Zmiany w OFE z nowym podatkiem w tle

Przedstawiony przez premiera Mateusza Morawieckiego projekt założeń likwidacji Otwartych Funduszy Emerytalnych zakłada wprowadzenie nowej daniny publicznej w wysokości 7,5% w skali roku, zarówno w 2020 jak i 2021 roku - pisze dla money.pl mec. Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego.

Środki z OFE mają trafić albo na indywidualne konta emerytalne, albo do ZUS, w zależności, co wybierzemy.
Źródło zdjęć: © WP.PL

W związku z tym ogłoszone przez rząd przekazanie 100% środków z OFE na IKE jest celowym wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Opłata przekształceniowa której wczoraj premier nie poświęcił zbytniej uwagi to de facto nowy podatek, który zapłacą wszyscy członkowie OFE, którzy zdecydują się na przeniesienie swoich środków na IKE.

Zaprezentowane w dniu 15 kwietnia 2019 roku założenia dotyczące kierunku przekształcenia OFE są jeszcze dość ogólne, nie ma projektu ustawy (dopiero w maju ma trafić do konsultacji społecznych), ale już dzisiaj można przeanalizować najważniejsze punkty planowanej reformy systemu emerytalnego w Polsce.

Po pierwsze rząd zamierza zakończyć definitywnie funkcjonowanie OFE w kształcie jaki znamy od 1999 roku, tj. jako II filaru emerytalnego w Polsce. Założeniem rządu jest zastąpienie OFE Pracowniczymi Planami Kapitałowymi jako powszechnym programem oszczędzania na przyszłość.

Obejrzyj: Mateusz Morawiecki o likwidacji OFE: "Zwracamy te pieniądze ludziom"

Warto podkreślić, że PPK nie mają charakteru emerytalnego i mogą tylko uzupełniać naszą przyszłą emeryturę przez określony czas (co do zasady 10 letni okres wypłaty środków z PPK po osiągnieciu 60 roku życia). Środki z OFE mają trafić na IKE, o ile członkowie OFE nie zdecydują się na złożenie deklaracji przeniesienia swoich środków na subkonto w ZUS.

Po drugie rząd zamierza wygasić docelowo Powszechne Towarzystwa Emerytalne, które zarządzały środkami w OFE i przekształcić je w Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Jeżeli na mocy ustawy o OFE zostaną zlikwidowane PTE, to nowelizacji będzie również wymagała ustawa o PPK, bowiem jedną z kategorii, które mogą oferować PPK, są właśnie PTE.

Jak widać, rząd jeszcze połowie 2018 roku kiedy toczyły się prace nad ustawą o PPK nie miał pewności co się wydarzy z OFE i w jakim kierunku będą ewoluowały PTE, bowiem na etapie prac legislacyjnych do grupy oferentów PPK zostały włączone PTE. W związku z tym widać, że projekt likwidacji OFE nie został połączony z pracami nad PPK, o czym wczoraj mówił zarówno premier Morawiecki jak i minister Rafalska.

Poniżesz przedstawiłem w trzech wariantach, jaki wpływ na budżet państwa i warszawską giełdę mogą mieć transfery środków z OFE do IKE lub do ZUS-u.

Scenariusz nr 1
W sytuacji kiedy wszyscy członkowie OFE zdecydują się przenieść swoje środki na IKE, w wyniku konieczności dokonania opłaty przekształceniowej (Podatek Morawieckiego) do budżetu państwa w ciągu dwóch lat (2020/21) wpłynie około 24 mld zł. Środki te mogą posłużyć na realizacje celów budżetowych takich jak np. Emerytura Plus przed wyborami prezydenckimi (maj 2020).

Scenariusz nr 2
W sytuacji, kiedy połowa członków OFE zdecyduje się na przeniesienie swoich środków na IKE, a druga połowa do ZUS, to do budżetu państwa wpłynie około 12 mld zł. Natomiast do FRD 80 mld zł w postaci aktywów, które w większości są lokowane na warszawskim parkiecie.

*Scenariusz nr 3 *
W sytuacji kiedy wszyscy członkowie OFE zdecyduje się przejść do ZUS, to całość zgormadzonych środków w OFE, tj. około 160 mld zł trafi do Funduszu Rezerwy Demograficznej, a ZUS stanie się największym graczem na GPW. W takim wariancie żadne środki nie trafią do budżetu państwa w ramach opłaty przekształceniowej.

Warto jednak poczekać na projekt ustawy wygaszającej OFE, kiedy będzie się można odnieść do projektowanych przepisów, a nie zapowiedzi z konferencji prasowej. Biorąc pod uwagę ewolucje niektórych pomysłów partii władzy z etapu konferencji prasowych do etapu prezentowania projektu ustawy, wiele aspektów zmian w OFE które wczoraj zostały przedstawione mogą jeszcze zmienić podobnie jak było z podatkiem PIT dla 26 latków i 17% stawką podatkową dla pracowników.

Wybrane dla Ciebie
Gigant motoryzacyjny w kryzysie. Takiej sytuacji nie było od 16 lat
Gigant motoryzacyjny w kryzysie. Takiej sytuacji nie było od 16 lat
Złoto i srebro łapią oddech. Rekordowe wyceny pod presją dolara
Złoto i srebro łapią oddech. Rekordowe wyceny pod presją dolara
Do Polski trafią Apache. Wojsko wraca do rozwiązania sprzed lat
Do Polski trafią Apache. Wojsko wraca do rozwiązania sprzed lat
Chiny z rekordową nadwyżką handlową. Pekin w walutowym potrzasku
Chiny z rekordową nadwyżką handlową. Pekin w walutowym potrzasku
Ceny ropy naftowej rosną. Są obawy o zakłócenie dostaw z Iranu
Ceny ropy naftowej rosną. Są obawy o zakłócenie dostaw z Iranu
Wiceszef MON: produkcja min zwiększona 25-krotnie
Wiceszef MON: produkcja min zwiększona 25-krotnie
Matka dziecka Muska złożyła pozew w sądzie. Miała paść ofiarą Groka
Matka dziecka Muska złożyła pozew w sądzie. Miała paść ofiarą Groka
Kontrole w salach zabaw w całej Polsce. UOKiK pokazuje, co wykrył
Kontrole w salach zabaw w całej Polsce. UOKiK pokazuje, co wykrył
Londyn da Ukrainie 20 mln funtów na prąd i ogrzewanie
Londyn da Ukrainie 20 mln funtów na prąd i ogrzewanie
Arcyważna inwestycja dla wschodniej flanki NATO. Dokąd poprowadzi Droga Czerwona?
Arcyważna inwestycja dla wschodniej flanki NATO. Dokąd poprowadzi Droga Czerwona?
ZUS uratował budżet. Minister finansów przekazał zaskakującą wiadomość
ZUS uratował budżet. Minister finansów przekazał zaskakującą wiadomość
PiS chce budowy nowego portu. Eksperci pytają: po co i za ile
PiS chce budowy nowego portu. Eksperci pytają: po co i za ile