Notowania

eurobank
27.08.2010 11:58

Co Rekomendacja T oznacza dla kredytobiorców

W dniu 23 lutego 2010 roku Komisja Nadzoru Finansowego uchwaliła zbiór dobrych praktyk w zakresie zarządzania ryzykiem detalicznych ekspozycji kredytowych, czyli tzw. Rekomendację T.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fantasista/Dreamstime.com)

Banki tym samym zostały zobligowane do ich stosowania nie później niż od 23 sierpnia 2010 roku, za wyjątkiem kilku istotnych rekomendacji, dla których oczekiwany termin stosowania to 23 grudnia 2010 roku.

Wytyczne płynące z Rekomendacji T są pochodną negatywnej oceny polityki kredytowej banków, która według KNF była zbyt liberalna i cechowała się:

* nadmiernym obniżaniem wymogów w procesie analizy zdolności kredytowej,
* akceptowaniem zbyt wysokiego poziomu obciążenia dochodów kredytobiorców,
* nadmiernym wydłużaniem okresów kredytowania,
* brakiem pełnej i wiarygodnej wiedzy nt. dochodów i zobowiązań klientów,
* przyjmowaniem optymistycznych prognoz rozwoju sytuacji gospodarczej i wzrostu cen nieruchomości.

Celem wprowadzenia Rekomendacji T było z jednej strony wprowadzenie w bankach pewnych reguł i mechanizmów gwarantujących bezpieczeństwo, stabilność i długofalowość przyjętych i prowadzonych polityk kredytowych. Z drugiej strony wdrożenie miało zagwarantować zastosowanie pewnych norm ostrożnościowych ograniczających liberalne zdaniem KNF podejście banków do prowadzonej polityki zarządzania ryzykiem kredytowym. Pewną ciekawostką jest fakt, że nie wszyscy uczestnicy rynku zostali objęci wymogami Rekomendacji T już teraz. Regulacja nie obejmie Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo- Kredytowych, oddziałów banków zagranicznych i oczywiście instytucji parabankowych, które nie podlegają nadzorowi KNF.

Zmiana polityki kredytowej banków

W pierwszej kolejności, począwszy od 23 sierpnia 2010 r., banki zobowiązane są do wzmocnienia wewnętrznych systemów kontroli prowadzonej polityki zarządzania ryzykiem. Rekomendacja T wprowadza szczegółowe wymogi odnośnie:

* zasad budowania i zatwierdzania polityki kredytowej banku oraz jej kluczowych obszarów;
* wskazania osób odpowiedzialnych za wprowadzenie polityki kredytowej, jej realizację, nadzór, ocenę i kontrolę;
* monitoringu i systematycznych przeglądów prowadzonej przez bank polityki zarządzania ryzykiem realizowanych przez Radę Nadzorczą;
* rozdzielenia w strukturach organizacyjnych banków funkcji związanych ze sprzedażą produktów od funkcji analizy wniosków, oceny ryzyka i podejmowania decyzji kredytowych.

Oprócz wytycznych odnoszących się do fundamentów prowadzonej przez banki polityki kredytowej, Rekomendacja T ingeruje również w szczegółowe zasady działania banków, wprowadzając pewne wymogi badania zdolności kredytowej. Kładzie ona również duży nacisk na "edukowanie" klientów i podejmowanie przez nich świadomych i przemyślanych decyzji. Np. zgodnie z zapisami Rekomendacji, przed podpisaniem umowy kredytu hipotecznego, bank powinien przedstawić klientowi wszystkie ryzyka z tym związane, możliwe scenariusze niekorzystnych zmian kursu waluty, czy też zmian stóp procentowych. Bank będzie zobowiązany również zapewnić klientowi możliwość wcześniejszego zapoznania się z projektem umowy oraz uzyskania dodatkowych wyjaśnień i informacji.

Rekomendacja T obliguje też banki do korzystania z różnego rodzaju baz danych, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych, np. za pośrednictwem Biura Informacji Kredytowej. W ten sposób zobowiązuje je pośrednio do dzielenia się gromadzonymi przez siebie danymi z innymi kredytodawcami. Do niedawna nie było to praktyką powszechną - niektóre banki posiadały tak bogatą własną bazę danych, że pozyskiwanie ich z innych źródeł i dzielenie się zgromadzonymi przez siebie informacjami z konkurencją nie było w ich interesie.

Jedną z bardziej zauważalnych przez konsumentów zmian, będą wprowadzane od 23 sierpnia wymogi odnośnie sposobu dokumentowania i weryfikowania dochodów niezbędnych do oceny zdolności i wiarygodności kredytowej. W praktyce należy się spodziewać ograniczenia ofert dostępnych jedynie na podstawie składanego przez kredytobiorcę oświadczenia w zakresie źródła i wysokości uzyskiwanych dochodów. Oferty takie będą dostępne, o ile bank będzie miał możliwość zweryfikowania (np. na podstawie historii rachunku bankowego) lub obiektywnego oszacowania dochodów kredytobiorcy. Zmiana ta dotknie więc szczególnie istotnie osoby uzyskujące dochody z tzw. „szarej strefy”, ograniczając im dostęp do kredytów bankowych, co zapewne skłoni je do korzystania z instytucji parabankowych, nie podlegających obecnie nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.

Kredyty walutowe

Wymogi rekomendacji odnośnie udzielania kredytów walutowych i poziomu minimalnego wkładu własnego budziły największe obawy. Pojawiło się wiele interpretacji oczekiwań Komisji, lecz ostatecznie rynek zdominowała jedna, zgodnie z którą udzielanie kredytów na 100% wartości nieruchomości jest nadal dopuszczalne, pod warunkiem ubezpieczenia brakującej części wkładu własnego (20%).

Ciekawą zmianą dotyczącą kredytów indeksowanych kursem waluty obcej jest możliwość zagwarantowania w umowie (na życzenie klienta) uruchomienia i spłaty kredytu w walucie do jakiej jest indeksowany. Ta z pozoru niewielka zmiana wymaga od banków znaczących, pracochłonnych zmian wewnętrznych, ale otworzy przed kredytobiorcami nowe możliwości. Pozwoli ona bowiem znacznie obniżyć koszty zamiany jednego kredytu denominowanego na inny poprzez uniknięcie konieczności dwukrotnego przeliczenia kredytu między różnymi walutami.

Dzięki Rekomendacji T, możliwe będzie uruchomienie nowego kredytu w walucie zamiast w złotówkach i dzięki obowiązującej już dziś Rekomendacji S II - bezpośrednia spłata starego kredytu również w walucie, a nie w złotówkach. Przy takiej operacji kredytobiorca unika kosztów wynikających z tzw. spread'ów walutowych, czyli kosztów wynikających z przeliczenia:

* udzielanego kredytu denominowanego w walucie na złotówki (po kursie kupna waluty) przez nowy bank,
* spłacanego kredytu denominowanego w walucie na złotówki (po kursie sprzedaży waluty) przez stary bank.

Drugi etap zmian

Czego należy się więc spodziewać od 23 sierpnia 2010 roku? Z pewnością bardziej jednolitych i restrykcyjnych procedur udzielania kredytów i dokumentowania uzyskiwanych dochodów, szerszego dostępu banków do historii kredytowej w innych bankach, większej świadomości korzystania z kredytów i nowych praw dla kredytobiorców. Bardziej odczuwalne zmiany czekają jednak konsumentów od 23 grudnia, kiedy to należy się liczyć z istotnym obniżeniem dostępnych dla nich maksymalnych kwot kredytu. Będzie to przede wszystkim wynikiem wprowadzenia ograniczenia maksymalnej miesięcznej kwoty, która będzie mogła być przeznaczana na regulowanie zobowiązań kredytowych. Kwota ta nie będzie mogła przekraczać 50% otrzymywanego wynagrodzenia (65% dla kredytobiorców osiągających ponadprzeciętne dochody). Mniejszy dostęp do kredytów dla tych osób będzie również spowodowane koniecznością uwzględnienia ryzyka zmian warunków makroekonomicznych według zasad narzucanych przez Rekomendację T.

Tagi: eurobank
Źródło:
Eurobank
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz