25 lat służby (obecnie wynosi on 15 lat).

Zmieniona ma być ponadto metoda obliczania podstawy emerytury mundurowej. Odchodząca ze służby osoba będzie mogła wybrać trzy kolejne lata kalendarzowe, z których zostanie wyliczone średnie uposażenie uwzględniające stałe dodatki i nagrody. Wyliczona w ten sposób kwota stanowić będzie podstawę wymiaru emerytury.

Po 25 latach służby wypłacana emerytura odpowiadać będzie 60 proc. podstawy wymiaru. Każdy dodatkowy rok służby ponad minimalny limit wpłynie na zwiększenie świadczenia o 3 proc. Nie będzie można jednak przekroczyć pułapu 75 proc. podstawy.

Zaostrzenia projektu chce minister finansów Jacek Rostowski, który wskazał, że funkcjonariusze wstępujący do służby powinni być włączeni do powszechnego systemu emerytalnego. Kolejny wariant przedstawiony przez Ministerstwo Finansów zakłada, że m.in. policjanci i żołnierze będą nabywali uprawnienia emerytalne po 60. roku życia pod warunkiem, że przepracowali co najmniej 30 lat.

- Wierzę głęboko, że dojdziemy do porozumienia. Rzeczywiście w swoich uwagach minister finansów, wspierany przez różnych ekonomistów w debacie publicznej, wskazywał na potrzebę rozważenia jeszcze raz wprowadzenia funkcjonariuszy mundurowych do systemu powszechnego. My proponujemy jednak utrzymanie sytemu zaopatrzeniowego, odrębnego dla funkcjonariuszy mundurowych - powiedział wczoraj Jacek Cichocki, minister spraw wewnętrznych.

- Mam mocne argumenty, więc mam nadzieję, że na Radzie Ministrów uda mi się przekonać ministra finansów - dodał szef MSW.

Czytaj więcej "To co robi rząd, spowoduje totalny chaos" Donald Tusk przyśpiesza w sprawie ważnych reform. Szydło: Wprowadzą zamieszanie, po to żeby wszystko rozmyć. W sprawie reformy emerytur mundurowych głos po raz kolejny zabrali związkowcy, którzy domagają się złagodzenia projektu MSW. NSZZ Policjantów, w oświadczeniu wzywa rząd, by ten przyjął projekt uwzględniający założenia z 2011 r. wypracowane podczas prac rządowo-związkowego zespołu, który od końca 2010 r. pracował nad tą reformą. Zakłada on m.in. że nowo przyjęci do służby nabywaliby uprawnienia emerytalne po 25 latach służby i osiągnięciu 50. roku życia, bądź 25 latach służby bez określania limitu wieku.

W ocenie NSZZ Policjantów jakiekolwiek odstępstwa od uzgodnień będą traktowane przez stronę społeczną jako złamanie zasad dialogu społecznego. W takiej sytuacji Związek podejmie niezwłocznie, ogólnokrajowe działania protestacyjne nie wyłączając okresu, w którym będą się odbywały Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej EURO 2012 - podkreślono w oświadczeniu NSZZ Policjatów.

Odnosząc się do stanowiska policyjnych związkowców szef MSW powiedział: Nie sądzę, żeby było możliwe złagodzenie. Spotkałem się specjalnie ze związkowcami i starałem się im tłumaczyć, że raczej tendencja jest odwrotna, czyli zaostrzania tego projektu.

- Związkowcy raczej powinni docenić tę propozycję, którą przedstawiliśmy. W tym momencie grożenie protestami jest po prostu niestosowne, zwłaszcza w sytuacji, w której mówimy też o rozwiązaniach emerytalnych dla wszystkich obywateli, wydłużających czas pracy. Chyba czas na pewną solidarność z innymi obywatelami - powiedział Cichocki.

Rządowy projekt przygotowany przez MSW przewiduje, że zostanie zachowany odrębny system emerytalny służb mundurowych (tzw. zaopatrzeniowy). To oznacza, że ta grupa zawodowa nie zostanie włączona do powszechnego systemu emerytalnego, czyli do ZUS.

Zajrzyj na fanpage autora na Facebooku i zobacz jego publikacje

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie